Skocz do zawartości

Omega Klub Polska używa Ciasteczek. Zapoznaj się z Polityka Prywatności aby uzyskać więcej informacji. Aby usunąć ten komunikat, kliknij przycisk po prawej:    Akceptuje Ciasteczka

- - - - -

Kolejny problem z kontrolką silnika w 2.2 DTI


  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć
5 odpowiedzi na ten temat

#1 OFFLINE   martyman

martyman
  • 22 postów
  • Dołączył: 11-11-2008
  • Skąd: Ząbki
  • Województwo: mazowieckie
  • Auto: Omega B FL
  • Silnik: 2.2 DTI 16v Y22DTH

Napisany 16 czerwiec 2018 - 19:33

Witam.

 

Mój problem pojawił się pierwszy raz podczas jazdy z prędkością 120 km/h. Po kilku minutach jazdy zapaliła się kontrolka silnika i nastąpiło zmniejszenie mocy. Po paru kilometrach wszystko wróciło do normy. Ten sam problem pojawił się następnego dnia. Znów tylko na chwilę. Ale tego samego dnia kontrolka zapaliła się na biegu jałowym i od tej pory świeci cały czas. Po przekroczeniu 3000 obr/min (podczas jazdy) kontrolka gaśnie, wraca moc i wszystko jest ok do czasu powrotu na bieg jałowy - znów zapala się kontrolka i jest brak mocy.

 

Diagnostyka wykazała następujące kody błędów:

 

P0105 (2) (występuje) - za słabe wejście obwodu sensora ciśnienia ładowania

P1125 (3) (nie występuje) - wadliwe działanie układu krytycznego 1

P1590 (8) (nie występuje) - za mocne wejście sygnału pracy silnika

 

Dopóki wszystko było ok, po włączeniu zapłonu kontrolka silnika gasła normalnie po kilku sekundach. Teraz po włączeniu zapłonu kontrolka ta nie gaśnie.

 

Na początek wyjąłem czujnik ciśnienia z kolektora (obok EGR) i wyczyściłem go. Nic się nie zmieniło. Sprawdziłem też pobieżnie, czy nie wypiął się jakiś wężyk podciśnieniowy.

 

Dodam jeszcze, że obok obudowy filtra powietrza (od strony podszybia) wystaje u mnie wężyk podciśnieniowy zaślepiony wkrętem. Wydaje mi się, że wężyk ten wchodzi w podszybie. Obok tego wężyka w obudowie filtra jest jakiś pusty uchwyt. Czy tam powinno coś być i do tego czegoś powinien być podłączony ten wężyk? Później wstawię zdjęcie, żeby było widać, o co mi chodzi.

 

Ma ktoś jakieś sugestie, gdzie szukać problemu?


Edytowany przez martyman, 18 czerwiec 2018 - 20:47.




#2 OFFLINE   martyman

martyman
  • 22 postów
  • Dołączył: 11-11-2008
  • Skąd: Ząbki
  • Województwo: mazowieckie
  • Auto: Omega B FL
  • Silnik: 2.2 DTI 16v Y22DTH

Napisany 20 czerwiec 2018 - 21:07

Problem rozwiązany - wymieniłem czujnik ciśnienia.



#3 OFFLINE   martyman

martyman
  • 22 postów
  • Dołączył: 11-11-2008
  • Skąd: Ząbki
  • Województwo: mazowieckie
  • Auto: Omega B FL
  • Silnik: 2.2 DTI 16v Y22DTH

Napisany 27 lipiec 2018 - 19:03

Żeby nie było tak różowo, to okazało się, że raz na kilkaset kilometrów na biegu jałowym pojawiał mi się check. Potem coraz częściej, teraz po przejechaniu jednym ciągiem ok 20 km. Po przekroczeniu ok. 3000 obr/min kontrolka znika, wszystko wraca do normy. Błąd w komputerze to klasyczny 0400. Zauważyłem też, że po kilkukrotnym naciśnięciu hamulca check też się zapala i po chwili znika przy przyspieszaniu i dalej jest ok.

 

Odpiąłem wężyk rozprowadzający podciśnienie i bezpośrednio do pompy podłączyłem wakuometr. Przewód do serwa zostawiłem podłączony do pompy vakum. Wakuometr pokazywał ~0,8 bara. Naciskanie na hamulec w tej konfiguracji nie zmienia wartości na wakuometrze, trzyma cały czas ~0,8 bara. Chyba trochę mało? Odłączyłem przewód od serwa i zatkałem go, nadal ~0,8 bara.

 

Potem założyłem z powrotem przewód rozprowadzający podciśnienia na wakum i wpiąłem się wakuometrem pod któryś elektrozawór (pod wejście VAC). W takim "kompletnym" układzie wakuometr pokazuje ~0,55 bara. Dwu, lub trzykrotne naciśnięcie hamulca sprawia, ze podciśnienie spada do zera. Po chwili wzrasta z powrotem powoli do ~0,55.

 

Czy powyższe objawy świadczą o niesprawnej pompie podciśnieniowej?

 

I jeszcze jedno pytanie: u siebie mam taką pompę:

Załączony plik  ff40054d4b1993bf7b9d500fefae.jpg   27K   3 pobrań

 

Czy taką pompę można założyć na jej miejsce?

Załączony plik  222.jpg   32,66K   3 pobrań



#4 OFFLINE   martyman

martyman
  • 22 postów
  • Dołączył: 11-11-2008
  • Skąd: Ząbki
  • Województwo: mazowieckie
  • Auto: Omega B FL
  • Silnik: 2.2 DTI 16v Y22DTH

Napisany 30 lipiec 2018 - 19:55

Nie wiem, czy ktoś czyta moje przydługie monologi, ale potrzebuję jakiejś rady, bo problem stał się dziś poważniejszy.

 

Jechałem sobie normalnie (od około 300 km ani razu nie włączył mi się "check") aż tu nagle "check", standardowa utrata mocy. Ale po chwili utrata mocy gwałtownie się nasiliła. Do tego stopnia, że ledwo udało mi się ruszyć i silnik zaczął kopcić na czarno. Błędy to oczywiście 0400. Silnik pracuje na biegu jałowym nierówno, bardzo ciężko wchodzi na obroty trzęsąc się przy tym. Potrafi też zgasnąć. Czasem gaśnie po dwóch sekundach od uruchomienia. Dymi na czarno.

 

Po odpięciu podciśnienia od EGR lub klap zawirowań jest oczywiście tryb awaryjny, ale da się normalnie jechać, silnik pracuje równo i nie kopci. Analogicznie jest jak odłączę wtyczkę od przepływomierza. Tak więc odłączyłem podciśnienie od EGR i normalnie dojechałem do domu z lekko ograniczoną mocą.

 

"Gruszka" od turbosprężarki pracuje prawidłowo, po uruchomieniu silnika jest wciągana do końca.

 

Zawór EGR jest lekko zabrudzony ale pracuje dobrze, bez zacięć. Po wepchnięciu trzpienia i zatkaniu palcem wejścia podciśnienia trzpień jest cały czas zamknięty do czasu zdjęcia palca z wejścia podciśnienia.

 

Gdy wszystko jest prawidłowo podpięte podciśnienie w układzie wynosi tak jak wcześniej ~0,53 - 0,58 bara.

 

Może ktoś zasugeruje co może być problemem na podstawie opisanych objawów.

 

 

P. S. Jakie podciśnienie powinien dawać na wyjściu elektrozawór od EGR na biegu jałowym? EGR powinien się chyba otwierać przy tylko średnich obciążeniach? Wpiąłem wakuometr na trójniku między wyjściem elektrozaworu a zaworem EGR i na postoju bez względu na prędkość obrotową silnika mam podciśnienie ~0 barów.


Edytowany przez martyman, 30 lipiec 2018 - 21:53.


#5 OFFLINE   martyman

martyman
  • 22 postów
  • Dołączył: 11-11-2008
  • Skąd: Ząbki
  • Województwo: mazowieckie
  • Auto: Omega B FL
  • Silnik: 2.2 DTI 16v Y22DTH

Napisany 31 lipiec 2018 - 14:42

Dziś wymieniłem dla pewności przepływomierz na nowy Boscha. Zawór Egr oczyściłem. Wygląda na sprawny.
Aktualnie silnik odpala bez problemu, nie gaśnie, pracuje równo. Już nie ma różnicy czy wszystko jest podpięte czy nie. Cały czas tryb awaryjny. Maksymalne obroty to 3700. Moc zerowa, ledwo da się ruszyć. Oczywiście czarny dym z rury. Wieczorem będę mógł ponownie podłączyć laptopa żeby sprawdzić czy są jakieś nowe błędy w komputerze. Nie wiem co powinienem jeszcze sprawdzić. Czy ktoś to w ogóle czyta i ma jakieś przemyślenia?

#6 OFFLINE   rafja

rafja
  • 780 postów
  • Dołączył: 25-05-2008
  • Skąd: gołdap
  • Województwo: dolnośląskie
  • Auto: Omega B FL
  • Silnik: 2.2 DTI 16v Y22DTH

Napisany 27 sierpień 2018 - 19:01

MARTYMAN - posłałem priva.

Swoją drogą podciśnienia masz niskie,na swoim vacuometrze i miałem -0,7 ... -0,9


Edytowany przez rafja, 27 sierpień 2018 - 19:01.