Skocz do zawartości

Omega Klub Polska używa Ciasteczek. Zapoznaj się z Polityka Prywatności aby uzyskać więcej informacji. Aby usunąć ten komunikat, kliknij przycisk po prawej:    Akceptuje Ciasteczka

- - - - -

Co zrobić jak nie grzeje w aucie?? - NIM ZADASZ PYTANIE - LEKTURA OBOWIAZKOWA


  • Zamknięty temat Ten temat jest zablokowany
Brak odpowiedzi na ten temat

#1 OFFLINE   marcin85

marcin85
  • 117 postów
  • Dołączył: 22-12-2009
  • Skąd: Łódź
  • Województwo: łódzkie
  • Auto: Nie mam Omegi
  • Silnik: nie mam Omegi

Napisany 27 styczeń 2010 - 13:22

Miałem ostatnio taki problem nie grzało nic i zamarzały szyby i teraz kilka porad może się komuś przydadzą:

Co najpierw sprawdzić ??

Zawór trójdrożny czy nie cieknie i jest podciśnienie
http://forum.omegakl...

Węże od chłodnicy czy są ciepłe i nie są twarde

Czy jest odpowiedni poziom płynu i czy niema gdzieś przecieków

Filtr pyłkowy ( kabinowy ) czy jest czysty

Pompkę wody + pompkę wody dodatkową . Pompy wspomagające chłodzenie są dwie jedną masz pod zbiorniczkiem wyrównawczym i ta powinna chodzić cały czas. Natomiast ta druga obok chłodnicy powinna załączyć się razem z wentylatorem

Czy się otwiera klapka obiegu bo może się zacinać kilka razy bo za pierwszym może być ok. a potem na stałe się zamknie

Czy nie ma śniegu na dywanikach z których może parować jak się rozgrzeje w aucie

Czy działa termostat ewentualnie wymiana termostatu tutaj
http://forum.omegakl...read.php?t=2402

Czy nagrzewnica jest drożna

Pompę wody czy jest sprawna

Co potem??

Zawilgocone wnętrze, powycierać co można do sucha, wyleć resztę wody i wygrzać wnętrze na maxa - !!ważne : przewietrzyć je żeby usunąć wilgoć. Wygrzewanie zrobić kilka razy, np. raz dziennie.

Można jeździć z ogrzewaniem na full z uchylonymi szybami 30min. od momentu rozgrzania wnętrza. I pamiętać że klapka obiegu otwarta a nadmuch najlepiej na podłogę i szyby.

Klima w takie mrozy nie działa a nawet jak działa i jest włączone ogrzewanie (razem z klimą) to wtedy powietrze jest osuszane jeszcze bardziej - na tej samej zasadzie działają typowe osuszacze powietrza.

Skropliny w tym przypadku muszą uciekać na zewnątrz auta.

Najbardziej możliwe przyczyny takiej wilgoci to niewydajna lub nieszczelna nagrzewnica (płynu ubywa malutko że ciężko zauważyć), zamknięty obieg i stojąca woda w podszybiu (w tym mokry filtr kabinowy).

Kratki wlotu powietrza odśnieżać to też ma znaczenie

Dobrym sposobem jest wysypanie ryżu na wykładziny (te których nie można wyjąć z auta) na noc, a następnie odkurzenie wszystkiego. Ryż bardzo dobrze wchłania wilgoć. Nawet profilaktycznie nie zaszkodzi.

Na koniec jazdy po zaparkowaniu pootwierać wszystkie drzwi i zrobić w aucie przeciąg na 2-3minuty.

Albo wersja hardcore - pod koniec jazdy pootwierać wszystkie okna

Czyszczenie kwaskiem cytrynowym by Madagaskar

Spuszczony został płyn z układu na glebę w miednicy rozrobiony kwasek z wodą ( 20 torebek ) zalanie układy i jazda po mieści 20 min. Po tym czasie autko prawie się zagotowało już myślałem że kwasek coś załatwił ,po zdjęciu węża z chłodnicy woda tylko ciurkiem się lała no i strach ,ale kompresor wyjaśnił sprawę ,z chłodnicy zaczęła wylatywać dobrze nie zsiadnięta galaretka .Płukanie ok 10 min ,woda ,kompresor ,nawet zbiornik wyrównawczy jasny się zrobił .Po całej operacji nowy płyn ,silnik pracuje ,ogrzewanie na HI

Czyszczenie układu octem ( sprawdzony sposób przez wiele osób )

Ogólnie zasada płukania jest taka trzeba tylko pamiętać żeby nie zalewać zimnymi płynami rozgrzanego silnika, nie ważne czy to olej, płyn chłodniczy czy mycie silnika karcherem.

Odleć płyn żeby zmieścić 2L octu. Odpalić silnik i zagrzać do pełnego otwarcia termostatu i odczekać, pojeździć według uznania. Dobrze jak główna pompa jest na podwyższonych obrotach, wtedy lepiej krąży płyn w układzie.
Wystudzić trochę żeby się nie poparzyć przy zlewaniu. Zaleć wodą w celu płukania "z octu" i syfu.

Pamiętać o szoku termicznym - zimny płyn na zimny silnik, nie na rozgrzany!. Można przygotować sobie wcześniej gorącą wodę żeby nie czekać aż silnik ostygnie - ale cały czas ostrożnie - bo szok termiczny załatwi silnik.

Płukanie powtórzyć kilka razy według uznania.

Na koniec zalejć wszystko płynem chłodniczym i odpowietrzyć dobrze układ.
Rano przy całkowicie wystudzonym silniku poziom płynu "jest prawdziwy" wtedy można uzupełniać płyn do właściwego poziomu.

Ocet można mieszać z płynem do chłodnic

W takie mrozy nie zaleca się zostawiania octu w układzie lepiej go zlać jak auto stoi pod chmurką chyba że ktoś ma ogrzewany garaż w takim razie nie powinno się nic stać

Trzeba pamiętać że nie da rady spuścić całego płynu z układu w układzie jest prawie 10l ale trochę zostaje w wężach i silniku ok4 l żeby pozbyć się całości trzeba by wypompowywać, także trzeba pamiętać o odpowietrzeniu układu na sam koniec

Czyszczenie nagrzewnicy

Odkręcamy dolny przewód od nagrzewnicy (tak jak Beast napisał najpierw zaślepka kolo filtra i jest łatwy dostęp), górny zostaje i odkręcamy go przy pompie pod zbiorniczkiem... w ten przewód najpierw dmuchamy mocno, potem sprężarka w ruch, potem nalewamy wodę do tego węza i pompujemy wodę sprężarką - z drugiego końca (przy ścianie grodziowej) widać ładnie jaki syf wypływa następnie wlewamy do węza benzynę ekstrakcyjna i znowu dmuchamy sprężarką, potem znowu woda ze 2x... i to tyle składamy wszystko z powrotem i wieje w środku gorąc

Sposób nr 2 by michal1205

Naprawa: Zakupiłem na stacji płyn do czyszczenia i płukania układu chłodzącego za ok 12zł następnie, w domu po rozgrzaniu silnika spuściłem cały płyn łącznie z tym w nagrzewnicy poprzez rozłączenie przewodów od nagrzewnicy które znajdują się pod zbiorniczkiem wyrównawczym ( dwa grube przewody podłączone do takiego jakby zaworu) przeczyściłem je powietrzem pod ciśnieniem wypłukałem zalałem zakupiony płyn czyszczący dopełniłem wodą, samochód odpaliłem bez zakręcania korka i poczekałem aż osiągnie 95 stopni z ogrzewaniem na maxa następnie spuściłem cały płyn odpaliłem silnik włożyłem wąż z wodą przepłukałem na odpalonym silniku, jeszcze raz rozebrałem przewody od nagrzewnicy przedmuchałem powietrzem, oraz następnie cały układ poskręcałem wszystko zalałem płynem odpowietrzyłem (czyli zalałem do pełna właściwym płynem chłodzącym bez zakręcania korka od zbiorniczka wyrównawczego, ogrzewanie na maxa temperatura, i zakręcenie korka w momencie aż załączy sie wiatrak. Po Tych wszystkich czynnościach już w trakcie końcowego odpowietrzania powietrze stawało sie coraz cieplejsze aż do momentu kiedy nie można było z gorąca ręki utrzymać przy nawiewie.

Wymiana nagrzewnicy bez rozbierania deski

Sama wymiana jest prosta. Trzeba tylko być cierpliwym. Jeśli ktoś nie wie jak się do tego zabrać to w kilku słowach opiszę.
Najpierw trzeba odkręcić wkręty, na których trzyma się schowek od strony pasażera. Pod otwarciu drzwiczek te wkręty widać. Później należy odkręcić taką pokrywę z gąbką, która jest pod schowkiem (tam gdzie pasażer trzyma nogi). Wtedy dostęp do nagrzewnicy jest całkiem dobry. Odkręca się taką blaszkę na dwóch śrubkach i wyjmuje się aluminiowe przewody doprowadzające płyn do nagrzewnicy. Sama nagrzewnica jest wsunięta w taki tunel i przed wysunięciem należy najpierw odkręcić śrubkę, która unieruchamia nagrzewnicę. Nagrzewnica siedzi w tunelu dość ściśle, ale wysuwa się bez większych oporów. Montaż przebiega w odwrotnej kolejności. I to byłoby na tyle. Spokojnie można wszystko zrobić samemu

Jak wymieniamy nagrzewnice to tunel jeszcze poluźniamy i cofamy go trochę do tylu, po czym widzimy pod popielniczką śruby mocujące konsole środkową, odkręcamy je i potem bierzemy pas ze sprzączka (taki jak do mocowania auta na lawecie) i naciągamy od dołu konsola środkowa żeby nam odeszła troszkę i wtedy jest dostęp do nagrzewnicy pierwsza klasa

Ewentualnie reset Klimy jeszcze można by zrobić

Myślę że to tyle i tutaj podziękowania dla forumowiczów za ich porady tylko zebrane przeze mnie w jednym miejscu mam nadzieje że się nie obrażą że użyłem tych porad bez cytowania osoby które udzieliły porad to: Zygzak, Emidro, Eliks, Marco Fox, Chmielecki, Doncortino, Dragon22, Madagaskar, Rafipl, Beast, Michal1205

W razie czego jak coś jeszcze komuś przyjdzie do głowy to niech dopisze albo mi podeśle na pw to edytuje posta i dodam oczywiście dopiszę do listy autorów porad

Mam nadzieje że rozwieje to wiele wątpliwości i zapobiegnie zakładaniu kolejnego tematu o ogrzewaniu