Skocz do zawartości

Omega Klub Polska używa Ciasteczek. Zapoznaj się z Polityka Prywatności aby uzyskać więcej informacji. Aby usunąć ten komunikat, kliknij przycisk po prawej:    Akceptuje Ciasteczka

- - - - -

Dziura pod kierownicą oraz w nogach pasażera - jak dobrze załatać i przeciwdziałać?


  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć
1 odpowiedzi na ten temat

#1 OFFLINE   GrzegorzWo

GrzegorzWo
  • 33 postów
  • Dołączył: 15-02-2011
  • Skąd: Kraków

Napisany 10 kwiecień 2017 - 15:32

Rok: 2000
Silnik: X20DTH
Rodzaj nadwozia: sedan

Witam,
Po odnalezieniu i zgrubnym załataniu (poxilina + zestaw naprawczy z żywicą) dziury pod kierownicą postanowiłem sprawdzić jak to jest po stronie pasażera.
Wynik oględzin mnie trochę przeraził.

Po przetarciu szczotką, dziura okazała się 2x większa niż po lewej stronie. O ile od strony kabiny znów posłużę się zestawem naprawczym z żywicą, o tyle od strony silnika raczej będzie problem. Przez dziurę chyba widać zakończenie podłuznicy.

W sumie ta dziura jest jakby na granicy trzech części:
- od strony koła
- od strony komory silnika (ta część po lewej na dole)
- od strony podłużnicy (część u góry)

O ile z dojściem do pierwszej części nie powinno być problemu (wystarczy zdjąć koło), do drugiej części zakładam, że dostanę się od spodu auta, o tyle nie mam pomysłu jak dość do trzeciej części - tej widocznej u góry dziury (podłużnicy).

Pytanie jak w temacie - jak to zakleić od zewnętrznej strony, żeby było dobrze?
W ogóle próbowałem obczaić dlaczego to tam rdzewieje, ale jedyne co zobaczyłem, to to, że jakimś cudem tamtędy spływa woda spod szyby. Może macie jakiś patent, żeby woda omijała to miejsce? Nie chce też przesadzić z klejeniem, żeby nie okazało się, że woda będzie gdzieś stała bo nie będzie odpływu...
Najciekawsze, że ta dziura robi się w identyczny sposób po obu stronach, tak jakby to był jakiś błąd konstrukcyjny...

Załączone pliki


Edytowany przez GrzegorzWo, 10 kwiecień 2017 - 15:36.




#2 OFFLINE   slipkn0t

slipkn0t

    vectromega

  • 313 postów
  • Dołączył: 05-04-2009
  • Skąd: Gubin
  • Województwo: lubuskie
  • Auto: Omega B FL
  • Silnik: 2.2 16v Y22XE

Napisany 11 kwiecień 2017 - 14:45

Najlepiej jest wyciąć rudą,migomat i jazda.Później to wszystko zabezpieczyć antkorozyjnie,uszczelnić zapryskać podkładem,farbą a na końcu bitexem z zewnątrz.

Jak nie masz opcji migomatu to wytnij to co odpada,dobrze wyczyść druciakiem.Jak nie usuniesz rdzy w pełni użyj fosolu.

Później na gołą blachę podkład reaktywowy na to podkład akrylowy.Żywica z matą,wykończeniowo szpachlówka,na to znowy podklad.Z zewnątrz bitex ewentualnie masa uszczelniająca na pędzel jak nie wszystko uda się zabezpieczyć i dopiero bitex.

Od wewnątrz można na koniec jeszcze wykleić matą wytłumiającą i będzie cacy.

Na jakieś tam miejsca narażone na rdzę można dać brunoxa albo cortaina.

Wskazana opcja z mogomatem, ale wiadomo, że każdy robi tym co ma.Jak porządnie zabezpieczysz to powinno być ok.

Ważne żeby przed każdym środkiem robić odpowiednie przerwy żeby poprzedni zdążył wyschnąć,utwardzić się czy odparować.

 

P.S.

Te miejsca to standard w omegach.Jak to zlokalizujesz we wczesnym stadium "choroby"

to nie ma problemu na przeciwdziałanie.

Dużo omeg ma tą rdzę tylko ich właściciele jeszcze o tym nie wiedzą bo tam nie zaglądali.


Edytowany przez slipkn0t, 11 kwiecień 2017 - 14:52.