Skocz do zawartości

Omega Klub Polska używa Ciasteczek. Zapoznaj się z Polityka Prywatności aby uzyskać więcej informacji. Aby usunąć ten komunikat, kliknij przycisk po prawej:    Akceptuje Ciasteczka

- - - - -

Wymiana termostatu w V6


  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć
190 odpowiedzi na ten temat

#61 OFFLINE   beast

beast

    Vauxhall Killer

  • 18304 postów
  • Dołączył: 04-08-2006
  • Skąd: Kwidzyn
  • Województwo: dolnośląskie
  • Auto: Omega B
  • Silnik: silnik po tuningu

Napisany 21 październik 2009 - 14:40

no właśnie nie mam nikogo kto ma Omegę :mad:
beast a ten co podaje sygnał na zegary gdzie się znajduje,bo przy remoncie głowic zmieniałem ten na tym wygiętym łączniku


na mostku wodnym pomiedzy glowicami z tylu silnika. tam sa 2 czujniki - dwupinowy - czujnik temp na ECU, a ten z wsowka daje info na zegary. odezwij sie do mnie w piatek - byc moze bede w wawie w weekend




 


#62 OFFLINE   biszek

biszek
  • 325 postów
  • Dołączył: 09-07-2006
  • Skąd: Bielsko-Biała
  • Województwo: śląskie
  • Auto: Omega B
  • Silnik: 2.5 V6 X25XE

Napisany 21 październik 2009 - 21:53

hihihi służę fotka , właśnie mam to wszystko na górze , reszta jest chyba przy chłodnicy , czy jeszcze gdzieś ??


o tym myślałeś ?Dodany obrazek

#63 OFFLINE   orfi

orfi
  • 50 postów
  • Dołączył: 09-07-2009

Napisany 07 listopad 2009 - 16:48

witam
zabralem sie dzisiaj za wymianę termostatu.... i wszystko by było ok tylko nie przewidziałem ze jakiś baran wkleił na amen łącznik aluminiowy do korpusu termostatu zamiast poprostu wymienić oringi!! Nie mogłem wydostać łącznika aluminiowego z korpusu termostatu, przy podejściu z większym narzędziem łącznik wyszedł.... ale nie cały :( Odcinek z oringami został w korpusie termostatu...
Musze wymienić ten łącznik na nowy.. a jest sobota.. :( JESTEM UNIERUCHOMIONY!
Dopiero na czwartek Opel-Shop może mi tą część sprowadzić... może ktoś ma silnik MV6 3.0 na części i mi odsprzeda taki łącznik... nie znacie kogoś z WIELKOPOLSKI kto mógłby mi to odsprzedac??
NR GM 90411629
NR PRODUCENTA 1338320

LINK POGLĄDOWY TEJ CZĘŚCI Dodany obrazek


SPRAWA JUŻ NIEAKTUALNA
RURKE ZAŁATWIŁEM
WKRÓTCE ZROBIĘ OPIS WYMIANY TERMOSTATU TAKI "KROK-PO-KROKU"

#64 OFFLINE   biszek

biszek
  • 325 postów
  • Dołączył: 09-07-2006
  • Skąd: Bielsko-Biała
  • Województwo: śląskie
  • Auto: Omega B
  • Silnik: 2.5 V6 X25XE

Napisany 08 listopad 2009 - 00:00

chyba tylko cała część , nie wiem czy tam sam "łącznik" można kupić

#65 OFFLINE   orfi

orfi
  • 50 postów
  • Dołączył: 09-07-2009

Napisany 08 listopad 2009 - 21:52

Witam
Po doświadczeniach nabytych podczas wymiany termostatu małego/dużego obiegu płynu chłodzącego postanowiłem opisać wszytkie te czynności, ponieważ na forum możemy znależć szczątkowe informacje oraz polemiki czy zabierać sie za to samemu czy nie. Po moim opisie sami podejmiecie decyzje co do ryzyka i stopnia trudności.
UWAGA, WSZYTKIE KIERUNKI LEWO-PRAWO BEDĘ OKREŚLAĆ STOJĄC PRZODEM DO SILNIKA A NIE SIEDZĄC W KIERUNKU JAZDY!
Opisuję wymianę termostatu w silniku 3,0 z wszystkim, czyli z tempomatem, klima.. itd

1. Na początek należy sie zaopatrzyć w nowy termostat, ja jestem zdania, że najlepiej cały z korpusem ponieważ już obecnie nie są one aż tak drogie, a po drugie razem z nowym termostatem otrzymujemy w komplecie oring uszczelniający oraz gwarancje.
Termostat do V6 musimy kupić oryginalny, później opisze dlaczego to takie ważne, nr katalogowy GM 90410897, Whler produkuje bardzo dobre termostaty, do naszego silnika pasuje termostat o nr Wahlera 4175.92D (koszt ok 130,00zł). Następnie musimy kupić 2 sztuki oringów na przewód sztywny termostatu (koszt ok 5 zł) oraz w niewielkiej ilości silikon najlepiej czerwony. Aby zabrać się za wymianę musimy być w posiadaniu nasadowego klucza "na kiju" 8mm. Klucz musi mieć długość ok 20 cm aby cokolwiek zdziałać. Będziemy spuszczać płyn chłodniczy więc należy sie zaopatrzyć w jakąś ilość nowego płynu chłodzącego bo nie wszystko odzyskamy. Do naszego silnika musi być płyn bezkrzemowy, pomarańczowo-czerwony, można go kupić jako koncentrat bądź gotowy.
2. Na początek zabieramy się za spuszczenie płynu chłodzącego. Nie musimy spuszczać całego płynu, aby uwolnić termostat od płynu wystarczy spuścić dokładnie 4 litry płynu
3. W tym czasie kiedy schodzi płyn zabieramy sie za wymontowanie akumulatora.
4. Następnie musimy zrzucić kolektor ssący, w tym celu musimy zdemontować gumowe kolektory dolotowe, z lewej strony odkręcamy mocowaną na 3 śruby (8 mm) szyjkę recylkulacji spalin (zachować uszczelkę), odpinamy linkę przepustnicy oraz odpinamy linkę tempomatu. Uwaga! W mojej klusce (grudzień 1999) jest długi kolektor ssący, we wcześniejszych wersjach były krótkie kolektory ssące stąd przy krótkim kolektorze wystarczy zdemontować sam moduł pary przepustnic mocowany na 4 śruby (8 mm) i wtedy też się dosięgnie termostat. Idąc dalej tropem długiego kolektora aby go zdemontować musimy wyczepić maskownice (z logiem OPLA) przewodów podciśnieniowych i pod maskownicą odkręcić wkrętem impusowym trzy śruby, zdemontujemy wtedy listę przewodów podciśnieniowych i odsuniemy na bok. Następnie należy z prawej strony odkręcić główny przewód podciśnienia (klucz 19mm). Z tyłu kolektora tuż przed ścianą grodziową jest termozawór z którego musimy wypiąć wtyczke oraz wysunąć cieniutki wężyk podciśnienia. Następnie wypinamy wtyczkę z silnika krokowego i jego również demontujemy. Kiedy już spuściliśmy płyn możemy odłączyć przewód doprowadzący płyn chłodniczy do przegrody przepustnicy, wężyk wchodzący z lewej strony i wychodzący z prawej strony modułu przepustnic. Odkręcamy kluczem nasadowym (10mm) 4 śruby główne kolektora ssącego oraz 2 małe śruby (8mm) z prawej strony podtrzymujące wsporniki listwy kabli. Delikatnie zdejmujemy kolektor ssący uważając czy nie ciągną sie oringi. Po zdjęciu kolektora oczom naszym ukaże sie nieszczęsny termostat. Na zdjęciu poniżej zaznaczony strzałką

Dodany obrazek

5. Teraz musimy się zabrać za demontaż przewodu sztywnego wychodzącego z termostatu. W tym celu musimy niestety usunąć plastikową ścianke grodziową znajdująca się po wyjęciu akumulatora na tylnej jego części. W ściance grodziowej znajdują sie 3 potężne złącza kablowe, które utrudniają nam dojście do głównego przewodu termostatu. Między 2 a 3 złączem kablowym w spodzie ścianki grodziowej znajduje sie wkręt krzyżakowy, który wykręcamy i delikatnie unosimy całą ściankę grodziową do góry, w tym momencie mamy wspaniały dostęp do przewodu sztywnego. Odkręcamy i zdejmujemy z niego gumowy przewód który idzie w dalszej części do gornej części chłodnicy. Następnie musimy odkręcić kluczem (13mm) śrubę mocującą owy przewód sztywny termostatu jak również wspornik bagnetu poziomu oleju. Po wykręceniu tej śruby okręcamy o 90 stopni rurkę przeciwnie do ruchu wskazówek zegara i wyciągamy w prawy bok cały sztywny przewód termostatu.

Dodany obrazek

Jeśli wszystko było wcześniej montowane wg normalnych procedur to nie ma większego problemu z wyjęciem rurki, ja niestety miałem ogromny problem ponieważ jakiś "baran" wkleił ową rurkę na silikon oszczędzając 5 zł na nowych oringach co doprowadziło do ponad 2 godzinnej walki z wysunięciem rurki.

6. Teraz po wyjęciu rurki możemy odkręić 2 śruby mocujące termostat (8mm) kluczem na "kiju" nasadowym. Wyjęcie termostatu (ORYGINALNEGO) jest możliwe tylko w jednym niezmiennym kierunku, kolankiem do dołu i wkładem termostatu do szyby przedniej. Uwaga! Producent Opla specjalnie zaprojektował fasolkowe wgłębienie w obudowie rozrządu od strony wewnętrznej aby nie było potrzeby ściagania obudowy rozrządu! Fasolkowe wgłebienie w obudowie przeznaczone jest na takie usytułowanie termostatu aby on bez trudu wyszedł, w to wgłębienie musimy skierować poszerzoną końcówkę kolanka termostatu i jakby bokiem wyjdzie bez trudu termostat. Dlaczego wcześniej mówiłem, że konieczny jest oryginalny termostat?!? Bo tam jest bardzo mało miejsca a oryginalny termostat, jego korpus jest tak powycinany aby obracając go w stosowne jedyne pasujące miejsce mogł być demontowany i montowany. Jeżeli trafiliście, że Wasza kluska nie ma oryginalnego termostatu to sie nie kłopoczcie, poprostu cęgami usuńcie stary wkład termostatu bo i tak już nma to wszystko nie będzie potrzebne, można go zniszczyć i w ten sposób cały termostat staje sie o połowę cieńszy i nawet nieoryginalny wychodzi bez trudu.

7. Teraz zabieramy się za montaż. Dokładnie czyścimy miejsce po starym termostacie. Ważne jest aby usunąć zbierający sie tam kamień bo oring uszczelniający jest bardzo cieniutki i nie ma wielkiego pola do popisu w sprawie uszczelnienia. Bierzemy nowy termostat (koniecznie oryginalny) i nowy oring uszczelniający. Teraz przyda nam sie odrobina czerwonego silikonu... sam nie lubie nic kleic na silikon ale ten motyw jest konieczny ponieważ oring nie trzyma sie samoistnie w swoim gnieździe, a pożniej po wpuszczeniu termostatu w swoje miejsce nie bedzie już miejsca na palce żeby sprawdzić czy oring jest na swoim miejscu. Musimy cieniutka warstwa silikonu wypełnić gniazdo uszczelki w spodzie termostatu i nastepnie wybitnie dokladnie posadowić iring na swoim miejscu, silikon nie może wyciekać nie może wychodzić, ma go tam być tak mało żeby tylko trzymał oring. Czekamy aż silikon podeschnie i zaczynamy operacje pt. "spróbuj mnie wsadzić". Tak to nie jest proste ale jak ktoś dokładnie zapamiętał jak wyciągnął stary to nie będzie problemu z wsadzeniem nowego. Znowu kolankiem do dołu po ściance obudowy rozrządu gdzie jest wgłębienie i delikatnie obracając termostat wpadnie nam na dół. Mnie się to udało za pierwszym razem, ale pamiętajcie, nie wszystkie termostaty sa tak zaprojektowane jeśli chodzi o podcięcia kołnierza że nam to bez trudu wpadnie. NA 100% Wahler 4175.92D jest idealnie dopasowany i wchodzi bez trudu. Jak już Wam wpadnie ładnie termostat, ustawiamy go na swoim miejscu i dziekujemy sobie, że wkleiliśmy ten oring bo teraz nie ma nawet szans sprawdziś czy dobrze siedzi, musimy sobie zawierzyć, że dobrze go wkleiliśmy. Przykęcamy 2 śruby mocujące termostat. Wycieramy z wnętrza wszystkie ślady płynów itd.
8. Teraz zajmiemy się wymianą oringów na przewodzie sztywnym termostatu. Jak wiemy na przewód wchodzą 2 oringi. Jak na rycinie poniżej

Dodany obrazek

Zdejmujemy stare, dokładnie czyścimy rowki gdzie siedzą oringi i zakładamy nowe oringi. Nie używamy tutaj żadnych silikonów, uszczelniaczy w płynie tudzież innych dziwactw bo później kończy sie to jak w moim przypadku morderczą robotą z demontażem. Jeśli są nowe oringi i nowy termostat wszystko będzie szczelne bez obaw. Wsuwamy rurkę wcześniej zwilżając oringi płynem chłodniczym w korpus termostatu, okrecamy tak żeby wkręcić śrubę mocując tym samym wspornik bagnetu oleju kluczem 13mm. Zakładamy wąż gumowy na przewód sztywny, montujemy spowrotem ścianę grodziową akumulatora, wszystko montujemy w porządku odwrotnym do demontażu. Pamietajmy aby dobrze wyczyścić oringi kolektora ssącego jak i ich gniazd. Po zamontowaniu wężyków obiegu płynu w module przepustnic możemy zacząć zalewać układ, normalnie przez zbiornik wyrównawczy, nalewamy do pełna i zajmujemy się dalszym montażem, w tym czasie jak będziemy sobie dokręcali linki, przewody itd układ bedzie się powoli napełniał i bedzie usuwał powietrze z układu (w zbiorniku wyrównawczym bedzie "bąbliło") Jak już wszystko zmontujemy, posprawdzajmy jeszcze raz czy wsztkie wtyczki. które wcześniej wypinaliśmy sś na swoim miejscu i czy wszystkie wężyki podcisnienia sa powpinane. Jak wszystko ok to odpalamy auto, nie zakręcamy zbiornika wyrównawczego. Po odpaleniu sprawdzamy czy górny prawy wąż który montowaliśmy jest zimny. Przy zamkniętym termostacie musi on pozstawać zimny. W miare pracy silnika będzie ubywać płynu, dolewamy go do linii KALT. Włączamy ogrzewanie aby wymusić pracę pompy wspomagającej, wciąż kontrolując poziom płynu. Kiedy silnik osiągnie temp. 92 - 95 stopni otworzy się termostat, górny wąż nagrzeje się i gwałtownie spadnie poziom płynu, wtedy ostani raz uzupełniamy płyn do poziomu KALT i możemy już zakręcić zbiorniczek wyrównawczy, układ sie odpowietrzył. Pamiętajmy żeby w czasie odpowietrzania pracowała pompa wspomagająca, czyli ogrzewania musi być włączone.

9. Generalnie to wszystko, po nagrzaniu silnika możemy jeszcze zerknąć pod samochód czy czasami nic nie wycieka, jeśli wszystko było zrobione rzetelnie to wszystko również będzie szczelne. Pamiętajmy, że te wszystkie uszczelnienia termostatu jak i przewodu termostatu są bardzo skąpe i wrażliwe, jeśli będziemy osadzać je na czyste powierzchnie i gładkie będziemy nie tylko zadowoleni ze swojej pracy ale również nasza kluska będzie sucha.

10. Czas całkowity pracy jeśli licząć brak niespodzianek to około 5 godzin z przerwą na małą kawkę rozgrzewającą. Ja niestety musiałem kończyć pracę na drugi dzień bo szukałem nowego przewodu sztywnego, niestety stary przewód z powodu czyjejś głupoty (wklejania na silikon) uległ zniszczeniu przy demontażu.

11. Nie jest to trudna operacja ale wymagająca cierpliwości. Nie ma potrzeby żadnego demontażu rozrządu ani obudów rozrządu jak to sie spotyka opinie na forum, wymiana jest prostai nie wymaga posiadania żadnych specjalistycznych narzędzi, projektant silnika tak zaprojektował kształt termostatu aby nie było potrzeby rozbierania połowy silnika pod warunkiem , że mamy właśnie ten właściwy termostat oryginalny, a nie podróbki które przyniosą nam tylko zbędną stratę czasu w postaci większej ingerencji w demontaż silnika. Jak już będziesz po takiej robocie jeszcze jedno Cię zadowoli.... 300-400 zł zaoszczędzone w kieszeni, bo tyle sobie życzą warsztaty za wymianę tego termostatu

POZDRAWIAM WSZYSTKICH I POWODZENIA

-orfi- :cool:

>>> WSZYSTKIE ORYGINALNE CZĘŚCI KUPIŁEM W OPEL-SHOP http://www.opel-shop.pl/ <<<

#66 OFFLINE   mih2

mih2

    olej gubie litrami.......

  • 329 postów
  • Dołączył: 29-06-2009
  • Skąd: POS (Raszków)

Napisany 08 listopad 2009 - 21:53

Mam to ale wielkopolska jest duża-wa.

#67 OFFLINE   sid

sid
  • 9 postów
  • Dołączył: 21-08-2009
  • Skąd: Chorzów

Napisany 24 grudzień 2009 - 16:23

witam koledzy moze mi którys powiedziec jak wymienic termostat w omedze b 97 3.0mv6???????????????????????????????????

#68 OFFLINE   Payatz

Payatz

    The Darkness Age Has Come

  • 1090 postów
  • Dołączył: 26-06-2008
  • Skąd: Jaworzno
  • Województwo: dolnośląskie
  • Auto: Omega A
  • Silnik: 1.8 18NV gaźnik

Napisany 24 grudzień 2009 - 16:49

Może by szanowny kolega kandydat na klubowicza zerknął dwa posty wcześniej, dodatkowo radzę się zapoznać z regulaminem, bo, jak widzę, wiedza na ten temat szwankuje :mad:

10. Przed napisaniem nowego tematu użyj funkcji szukaj. Pozwoli to uniknąc dublowania tematów.


Jeszcze żeby ta instrukcja była gdzieś schowana, ale nie. Wejść w temat i od razu napisać pytanie, chociaż cała odpowiedź dwa posty wyżej napisana od a do z.

Po co się męczyć, niech mi inni znajdą, tak?

 


#69 OFFLINE   rafi82

rafi82

    omega

  • 67 postów
  • Dołączył: 31-05-2009
  • Skąd: śrem

Napisany 24 styczeń 2010 - 18:32

witam koledzy mam prosbe podajcie mi dobrej firmy termostat DO SILNIKA 2.5V6
czy lepiej sam wklad zakupic czy lepiej calosc :)
pozdrawiam

#70 OFFLINE   beast

beast

    Vauxhall Killer

  • 18304 postów
  • Dołączył: 04-08-2006
  • Skąd: Kwidzyn
  • Województwo: dolnośląskie
  • Auto: Omega B
  • Silnik: silnik po tuningu

Napisany 24 styczeń 2010 - 19:58

witam koledzy mam prosbe podajcie mi dobrej firmy termostat DO SILNIKA 2.5V6
czy lepiej sam wklad zakupic czy lepiej calosc :)
pozdrawiam


a poswieciles chociaz 10 minut na przeczytanie tego tamatu od poczatku ?




 


#71 OFFLINE   rafi82

rafi82

    omega

  • 67 postów
  • Dołączył: 31-05-2009
  • Skąd: śrem

Napisany 05 luty 2010 - 20:14

[

witam kolego mam prosbe masz moze pomysł na zdemontowanie rozdzielenie obudowy termostatu od tej rury aluminiowej co wchodzi jedno w drugie
poniewaz dzis do wszystkiego doszedlem a problem mi sie zatrzymał na odzieleniu tej obudowy a w inny sposob nie da rady wkladu wymienic pozdro

#72 OFFLINE   doncortino

doncortino
  • 3592 postów
  • Dołączył: 13-09-2008
  • Skąd: Szczecin
  • Województwo: zachodniopomorskie
  • Auto: Omega B FL
  • Silnik: 3.2 V6 Y32SE

Napisany 05 luty 2010 - 21:57

nie odkręcasz termostatu od bloku, bierzesz klucz do rur (taki jakiego używają hydraulicy) i próbujesz obrócić rurą. Ja tak zrobiłem i się udało, tylko trzeba z umiarem używać siły by nie odkształcić rury która jest zrobiona z aluminium.

#73 OFFLINE   beast

beast

    Vauxhall Killer

  • 18304 postów
  • Dołączył: 04-08-2006
  • Skąd: Kwidzyn
  • Województwo: dolnośląskie
  • Auto: Omega B
  • Silnik: silnik po tuningu

Napisany 06 luty 2010 - 13:02

nie odkręcasz termostatu od bloku, bierzesz klucz do rur (taki jakiego używają hydraulicy) i próbujesz obrócić rurą. Ja tak zrobiłem i się udało, tylko trzeba z umiarem używać siły by nie odkształcić rury która jest zrobiona z aluminium.


potwierdzam - jesli ktos kiedys zlozyl na silikon zamiast nowych oringow to mozna nerwicy dostac nim sie to rozdzieli. czesto przy rozdzielaniu mechanikom udaje sie uszkodzic rure. dopoki nie obrucisz jej i nie zerwiesz laczenia to zapomnij ze wyjdzie.




 


#74 OFFLINE   rafi82

rafi82

    omega

  • 67 postów
  • Dołączył: 31-05-2009
  • Skąd: śrem

Napisany 06 luty 2010 - 18:13

wiec tak
rura wyszla z trudnoscia nie zycze nikomu tych stresow kolejna meka wyciagnac termostat udalo sie zalozyc nowy tez sie udalo wszystko poskrecalem jak sie nalezy nowa chlodnica zalozona i odpowietrzone wszystko teraz pytanie czy nie poleci na obudowie termostatu lub na laczeniu (zaznaczam ze teraz nie leci jest ok)mam nadzieje ze bedzie wszystko ok a teraz pytanie temp mi pokazuje jedna kreske powyzej 90 czyli termostat dobrze otwiera pozdrawiam

#75 OFFLINE   beast

beast

    Vauxhall Killer

  • 18304 postów
  • Dołączył: 04-08-2006
  • Skąd: Kwidzyn
  • Województwo: dolnośląskie
  • Auto: Omega B
  • Silnik: silnik po tuningu

Napisany 06 luty 2010 - 18:16

teraz pytanie czy nie poleci na obudowie termostatu lub na laczeniu


dales nowe oringi czy silikon ?




 


#76 OFFLINE   rafi82

rafi82

    omega

  • 67 postów
  • Dołączył: 31-05-2009
  • Skąd: śrem

Napisany 06 luty 2010 - 18:23

niowe orginalne oringi GM na ten kruciec rure lekko na plyn weszlo bez problemu
a na obudowe termostatu rowniez oring i troszke silikony i narazie nie leci wec jak sadzisz kolego a temp mi stoi na kreske powyzej 90 a nie powinno byc na 90

#77 OFFLINE   beast

beast

    Vauxhall Killer

  • 18304 postów
  • Dołączył: 04-08-2006
  • Skąd: Kwidzyn
  • Województwo: dolnośląskie
  • Auto: Omega B
  • Silnik: silnik po tuningu

Napisany 06 luty 2010 - 18:27

niowe orginalne oringi GM na ten kruciec rure lekko na plyn weszlo bez problemu
a na obudowe termostatu rowniez oring i troszke silikony i narazie nie leci wec jak sadzisz kolego a temp mi stoi na kreske powyzej 90 a nie powinno byc na 90


termostat powinien sie otworzyc na 92 stopnie wiec masz wszystko OK. a jak dales na oryginalne oringi to nic nie powinno sie stac. sam mam tak zlozone i nic nie cieknie.




 


#78 OFFLINE   rafi82

rafi82

    omega

  • 67 postów
  • Dołączył: 31-05-2009
  • Skąd: śrem

Napisany 06 luty 2010 - 18:36

a odpowietrzylem na odkreconym korku az sie wentylator nie zalaczyl i dmuchawe mialem na FUL wlaczona i teraz weze nie powinny mi sie twarde robic jak mam nowa chlodnice zalozona i odpowietrzone wszystko

#79 OFFLINE   beast

beast

    Vauxhall Killer

  • 18304 postów
  • Dołączył: 04-08-2006
  • Skąd: Kwidzyn
  • Województwo: dolnośląskie
  • Auto: Omega B
  • Silnik: silnik po tuningu

Napisany 06 luty 2010 - 18:46

a odpowietrzylem na odkreconym korku az sie wentylator nie zalaczyl i dmuchawe mialem na FUL wlaczona i teraz weze nie powinny mi sie twarde robic jak mam nowa chlodnice zalozona i odpowietrzone wszystko


w ukladzie panuje cisnieni kolo 1.3 -1.4 bar wiec weze beda sie robic twarde. oczywiscie nie jak kamien i nie maja prawa puchnac przy dodawaniu gazu ale nie scisniesz go reka tak zeby zamknac przeplyw




 


#80 OFFLINE   aurii

aurii

    miodzio

  • 31 postów
  • Dołączył: 20-02-2009
  • Skąd: Działdowo

Napisany 06 luty 2010 - 19:15

a ja mam taki przypadek - Auto stało 2 tygodnie na najwiekszych mrozach odapaliłem furke i pierwsze co nie działało ogrzewanie ale mowie ruszy... Po chwili patrze temp silnika wskoczyła na 100 stopni C i nie chciała spaść wentylatory się włączają a tem stoi. Jak dodałem gazu to na chwilke spadała i znowu rosła. Nim się zatrzymałem to autko się zagotowało. Pojechałem do mechanika wyjeli termostat i się okazało że się delikatnie otworzył i stanął !!!

I teraz moje pytanko czy przez takie zagrzanie silnika nic sie nie stało mianowicie czy to nie spowoduje innych usterek chodzi mo głównie czy mi uszczelki pod głowicą nie rozwali?!?!?!?! I jak sprawdzić czy uszczelki pod głowicami są całe????