

Buja samochodem na boki
#1
OFFLINE
Napisany 04 października 2009 - 17:08
Mianowicie gdy odpalam silnik wchodzi na ssanie (norma) później spada do 1000obrotów i jest dobrze jak się już rozgrzeje spada do 980obrotów i zaczyna bujać autkiem na boki (delikatnie) jestem ciekaw co to może być lewego powietrza nie dostaje ostatnio odme czyściłem i nie pokazuje błedów silnika?
Z tego co wywnioskowałem po niektórych postach to trzeba zmienić m.in obroty biegu jałowego bo są za wysokie i być może dawkę (spalanie 1.7l jak jest ciepły) ale czy to ma związek z bujaniem?
#2
OFFLINE
Napisany 04 października 2009 - 17:24
#3
OFFLINE
Napisany 04 października 2009 - 17:35

Czy to może być katalizator? Niestety nie mam jeszcze zarejestrowane autka więc nie mogę sprawdzić na drodze czy jest mułowaty a wtedy mógłbym kata wykluczyć.
#4
OFFLINE
#5
OFFLINE
Napisany 04 października 2009 - 17:42
ale mozesz odczytac bledy - sprawdz ...
Jak pisałem komputer nie wykazuje żadnego błedu, prędzej pokazywał mi tylko błąd sądy ale było to spowodowane tym że silnik pracowałm na 3gary przez uszkodzony wtrysk. Po wymianie błąd zniknął
#6
OFFLINE
Napisany 04 października 2009 - 22:11
sprawdze te poduchy od silnika moze to one sa wadliwe..
#7
OFFLINE
Napisany 15 października 2009 - 17:11
Mam wymontowany kompletnie odkurzacz i przez jego gumowy przewód dostaje się powietrze do kolektora (albo wydostaje) co powoduje złą prace sądy??(dumam tylko) może wystarczy pojechać na komputer i "coś" wyregulować bo i obroty nie spadają poniżej 1000.
Przy odpaleniu przez dłuższy moment cholernie dymi parą ale z chłodnicy nie ubywa płynu.
Do tego jeszcze dzisiaj po ulewnym deszczu powódz w aucie po stronie pasażera kałuża wody

Prosze pomóżcie przywrócić mi wiarę w ten cholerny samochód przewaliłem całe forum czyściłem odmy sprawdzałem wężyki przekaźniki nawet mechanik nic nie wymyślił ;(
#8
OFFLINE
Napisany 15 października 2009 - 18:26
Norma przy wilgotnej pogodzie z racji na "bardzo" dlugi uklad wydechowy w ktorym zbiera sie para ze spalin.Przy odpaleniu przez dłuższy moment cholernie dymi parą ale z chłodnicy nie ubywa płynu.
Zajrzyj do filtra przeciwpylkowego (podszybie po stronie pasazera) a nastepnie odepchaj odplyw na samym doleDo tego jeszcze dzisiaj po ulewnym deszczu powódz w aucie po stronie pasażera kałuża wody

Mozna obnizyc obroty kompem, ale najpierw zobacz czy ktos nie grzebal przy przepustnicy (moze byc ustawiona na delikatne otwarcie). Mozna tez przeczyscic silniczek krokowy.może wystarczy pojechać na komputer i "coś" wyregulować bo i obroty nie spadają poniżej 1000
P.S. Przez przewod od odkurzacza spaliny beda probowaly wydostac sie na zewnatrz jezeli zawor jednokierunkowy ktory jest pomiedzy kolektorem a odkurzaczem z powodu swojego wieku zrobi sie "dwukierunkowy"

#9
OFFLINE
Napisany 15 kwietnia 2010 - 16:13
Mam podobny problem.
Przy wolnej jedzie samochód płynie , buja się na boki i podskakuje.
Wymieniłem już tuleje poziome przednich wahaczy chyba jakieś dobre bo 100zł za sztukę dałem.
Wymieniłem też amortyzatory z tyłu na twardsze.
Przy wolnym pokonywaniu zakrętów 30-40km/h ma się wrażenie jakby tracił przyczepność lub jakbym gwałtownie skręcał koła w jedną i drugą stronę.
Zauważyłem też niewielki wyciek gdzieś powyżej łączenia drążka kierowniczego a kolumny kierowniczej czy to może mieć jakiś wpływ na takie zachowanie auta ?
Przy prędkości powyżej 60km/h wszystko ustaje, nie czuć najmniejszych wibracji czy bujania, tylko na łukach drogi pływa na boki.
Jeszcze dodam że strasznie puka łącznik stabilizatora z lewej strony. Czy to może być powód bujania?
#10
OFFLINE
#11
OFFLINE
Napisany 17 kwietnia 2010 - 21:08
#12
OFFLINE
#13
OFFLINE
#14
OFFLINE
Napisany 18 kwietnia 2010 - 02:36
dziwnym zbiegiem okoliczności bujanie ustało a raczej zdarza się to żadko. Najgorsza rzeczą jest zbyt duże spalanie 1.7l na godzine i przy ekonomicznej jeździe 19l/100km.
Mam wymontowany kompletnie odkurzacz i przez jego gumowy przewód dostaje się powietrze do kolektora (albo wydostaje) co powoduje złą prace sądy??(dumam tylko) może wystarczy pojechać na komputer i "coś" wyregulować bo i obroty nie spadają poniżej 1000.
Przy odpaleniu przez dłuższy moment cholernie dymi parą ale z chłodnicy nie ubywa płynu.
Do tego jeszcze dzisiaj po ulewnym deszczu powódz w aucie po stronie pasażera kałuża wody![]()
Prosze pomóżcie przywrócić mi wiarę w ten cholerny samochód przewaliłem całe forum czyściłem odmy sprawdzałem wężyki przekaźniki nawet mechanik nic nie wymyślił ;(
Silnik nie równo pracuje i buja ci autem, sprawdź:
kable,
świece,
sonde Lambda czy dobrze wskazuje,
może wtryskiwacz jest któryś wadliwy
posprawdzaj wszystkie wężyki przy przepustnicy, czy któryś nie spadł i nie łapie lewego powietrza
a odnośnie pary, to normalne:) auto jest zimne, niedogrzane,
piszesz że auto nie zarejestrowane, więc nim nigdzie nie jeżdzisz, żeby woda z tłumika odparowała.
#15
OFFLINE
Napisany 19 kwietnia 2010 - 09:21
Ale sprawdzę dzięki.
Ciśnienie w oponach sprawdziłem 1 koło miało 2,5atm i 3 pozostałe po 3 atm. Dużo za dużo ale zbiłem do 2,3 i bez zmian.. buja jak bujał
Wałek też jest OK obraca się w osi bez żadnych wychyleń.
Jeszcze sprawdzę kąty i zbieżność ale to jak będzie kasa 150 zł sobie życzą za tę przyjemność
#16
OFFLINE
Napisany 15 czerwca 2010 - 19:18
No sprawdzę tą opcje chociaż mam nówki opony jeszcze z tymi cyckami i nie widać na nich najmniejszego śladu zużycia.
Ale sprawdzę dzięki.
Ciśnienie w oponach sprawdziłem 1 koło miało 2,5atm i 3 pozostałe po 3 atm. Dużo za dużo ale zbiłem do 2,3 i bez zmian.. buja jak bujał
Wałek też jest OK obraca się w osi bez żadnych wychyleń.
Jeszcze sprawdzę kąty i zbieżność ale to jak będzie kasa 150 zł sobie życzą za tę przyjemność
czy kolega znalazl juz przyczyne tego bujania?bo tez to nadal mam chociarz zmienilem opony na nowki bo myslalem ze to one sa przyczyna.ale to mnie wkurza!
#17
OFFLINE
Napisany 16 czerwca 2010 - 10:04
jest wszystko ok.
Jeszcze zależy czy buja ci do 40km/h czy jak jedziesz szybciej? Czy trzęsie kierownicą podczas jazdy/hamowania? Czy masz zalecane opony przez producenta czy inne? U mnie 205/65/R15 94V.
Radze podjechać na stacje diagnostyczną i sprawdzić luzy na wahaczach - 20 zł
#18
OFFLINE
Napisany 16 czerwca 2010 - 17:30
Tak. Przyczyną okazała się lewa tylna opona, mimo to że była nowa w jednym miejscu "siadała" o ok 2cm. Wymieniłem oponkę, zrobiłem jeszcze raz wyważanie kół i zbieżność.
jest wszystko ok.
Jeszcze zależy czy buja ci do 40km/h czy jak jedziesz szybciej? Czy trzęsie kierownicą podczas jazdy/hamowania? Czy masz zalecane opony przez producenta czy inne? U mnie 205/65/R15 94V.
Radze podjechać na stacje diagnostyczną i sprawdzić luzy na wahaczach - 20 zł
hheee no wlasnie przewaznie sprawdzaja na stacjach diagno.przod luzy itp.a moze kurcze z tylu jest gdzies jakis luz moze byc?wlasnie buja mi do 40 km.potem nie.kierownica mi nie trzesie nawet nie drgnie.ja oponki mam na pewno dobre bo na poprzednich prawie nowych bylo to samo.teraz mam 2 komplety:D aa robilem przeglad miesiac temu i z tylu nic nie sprawdzal tylko przod na szarpakach itd.radzicie sprawdzic tyl???
#19
OFFLINE
Napisany 17 czerwca 2010 - 10:39
A najlepiej jakbyś podniósł autko i pokręcił kołami. Bedziesz widział czy coś nie tak z kołem czy może jeszcze półoś jest krzywa. :szpital:
#20
OFFLINE
Napisany 17 czerwca 2010 - 17:49
Sprawdź tył. U mnie to była , ale skoro masz nowe to może być walnięta sprężyna lub amor. Zobacz czy nie cieknie ci z amorów. Za sztuke amora dawałem 125zł.
A najlepiej jakbyś autko i pokręcił kołami. Bedziesz widział czy coś nie tak z kołem czy może jeszcze półoś jest krzywa. :szpital:
dzieki kolego bede musial to sprawdzic