Witam, na początku sierpnia oddałem swoją omegę celem remontu silnika przez obróconą panewkę na wale, początkowo jednak chciałem wstawić drugi silnik co mechanik mi stanowczo odradził mówiąc że dokładając pare stówek więcej mam pewniaka i silnik przeżyje samochód. Niestety tak się nie stało, od paru dni od nowa cieknie olej spod miski dodatkowo zobaczyłem że zderzak mam zadymiony, i po zgaszeniu silnika i wyjściu z samochodu czuć wyraźny swąd spalonego oleju, do tego przy odpalaniu na zimnym silniku słychać jak coś się tłucze i to dość głośno, po rozgrzaniu odrobinę mniej co nie zmienia faktu że odczucia są jak bym jechał dieslem. Silnik to x20xev koszt remontu wraz z robocizną wyniósł mnie 2,5 tys zł, czyli połowa wartości samochodu. Przy odbiorze samochodu dość mocno się śpieszyłem więc zapłaciłem i zabrałem "fakturę", dopiero po kilku dniach zorientowałem się że dostałem wycenę naprawy a nie fakturę, wtedy się tym nie przejmowałem bo silnik chodził jak żyleta, cichutki zrywny. I w tym miejscu mam pytanie do was odnośnie tego jak tą sprawę rozwiązać, od odbioru samochodu minęły 3 miesiące, kupa kasy wpakowana w remont, przez ten czas omegą zrobiłem 3 tys km, czy ktoś z was miał podobną sytuację?


Niefachowy remont silnika
Rozpoczęte przez
sawi654
, 17 lis 2014, 01:34
6 odpowiedzi na ten temat
#1
OFFLINE
Napisany 17 listopada 2014 - 01:34
#2
OFFLINE
Napisany 17 listopada 2014 - 09:25
Pytanie pierwsze, mechanik wydał Ci jakieś polecenia, że przez pierwszy tysiąc kilometrów nie przeciągaj powyżej 2,5-3 tyś obrotów, po przejechaniu 1tyś. km wymiana oleju??
Pytanie drugie, zrobiłeś to co zlecił mechanik (o ile zlecił)
Sprawa o tyle trudna, że nie masz papieru potwierdzającego wymianę części, trudna od udowodnienia, że prawidłowo użytkowałeś samochód, silnik xev kosztuje grosze więc nie powinieneś dać się namawiać na remont. Zanim odprowadziłeś auto mogłeś zajrzeć na forum i poczytać
teraz Twój pośpiech wychodzi:(
Pytanie drugie, zrobiłeś to co zlecił mechanik (o ile zlecił)
Sprawa o tyle trudna, że nie masz papieru potwierdzającego wymianę części, trudna od udowodnienia, że prawidłowo użytkowałeś samochód, silnik xev kosztuje grosze więc nie powinieneś dać się namawiać na remont. Zanim odprowadziłeś auto mogłeś zajrzeć na forum i poczytać

teraz Twój pośpiech wychodzi:(
#3
OFFLINE
Napisany 17 listopada 2014 - 10:16
Szczerze nie ma najmniejszego sensu remontowanie silników w tanich autach. Takiego ekokibla do 1000zł masz do wyboru do koloru a i za 800 znajdziesz bez większego wysiłku.
Dwie rzeczy są pewne.... z silnikiem jest źle i dwa żaden mechanik nie weźmie dobrowolnie na siebie nawet częściowej odpowiedzialności nawet jakby Ci silnik padł po tygodniu
No chyba że spisaliście szczegółową umowę, ale to i tak patykiem na wodzie pisane.
Jak masz pewne auto doinwestowane to ładuj używany silnik z jakakolwiek gwarancją, lub niech jakiś mechanik sprawdzi ten silnik ciśnienie tez itd...
Najpierw diagnoza silnika potem działaj i myśl co rozsądniejsze
Może po remoncie dołu, góra poszła....
Dwie rzeczy są pewne.... z silnikiem jest źle i dwa żaden mechanik nie weźmie dobrowolnie na siebie nawet częściowej odpowiedzialności nawet jakby Ci silnik padł po tygodniu

No chyba że spisaliście szczegółową umowę, ale to i tak patykiem na wodzie pisane.
Jak masz pewne auto doinwestowane to ładuj używany silnik z jakakolwiek gwarancją, lub niech jakiś mechanik sprawdzi ten silnik ciśnienie tez itd...
Najpierw diagnoza silnika potem działaj i myśl co rozsądniejsze

Może po remoncie dołu, góra poszła....
#4
OFFLINE
Napisany 17 listopada 2014 - 13:07
silnik docierany przez 1000km na pb nie przeciążany spokojna jazda, po 1kkm nastąpiła też wymiana oleju czyli wszystko tak jak powinno być, robiona też była głowica, także niemożliwe żeby góra poszła, co najwyżej popychacze mogą niedomagać. Cóż bd próbował walczyć, ale ciemno to widzę;/ jeśli znowu by to była panewka to jaki jest koszt wymiany samego dołu tzn, z drugiego zdrowego silnika przełożenie całego bloku z wałem korbami itp?
#5
OFFLINE
Napisany 17 listopada 2014 - 13:19
Taniej, prościej jest przełożyć cały silnik, niż bawić sie w przekładanie poszczególnych części:tak: to moje zdanie.
#6
OFFLINE
Napisany 17 listopada 2014 - 19:27
Ja tez przerabialem ten temat kilka razy (w tym tez u siebie) i powiem tak. Lepiej, szybciej i przede wszystkim taniej Kupic drugi motor. Ja np. nialem fart i kupilem swojego xev-a za 500pln pochodzacy z automata razem z osprzetem.
Jak narazie po zrobieniu ok 1tys km wszystko jest ok.
