Skocz do zawartości

Omega Klub Polska używa Ciasteczek. Zapoznaj się z Polityka Prywatności aby uzyskać więcej informacji. Aby usunąć ten komunikat, kliknij przycisk po prawej:    Akceptuje Ciasteczka

- - - - -

Jak kupić auto i mieć szansę, że się nie rozpadnie po dniu


  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć
97 odpowiedzi na ten temat

#21 OFFLINE   Piterek

Piterek

    ASB killer

  • 3826 postów
  • Dołączył: 10-05-2006
  • Skąd: Częstochowa
  • Województwo: śląskie
  • Auto: Nie mam Omegi
  • Silnik: nie mam Omegi

Napisany 07 luty 2008 - 07:51

Ze swojego doswiadczenia tez radze wziac "pukniete" auto z mniejszym przebiegiem niz zekomo bezwypadkowe z zekomo "troszke" wiekszym ;)


święte słowa, temat przerobiłem na sobie i wiem, że te "naprawiane" z reguły są dużo gorsze od tych pukniętych, bo przecież na czymś trzeba zaoszczędzić, jak już handlarz naprawił auto ;)


"Krytykować może każdy głupiec i wielu z nich to robi"
Winston Churchill


#22 OFFLINE   benny86

benny86
  • 23 postów
  • Dołączył: 07-12-2007
  • Skąd: Żory

Napisany 16 luty 2008 - 23:33

A czy ktoś z Was zna uczciwego handlarza ze śląska który handlowałby omesiami?
konkretnie 2.0 16v w sedanie Jest Was tu dośc sporo Panowie więc może ktoś kupił na śląsku omesie i jest zadowolony, nie chodzi mi o pierwszy-lepszy namiar z ogłoszenia tylko o sprawdzonych handlarzy, bo wole wiecej zapłacić za auto niż fortune zostawic w warsztacie he he

#23 OFFLINE   alfaomega

alfaomega
  • 4 postów
  • Dołączył: 20-02-2008
  • Skąd: Wroclaw

Napisany 20 luty 2008 - 17:36

a jak sprawdzacie czy auto nie kradzione?, czy nie obciazone zastawem itd.?

#24 OFFLINE   urbens

urbens
  • 28 postów
  • Dołączył: 23-11-2007
  • Skąd: nasielsk

Napisany 22 luty 2008 - 10:16

Ja natomiast dodam, iz dobra wróżba sprowadzonego pojazdu jest ,to ze przyjechal na kolach a nie na lawecie.Wiadomo wtedy wiekszym prawdopodobienstwem sa rozne zabiegi wykonywane przez pseudo-sprzedawcow.Ogolnie nie ufam ofertom z alegro ,tam az kapie kombinatorstwem,choc i nie ominal mnie numer z nieuczciwym komisem, gdzie wcisneli mi astre po zderzeniu bocznym.Kiedy sie zorientowalem ,zaraz po przyjezdzie do domu zadzwonilem do nich i wtedy zaczela sie kolomyja.Jednym z ich forteli bylo stwierdzenie ze to oni decyduja o tym, ze kredyt przyznany na zakup pojazdu po moim uprzednim wstrzymaniu moga sami sobie przelac na wlasne konta i nie mam nic do gadki.Jednak po kilkudniowej batalii wygralem i oddalem im tego szrota.
urban

#25 OFFLINE   siemo

siemo
  • 2 postów
  • Dołączył: 18-05-2008
  • Skąd: Świdnica

Napisany 18 maj 2008 - 21:52

Witam.
Czytam te posty i bije się w głowę.
Więc tak. Kupiłem OMCIE 2.5 TD w lutym tego roku. Złamałem wszystkie zasady o których tu piszecie i dostałem za swoje.Auto stanęło w miejscu po przejechaniu 30 km(z Chrzanowa do Katowic)potem laweta i zaprzyjaźniony warsztat.Następnie rachunek i walka ze sprzedawcą.
Po prawie miesiącu wyjechałem autem zna drogę i teraz jestem bardzo zadowolony ale gdybym trafił tutaj wcześniej to pewnie nie wydałbym tyle kasy na naprawę.
Tak czy inaczej OMEGI TO FAJE AUTA SOM I TYLE


Pozdrawiam

#26 OFFLINE   _Maciek_

_Maciek_
  • 465 postów
  • Dołączył: 20-11-2007
  • Skąd: Warszawa

Napisany 19 maj 2008 - 07:49

Napisz w tym temacie od kogo kupiłeś:
http://forum.omegakl...=4917&start=120

I co było nie tak - będzie dla potomnych ;)

Pozdr.
M.

#27 OFFLINE   Ozma

Ozma

    The Keymaster

  • 195 postów
  • Dołączył: 23-05-2008
  • Skąd: Luboń

Napisany 06 czerwiec 2008 - 16:58

Mam pytanie.

A co, jeśli auto nie ma już blach celnych, bo minął okres ubezpieczenia? Nie będzie problemu z zarejestrowaniem auta? Czy oprócz briefu i wymeldowania jest coś jeszcze potrzebne?
Wymarzony potworek już jest...

#28 OFFLINE   omegarules

omegarules
  • 712 postów
  • Dołączył: 07-02-2007
  • Skąd: Aleksandrów Kujawski

Napisany 06 czerwiec 2008 - 17:59

Nie będzie problemu - nie pokazujesz świstka od blach - jedynie deklarujesz datę przekroczenia granicy..

#29 OFFLINE   Ikebo

Ikebo
  • 2 postów
  • Dołączył: 19-07-2008
  • Skąd: Staszów

Napisany 19 lipiec 2008 - 21:52

Ja natomiast dodam, iz dobra wróżba sprowadzonego pojazdu jest ,to ze przyjechal na kolach a nie na lawecie.Wiadomo wtedy wiekszym prawdopodobienstwem sa rozne zabiegi wykonywane przez pseudo-sprzedawcow.Ogolnie nie ufam ofertom z alegro ,tam az kapie kombinatorstwem,choc i nie ominal mnie numer z nieuczciwym komisem, gdzie wcisneli mi astre po zderzeniu bocznym.Kiedy sie zorientowalem ,zaraz po przyjezdzie do domu zadzwonilem do nich i wtedy zaczela sie kolomyja.Jednym z ich forteli bylo stwierdzenie ze to oni decyduja o tym, ze kredyt przyznany na zakup pojazdu po moim uprzednim wstrzymaniu moga sami sobie przelac na wlasne konta i nie mam nic do gadki.Jednak po kilkudniowej batalii wygralem i oddalem im tego szrota.



Jak cokolwiek wywalczyć jeśli kupiłem auto u handlarza. Nie działa masa części, coś huczy w tylniej osi, klima nie działa, amortyzatory (zawieszenie) z przodu nadaje się do wymiany...

Czy jest coś takiego jak towar niezgodny z umową?
Na FVAT jet pieczątka która brzmi:


Kupujący zapoznał się ze stanem technicznym auta po oględzinach i jeżdzie próbnej. Sprzedawca nie udziela żadniej gwarancji na pojazd.

Sam pracuję w handlu i wiem że jest 10 dni na odstąpinie od zakupu bez podania przyczyny.

Czekam na FAST odpowiedź.

Pozdrawiam.

#30 OFFLINE   Dorota

Dorota
  • 91 postów
  • Dołączył: 31-03-2007
  • Skąd: Warszawa

Napisany 19 lipiec 2008 - 23:20

[quote name='"Ikebo"']

Jak cokolwiek wywalczyć jeśli kupiłem auto u handlarza. Nie działa masa części, coś huczy w tylniej osi, klima nie działa, amortyzatory (zawieszenie) z przodu nadaje się do wymiany...

Czy jest coś takiego jak towar niezgodny z umową?


Warto zapoznać się z tematem :" nie daj sie nabić przy zakupie"

http://forum.omegakl...read.php?t=8072

Jeśli na umowie sprzedający oświadczył, że wymienione przez Ciebie rzeczy tj. klima , amortyzatory...etc. są w pełni sprawne a w rzeczywistości są niesprawne to oczywiście że wówczas towar jest niezgodny ale znając życie umowa jest standardowa i jak to mówią : " widziały gały co brały" i jeszcze jak się podpisałeś po tym :
" [/i]Kupujący zapoznał się ze stanem technicznym auta po oględzinach i jeżdzie próbnej. Sprzedawca nie udziela żadniej gwarancji na pojazd.[/i] "

to zgodnie z prawem nic nie możesz zrobić :wink:

" Sam pracuję w handlu i wiem że jest 10 dni na odstąpinie od zakupu bez podania przyczyny.
" - przy umowie zawartej na odległość lub poza siedzibą firmy .

#31 OFFLINE   Ikebo

Ikebo
  • 2 postów
  • Dołączył: 19-07-2008
  • Skąd: Staszów

Napisany 19 lipiec 2008 - 23:59

Jak cokolwiek wywalczyć jeśli kupiłem auto u handlarza. Nie działa masa części, coś huczy w tylniej osi, klima nie działa, amortyzatory (zawieszenie) z przodu nadaje się do wymiany...

Czy jest coś takiego jak towar niezgodny z umową?[/i]

Warto zapoznać się z tematem :" nie daj sie nabić przy zakupie"

http://forum.omegakl...read.php?t=8072

Jeśli na umowie sprzedający oświadczył, że wymienione przez Ciebie rzeczy tj. klima , amortyzatory...etc. są w pełni sprawne a w rzeczywistości są niesprawne to oczywiście że wówczas towar jest niezgodny ale znając życie umowa jest standardowa i jak to mówią : " widziały gały co brały" i jeszcze jak się podpisałeś po tym :
" [/i]Kupujący zapoznał się ze stanem technicznym auta po oględzinach i jeżdzie próbnej. Sprzedawca nie udziela żadniej gwarancji na pojazd.[/i] "

to zgodnie z prawem nic nie możesz zrobić :wink:

" Sam pracuję w handlu i wiem że jest 10 dni na odstąpinie od zakupu bez podania przyczyny.
" - przy umowie zawartej na odległość lub poza siedzibą firmy .



Właśnie nic nie oświadczył, jest tylko goła pieczątka z tym co wyżej napisałem.

Akurat się z tym nie zgodzę, bo jeśli u siebie w sklepie sprzedam np. TV LCD i powiem omyłkowo że ma coś czego nie ma to klient ma prawo zwrócić LCD-ka ...

#32 OFFLINE   strażak

strażak
  • 6 postów
  • Dołączył: 10-07-2008
  • Skąd: wesole miasteczko

Napisany 24 lipiec 2008 - 17:52

moja mama ma na to sposob - zaprzyjaznionych mechanikow samochodowych-pasjonatow, dzieki nim udalo jej sie juz raz uniknac nabicia w butelke ;)

#33 OFFLINE   rysiu snajper

rysiu snajper
  • 36 postów
  • Dołączył: 22-09-2008
  • Skąd: Radom

Napisany 22 wrzesień 2008 - 17:28

No ja na przykład kupiłem omegę B z silnikiem 2.0 8v 115 KM z roku 94 czyli już staruszka, zaraz po mnie sąsiad kupił omegę B z silnikiem 2,5 TDS bodajże to silniki te same co w BMW montowali z roku 96, oczywiście lalunia. Oczywiście sąsiad ucieszony bo 140 KM itp.. ja swoją jeżdżę 6 lat i ani razu nie stanęła na drodze, żadnych problemów z silnikiem, każdy mechanik mi mówi że dobrze wybrałem, na gazie nie strzela jak to w 16v... Omega oczywiście ciężko pracuje na siebie, przebieg powyżej 400 tyś i dalej ładnie pracuje, zaś sąsiada ciągle widzę (średnio raz na 2 tygodnie jak zachrzania do mechanika, lub z rana kotłuje machinę 30 min), oczywiście jak ją kupił silnik był wporzo, co do spalania to ten diesel jest całkowicie nie ekonomiczny.. Tak więc moja przestroga do tych co zamierzają kupić Omegę 2,5 TDS, według mnie to najgorszy silnik jaki był w omegach, tylko wystawią na allegro aukcje z układami które wspomagają rozruch 2,5TDS omega i bmw... żałosne. Jeśli ktoś ma zamiar taki silnik mieć to 1000 razy bardziej poleciłbym mu 3,0 MV6 w gazie niż ten diesel. Wiem że dużo osób się ze mną nie zgodzi, ale taka jest moja opinia. Prędzej czy później będzie ktoś miał z tym silnikiem problemy...

#34 OFFLINE   Mariusz

Mariusz

    *********

  • 3094 postów
  • Dołączył: 18-11-2006
  • Skąd: warszawa

Napisany 22 wrzesień 2008 - 18:02

W omegach nie ma silników TDS :!: :bad:

#35 OFFLINE   rysiu snajper

rysiu snajper
  • 36 postów
  • Dołączył: 22-09-2008
  • Skąd: Radom

Napisany 23 wrzesień 2008 - 20:19

No to przepraszam są TD, a dokładnie x25dt jeśli się nie mylę... z tym że na allegro wszyscy prawie piszą o TDS..

#36 OFFLINE   sansa07

sansa07
  • 16 postów
  • Dołączył: 20-08-2008
  • Skąd: konary

Napisany 11 listopad 2008 - 18:35

Witam dozuce swoje zdanie na temat kupna aut. jak jedziecie zobaczyc auto to dobrze jest wziasc ze soba dziewczyne, zone albo nawet siostre. Dlaczego? ja pojechalem po ome z ojcem kolega i siostra. jestesmy na miejscu i wychodzi taka pani ze juz sie nie mysli o aucie tylko o kawie z wlascicielka. a jak sie wezmie babe ze soba to zawsze w takiej sytuacji cos przypilnuje i skruci lancuch. ja dzieki siostrze stargowalem prawie 1000zl bo jeszcze kolega sie dolaczyl ze swoimi radami co jest nie tak w aucie. i jeszcze mam rade jak ktos ma znajomego w sklepie motryzacyjnym albo gdzie sie robi lakiery do aut to moze pozyczyc magiczne urzadzenie(kaplecik rodzajow lakierow danych aut ktory sie dobiera np w omedze na podstawie numerow) i po takim porownaniu co jest na aucie a co powinno byc mamy duze prawdopodobienswo sprawdzenie czy auto bylo bite,malowane. Bo auta raczej sie nie maluje tak dla siebie tylko jak bylo bite.

#37 OFFLINE   glad

glad
  • 12 postów
  • Dołączył: 12-12-2008
  • Skąd: ZS

Napisany 14 grudzień 2008 - 15:01

Tak czytam czytam i nagle się zorientowałem, że NIGDY nie kupię samochodu !
Bo wszystko to szrot, złom, parchy itp... moim skromnym zdaniem bez przesady, przecież mógł ktoś w gościa strzelić i naprawił samochód, sam osobiście miałem 3 stłuczki, 2 razy uderzyli we mnie goście w prawy przód i 2 razy naprawiałem do dzisiaj jeżdżę i jest OK.
Ten 3 raz to pani wyjeżdżała z parkingu i strzeliła mi w nowiutki wymieniony tylny błotnik, który już teraz nie jest taki piękny.
Szczerze to ile procent jest NIE bitych aut ? W komisie każdy jest po naprawie, a jak nie to zostaje sprzedany znajomemu ;)

Hymmm na zakończenie, chyba pozostaje mi kupno tylko nowego bo reszta to złom :(

#38 OFFLINE   beast

beast

    Vauxhall Killer

  • 18304 postów
  • Dołączył: 04-08-2006
  • Skąd: Kwidzyn
  • Województwo: dolnośląskie
  • Auto: Omega B
  • Silnik: silnik po tuningu

Napisany 14 grudzień 2008 - 15:14

Tak czytam czytam i nagle się zorientowałem, że NIGDY nie kupię samochodu !
Bo wszystko to szrot, złom, parchy itp... moim skromnym zdaniem bez przesady, przecież mógł ktoś w gościa strzelić i naprawił samochód, sam osobiście miałem 3 stłuczki, 2 razy uderzyli we mnie goście w prawy przód i 2 razy naprawiałem do dzisiaj jeżdżę i jest OK.
Ten 3 raz to pani wyjeżdżała z parkingu i strzeliła mi w nowiutki wymieniony tylny błotnik, który już teraz nie jest taki piękny.
Szczerze to ile procent jest NIE bitych aut ? W komisie każdy jest po naprawie, a jak nie to zostaje sprzedany znajomemu ;)

Hymmm na zakończenie, chyba pozostaje mi kupno tylko nowego bo reszta to złom :(



wiekszosc miala jakies mniejsze czy wieksze przejscia - wazne zeby bylo dobrze zrobione. a powodzenia w szukaniu ja swojej tez sie naszukalem




 


#39 OFFLINE   glad

glad
  • 12 postów
  • Dołączył: 12-12-2008
  • Skąd: ZS

Napisany 14 grudzień 2008 - 15:25

wiekszosc miala jakies mniejsze czy wieksze przejscia - wazne zeby bylo dobrze zrobione. a powodzenia w szukaniu ja swojej tez sie naszukalem


dokładnie znalezienie auta może zająć nawet grubo rok :piwo2:
Nie chce tutaj reklamowac, ale mam znajomego pasjonata motoryzacji ktory zajmuje sie w/w sprawami jeżeli ktos jest zainteresowany moze sobie obejrzeć :
www.auto-macko.pl Polecam lekturę w postaci księga gości oraz galerie co zostało przywiezione i załatwione. Pozdrawiam

#40 OFFLINE   Mariusz

Mariusz

    *********

  • 3094 postów
  • Dołączył: 18-11-2006
  • Skąd: warszawa

Napisany 14 grudzień 2008 - 20:09

Reklama ?