Skocz do zawartości

Omega Klub Polska używa Ciasteczek. Zapoznaj się z Polityka Prywatności aby uzyskać więcej informacji. Aby usunąć ten komunikat, kliknij przycisk po prawej:    Akceptuje Ciasteczka

- - - - -

"Mechanicy" - dwie lewe ręce - odradzamy


  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć
114 odpowiedzi na ten temat

#21 OFFLINE   edziu82

edziu82
  • 11 postów
  • Dołączył: 15-01-2008
  • Skąd: Koszwały/Gdańsk

Napisany 08 marzec 2008 - 09:47

Gdańsk - Migowo wulkanizacja, Opony OK bo nowe kupiłem, po 20km jazdy 3 z 5 śrub można było ręcznie dokręcac.
Edziu X20XEV

#22 OFFLINE   zbysio

zbysio

    srebrna strzała

  • 225 postów
  • Dołączył: 24-03-2008
  • Skąd: Ząbki
  • Województwo: mazowieckie
  • Auto: Nie mam Omegi
  • Silnik: silnik od innego auta

Napisany 25 marzec 2008 - 14:58

Radzę omijać szerokim łukiem dwa warsztaty w Ząbkach przy ul. Wigury (jeden to A.K. Grudziąż a drugi nie pamiętam, ale są tylko dwa więc omijajcie tę ulicę). Nie mają pojęcia o samochodach i zawsze musi ktoś po nich poprawiać.
Za to polecam mojego sprawdzonego mechanika przy ul. Sobieskiego w Ząbkach. Mechanior pierwsza klasa i tani M. Królikowski, a drugi to chłopaki w Wawie przy Radzymińskiej 169. O dieselach wiedzą wszystko, począwszy od podłączenia do kompa, przez pompy wtryskowe po remonty silników, benzynami też się chyba zajmują ale specjalizacja w dieselach.
BIAŁA STRZAŁA

#23 OFFLINE   n-e-o

n-e-o
  • 88 postów
  • Dołączył: 22-09-2007
  • Skąd: Warszawa

Napisany 25 marzec 2008 - 23:50

odradzam warsztat mechaniczny na ul. Budki Szczęśliwickiej w Warszawie pojechałem tam z polecenia jednego z klubowiczów bo coś mi wyło z tyłu auta tam po diagnostyce stwierdzili że jest to łożysko poza tym powiedziałem że auto strasznie rzuca w koleinach stwierdzili luzy na gumowych elementach w wahaczach . przywiozłem swoje części bo po pierwsze Pan właściciel podał mi astronomiczne ceny a po drugie mam znajomego który prowadzi sklep z częściami . przyjechałem rano zostawić samochód i na wstępie Ten fragment został ocenzurowany przez firmę AUTO REMAR, która dopatrywała się tutaj obraźliwego naruszenia dobrego imienia, naruszenia reputacji i wizerunku firmy . około 16 zadzwonił pan mechanik że to chyba jednak nie łożysko (które kupiłem już) tylko stoi jeden klocek poza tym jakaś blacha się ociera i ogólnie jakieś mętne tłumaczenie no ale zrobili mi ręczny bo linka stała i wymienili sprężynę bo była pęknięta ( zastanawia mnie to do dziś nic nie stukało auto stało prosto nie wiem) i że nowe kosztują 700zł ale oni mi używaną sprzedadzą za 140 potem zauważyłem że tyle nowa kosztuje :sad: ok . acha i jeszcze tarcze i klocki przednie wymieniali z przodu . o 17 odebrałem auto zostawiłem 700,- za robotę i wyjechałem po pierwsze wycie z tyłu nie zniknęło . po drugie coś mi drgało jak hamowałem prawdopodobnie były nie oczyszczone piasty przed założeniem tarcz po trzech dniach zepsuł mi sie ten naprawiony ręczny !!! :bad: :censored: Ten fragment został ocenzurowany przez firmę AUTO REMAR, która dopatrywała się tutaj propagowania treści naruszających dobre imię firmy, propagowanie treści oczywiście nieprawdziwych . a ręczny to nie ich wina bo jakaś tarcza mi przerdzewiała ale oni ją widzieli jak montowali . :censored: . już do nich nie pojechałem . Ten fragment został ocenzurowany przez firmę AUTO REMAR, która dopatrywała się tutaj naruszenia wizerunku i dobrego imienia przedsiębiorstwa, propagowanie treści oczywiście i obraźliwie naruszających dobra osobiste firmy omijać szerokim łukiem !!!

Kancelaria Prawna, która reprezentowała Auto Remar nie potrafiła podać innego przebiegu opisywanego zdarzenia, ani uwiarygodnić swoich tez, ale dla świętego spokoju zostało to ocenzurowane.

#24 OFFLINE   lutas

lutas
  • 316 postów
  • Dołączył: 01-08-2007
  • Skąd: Toruń

Napisany 04 kwiecień 2008 - 08:38

ASO Opel
Lubicz k/Torunia, ul. Toruńska


Wymiana rozrządu, pompy wody, termostatu i kilku innych elementów. Pracę która mieli wykonać wykonali względnie dobrze, ale kilka spraw jest godnych pogardy:

- uszkodzili mi plastikowe nakładki na progi podczas niefachowego uniesienia auta na podnośniku,
- ich mechanik bez zgody klienta i bez dokumentów auta jedzie sobie na jazdę testową,
- nie zwrócili mi wszystkich starych części, choć wcześniej przed naprawą było to zaznaczone. Mechanik stwierdził że wyrzucił do kosza pompę wody, oczywistym jest że moja pompa musiała być całkiem dobra i przywłaszczyli ją sobie po prostu.
- są niesłowni, mają gdzieś czas klienta.
[center:50fb7585b3]
>> PROFESJONALNE SZABLONY AUKCJI ALLEGRO <<[/center:50fb7585b3]

#25 OFFLINE   PAWELLIS

PAWELLIS
  • 12 postów
  • Dołączył: 04-05-2008
  • Skąd: WARSZAWA

Napisany 10 czerwiec 2008 - 08:41

Warsztat WARSZAWA ul.BARTYCKA.Wstawiłem Omege na wymiane sprzegła,koncowki drazka,naprawe urwanej szpilki od kolektora.Wszystkie czesci kupił właściciel warsztatu.Samochod odebrałem po dwoch dniach,zapłaciłem za wykonane naprawy oraz czesci.OD razu po wyjechaniu z warsztatu słysze stukot -okazuje sie zapomnieli wymienic koncowki,no ale trudno jade...Na drugi dzien jade na działke,nagle zaczyna klekotac z pod kolektora-naprawa ukreconej szpilki polegała na zasmarowaniu silikonem łaczenia kolektora z głowicą,nikt go nawet nie odkrecał!!!!Ale to nic podczas zminy biegow skrzynia tłucze o podłoge,k...wa nie dokrecona!!!Na drugi dzien jade na ten warsztat i mowie co i jak,jade z włascicielem na przejazdzke,no i fakt nie dokrecona.Dokreca ,ale robi to z tak wielkiej łaski ze strach sie odezwac.Przez dwa dni od tej naprawy wszystko jest ok,ale trzeciego dnia sie zaczeło...Podczas puszczania sprzegła samochodem szarpie,pod gorke nie da sie praktycznie wjechac-zamiast wjezdzac auto praktycznie wskakuje!!!Jade do warsztatu,wymieniali sprzegło czyli cos spier...Zostawiam samochod w warsztacie na reklamacje.Na drugi dzien dzwonia zebym przyjechał.Przyjezdzam.Oczywiscie twierdza ze ich sprzegło jest ok a posypało sie koło wielomasowe,koszt kola w aso 6000 a w Intercars 4000!!!!!!!!Koniec koncem kupuje uzywke za 800zł.Przyjezdzam na drugi dzien koło załozone,jazda probna i......GOWNO!!!!!!!!Szarpie jak szarpało!!!!!Kaze sobie załozyc stare koło w nadziei ze da rade oddac to kupione,800zł piechota nie chodzi ale okazuje sie ze stare wywalili!!!!!!!Po godzinie szperania w smieciach znajduja,montuje lecz nie udaje sie juz oddac kupionego.Własciciel jedzie do ASO opla i przywozi w koncu oryginał.Zakładaja i wszystko ok,jednak to wina sprzegła!Tyle tylko za za koło nie odda mi kasy,a za wszystki te wyciagania i zakładania koła kasował mnie na bierzaco,domaga sie jeszcze dopłaty za nowe sprzegło :bad: Gowno dostaje wyjezdzam bez płacenia :bad: Dopiero w domu zauwazam ze ubrudzili mi tapicerke smrami :censored: Tak wiec warsztat ten radze omijac z daleka!!!Nr. nie pamietam,wiem ze własciciel nazywa sie Dariusz.Dokladnie znajduje sie on w takiej waziutkiej uliczce od Bartyckiej w prawo

#26 OFFLINE   Grzechoo

Grzechoo
  • 142 postów
  • Dołączył: 31-07-2007
  • Skąd: KK

Napisany 24 lipiec 2008 - 20:00

witam!!!! byłem na urlopie w Polsce i postanowiłem przyciemnić sobie szybki, znalazłem na internecie firme za Strzelec Opolskich z opisu zdjęc i wogóle myślałem że znają się na żeczy . autko postawiłe rano po 8;godz, miałem odebrać o 17godz, wiec przyjeżdzam na tą godzine i co autko bez szyb tapicerka rozebrana czekam na miejscu jeszcze 3godz, aż będe mugł odjechać ,zaplaciłem i do domku ,rano słoneczko wyszło ide oglądać a co się okazuje tu pod folią jakiś włoś to bbomle odstają to gdzieś rozerwane mało tego otwieram dzwi tylne a tapiucerka na włosku wisi ,za telefon do chłopa i joby kazał przyjechać zobaczył co i jak i muwi że poprawi ale może za pół roku dopiero w Polsce będe więc wtedy dopiero. firma nazywa się V-max omijajcie ich


POTWIERDZAM - absolutnie odradzam. brak profesjonalizmu. Ceny z kosmosu. fachman prosto z pola...Prawie jak w stodole.

Dorzuce od razu od siebie:
Zaklad Mechaniki pojazdowej - Henryk Damboń, 47-208 Reńska Wieś k. Kedzierzyna-Kozla ul rajska 5
Szybki opis mojej usterki (reszta pozniej): omega rano nie odpala. 5 dni stal i nic nie zrobili. ten zlodziej stwierdzil ze to pompa wtryskowa - koszt naprawy 2500. A ja mu mowie ze gowno sie zna bo pompa jest nowa. Na nastepny dzien wymyslil wtrysk sterujacy - koszt naprawy 800 + 100 robocizna - no to ja mu ze jest GAMOŃ bo wtrysk nie cieknie i pytam sie jak sprawdzil. Powiedzial ze wyszlo to na komputerze. Poprosilem go o wydruk z tego komputera ktorego tak naprawde nie mial!!Jedna wielka wojna.
Zrezygnowalem z jego uslug - pomimo tego ze NIC NIE ZROBIL - zarzadal 250 !!!!

Powiedzialem mu ze absolutnie nic nie zamierzam placic bo omega nadal jest nie naprawona. NIE CHCIAL WYDAC auta. Bez policji sie nie obylo Jak tylko patrol przyjechal mechanik stwierdzil ze to JA NIE CHCIALEM ODEBRAC auta - SZOK...

O.D.R.A.D.Z.A.M.
Nigdy wiecej zadnego opla <tfu psia jego mać>

#27 OFFLINE   Grzechoo

Grzechoo
  • 142 postów
  • Dołączył: 31-07-2007
  • Skąd: KK

Napisany 24 lipiec 2008 - 20:15

Pisze w osobnym poscie specjalnie, bo to troche w tym temacie a moze troche nie ale bardzo czesto borykamy sie z awariami naszych omeg a co za tym idzie musimy korzystac z co poniektorych (zlodziejskich - bo nie umiem inaczej wyrazic) warsztatow mechanicznych.

Post ten najchetniej nazwalbym "KU PRZESTRODZE - Dobra rada na nieuczciwych mechanikow"

Panowie - jak pisalem powyzej jesli uwazasz na 100% ze mechanik Cie orznal lub bardziej zepsul lub co gorsza nic nie naprawil - ABSOLUTNIE NIE WOLNO PLACIC ZADNYCH PIENIEDZY (nie obawiajcie sie ze mechanik nie wyda wam pojazdu)
Wzywa sie policje, ktorej nalezy zglosic PRZYWLASZCZENIE POJAZDu przez mechanika. Ta spisuje zaistanila sytuacje nakazujac wydanie przywlaszczonego pojazdu a sporzadzona notatka zostaje dolaczona do akt sprawy jaka bedzie musial zalozyc Ci w sadzie mechanik chcacy odzyskac swoja naleznosc. W 99,9% takich spraw nie ma i zostaja umorzone bo mechanik wie ze nasciemnial.

Chce zaznaczyc ze ostatnio tego doswiadczylem. Rady polecil rzeczoznawca ktory obecnie prowadzi moja sprawe. Mechanikowi zagrozilem sadem. W moim przypadku gdy sprawa dotyczy 250 zl takie sprawy nie oplacaja sie ani jednej ani drugiej stronie. Dlatego doszlo na drugi dzien od razu do ugody. Dziala na 100%
Niech sobie nie mysla Ci zlodzieje (bez urazy dla innych) ze moga nac ciulac na lewo i prawo. NIe dajcie sie zrobic. W niektorych przypadkach to naprawde wielkie pieniadze.

PS. Nigdy nie zostawia sie dowodu rejestracyjnego bo mechanik rowniez nie owinien zadac tego dokumentu (masz dodatkowa pewnosc ze auto nie bedzie jezdzilo po miescie)

Adminow prosze o ewentualne przeniesienie w odpowiednie miejsce.
Nigdy wiecej zadnego opla <tfu psia jego mać>

#28 OFFLINE   jarcco

jarcco
  • 101 postów
  • Dołączył: 14-09-2006
  • Skąd: Gdańsk

Napisany 29 lipiec 2008 - 18:16

ODRADZAM STANOWCZO

firma SUNCAR w Rumii k.Trójmiasta

zajmują się mydłem i powidłem tj. montaż LPG, wulkanizacja ,blacharstwo lakiernictwo i mechanika pojazdowa.
Generalnie jak coś jest do wszystkiego to jest do wiadomo czego......

Kiedy 2 lata temu montowałem u nich LPG to zapowiadali że już nie jeden silnik V6 robili, i omego to pójdzie raz dwa.Odstawiłem auto i do odbioru miało być na drugi dzień....dzwonię gość (nieduży cwaniak) zciemnia że że jeszcze mam się dowiadywać telefonicznie za godzinę.I tak kilka telefonów co godzina i w końcu mówi że jutro.
Dzwonię jutro a on że chłopaki dopiero oprogramowanie do kompa z internetu zciągają ...chyba nielegalne...To myślę sobie taki to serwis autoryzowany.Po roku jeżdżenia na LPG i walce z urządzeniem,, musiałem im sam udowodnić że auto ma źle podłączony układ grzania to dopiero zrobili.Po regulacjach ledwo dojeżdżałem do domu.Po 18 mies padły wtryskiwacze jeszcze na gwarancji...kazał mi za nie zapłacić...ha ha ha bo mu koszty podnoszę :evil:

OMIJAJCIE DRANIA
jarcco

#29 OFFLINE   lolo1976

lolo1976

    :-)

  • 76 postów
  • Dołączył: 04-07-2008
  • Skąd: Toruń

Napisany 07 sierpień 2008 - 20:15

Motostar Piotr Starczewski
ul. Grudziądzka 124/126 87-100 Toruń
tel: 056 6628060
ODRADZAM !!!
Pojechałem tam kiedyś bo mi coś kulało ,parę godzin diagnozowania - ustalone - czujnik położenia wału. Oczekiwanie na oryginał ,wymianę itd 8 dni , efekt - bez zmian . Mówią mi , że jeszcze trzeba się pozbyć katalizatorów , ponieważ są zatkane , reszta jest ok, komputer nie wykazuje błędów (zapłaciłem :bad: :censored: ) . Jadę do gościa , tnie , spawa ,odpalam - to samo :bad: .Czyli czujnik dobry wymieniony na dobry + pozbycie się dobrych katalizatorów :bad: .
Jak się sam wziąłem za robotę (za poradą Beast'a :ok: :piwo: ) zrobiłem w 1 dzień.
Okazało się ,że to padła cewka.
Także z dala od tych partaczy !!!

[SIGPIC][/SIGPIC]


Dodany obrazek


SYGNATURA NIE ZGODNA Z REGULAMINEM (edt by chomiczek)

#30 OFFLINE   dariusz152

dariusz152
  • 13 postów
  • Dołączył: 02-08-2008
  • Skąd: Gdynia

Napisany 11 wrzesień 2008 - 16:36

Witam!!

Odradzam del autoserwis w Gdyni bialostocka 5 przyjechalem tam na zmiane rozrzadu Mechanicy powiedzieli ze trzeba uszczelnic jeszcze skrzynie ok zgodzilem sie. Po wymianie skrzyni okazalo sie ze trzeba bnaprawic elektryke skrzyni (kable). zaplacilem.
po przejechaniu 400km wywalilo "automitik getriebe" a ze bylem w trasie na wakacje niestety skrzynia poszla do wywalenia co sie potem okazalo przez kable ktore rzekomo naprawili. Kupilem skrzynie ,wlozyli ja i dalej nie jest ok bo kikcdown nie chodzi i nie wiedza jak to naprawic. Malo tego po przejechaniu 4300km zerwała sie zebatka rozrzadu:( bo okazalo sie ze niewiedzieli ze w omegach v6 trzeba je wymienic a co najwazniejsze wkleic wiec poprostu stare wkrecili i tak cud ze dojechalem zz wakacjiwywalczylem tyle ze za remon glowic nie zaplacilem za robote tylko za czesci.
Zostawilem kupe kasy a dawalem auto sprawne a nie chodzi do konca dobrze. Jedyna osoba ktora choc troche sie poczuwala do odpowiedzialnosci byl P. Jacek- majster bo inaczej wywalili by mnie z tymi zaworami pokrzywionymi przy zerwaniu .calosc trwala ponad 2 miesiace Generalnie odradzam. Jak sie nie wie jak automaty robic to sie za nie nie zabiera poprostu- na serwis oddac automat kazdy warsztat potrafi ale przeciez nie oto chodzi....
yxus-niepowtarzalny;)

#31 OFFLINE   Farf

Farf
  • 6 postów
  • Dołączył: 07-11-2007
  • Skąd: polska

Napisany 11 wrzesień 2008 - 18:21

To ja wam napisze ciekawostke.
Chodzi o warsztat w miejscowosci Prandocin Iły czy jakos tak, w kazdym razie to jest koło słomnik w woj małopolskim.
Znalazłem na allegro ich ogłoszenie o przekładce anglików.
Jako ze sprowadzilem sobie omege, po obiecankach własciciela jacy to oni profesjonalni :lol: i po zapewnieniach jak wszystko gładko pójdzie zdecydowałem sie zostawić im samochód.
I tutaj zaczeła sie moja przygoda z panami mechanikami :bad: .
Na początek niczego złego nie podejrzewałem, bo tłumaczyli opóźnienia jakimis problemami z częściami, ze niby ćoś tam przyszlo uszkodzone i ze muszą odesłać itp
Póżniej jak sprawa zaczęła sie przeciągać przestali odbierać telefony, zmieniali numery itd...
Jako że bylem w anglii sprawą zajmował sie mój ojciec no i jezdził do nich i za każdym razem tłumaczyli ze niby tego gościa co sie zajmuje moja omega nie ma, to znowu że mial wypadek i inne pierdoły.
Ile razy udało mi sie do nich dodzwonić, obiecywano mi ze samochód już jest do odebrania w sobote i tak kilka razy.
I wsumie moja omega stała w tym warsztacie ponad 8 MIESIECY! :censored:
Wsumie powinienem byl zabrac ja duzo wczesniej ale ze bylem za granica nie mialem zabardzo czasu przyjechac, łudziłem sie ze może zrobią. :mur:
W końcu w lipcu pojechałem żeby zabrać samochod na lawete, a mechanicy konkretna olewka, wpakowali troche cześci do bagażnika i powiedzieli mi zebym sobie reszte pozbierał, i pojechali. Później jeszcze musiałem ich szukać bo nie bylo np kluczyka w końcu jeden łaskawie oddał mi kluczyk i sie zmył.
Zapomnialem wspomniec ze chłopaki niby sie wzieli troche do roboty bo przespawali sciane grodziową, która zresztą cała sie rusza.
Na dodatek dla picu wsadzili deske chyba zebym myslał ze niby coś robią, a pod deska znalazłem milion pociętych kablii tyle.
Dodam jeszcze ze licznik byl od innej wersji, a deska byla rozerwana od poduszki, popalili mi spawarką dywaniki a na dodatek ukradli katalizatory.
No i teraz chłopaki w innym warsztacie sie męczą i składaja to jakoś do kupy, niby omesia juz pali, ale w dalszym ciagu wielu rzeczy brakuje i pare rzeczy jest popsutych, no i musze kupic katalizatory.
Tak że OMIJAJCIE ICH Z DALEKA!!!!!!
Przypominam ze miejscowosc to prandocin iły czy coś w tym stylu, lub zaraz obok, maja jeden plac wynajety, a wlasciwy warsztat to jakaś nedzna szopa, przy trasie na warszawe.
Mam nadzieje ze juz nikt nie bedzie taki głupi jak ja i nie zostawi im samochodu. :censored: :censored: :censored:

#32 OFFLINE   NCMain

NCMain
  • 12 postów
  • Dołączył: 01-04-2008
  • Skąd: Wrocław

Napisany 06 październik 2008 - 07:19

radzę omijać warsztat we Wrocławiu robotnicza 40d - pan Dalba Mariusz.
gość miły w gadce ale
- w omedze padły mi tuleje na wahaczu - wymienił oczywiście wcisnął mi kit ze tylko oryginalne BOGE trzeba założyć - 90 zł sztuka x 4 + 100 wymiana x 2 - było znośnie 1 dzień.
ponieważ jechałem na urlop więc auto zostało miesiąc na parkingu. po powrocie wróciłem do sprawy - stwierdził wybite drążki kierownicze - wymienione zostały i niby ustawiona zbieżność - to już zrobiłem w innym warsztacie bo on nie miał czasu. po wymianie jeszcze gorzej - więc skończyła mi się cierpliwość (ciągle nie miał czasu - urlopy itp) więc pojechałem do innego mechanika (wcześniej najpierw do diagnosty jakiegoś) - drugi mechanik od razu za pomocą breszki stwierdził zerwaną gumę w wahaczu. Zaproponował wymianę wahaczy kompletnych - za sensowne pieniądze. Po wymianie od razu wszystko elegancko działa. dostałem rachunek i gwarancje na wahacze bez żadnego upominania się. okazało się że - gumy to może leżały (przez szybkę) koło boge'a i na dodatek zostały źle założone. Drążki pewnie były ok...
więc myślałem że problem mechanik ma z oplami (Dalba to "mechanik" od francuzów i niemieckich ale głównie francuzy niby) ale serwisowałem u niego firmowe citreony - i znów dał ciała - wymiana osłony przegubu - niby prosta sprawa a po 2 miesiącach spadła opaska i cały smar wywaliło, w innym aucie (jumpy) wymieniał wahacze - i nie ustawiał zbieżności choć go o to prosiłem i wartość faktury umówiona była ze zbieżnością - zbieżności oczywiście nie ustawił - pojechałem do bartexu i za godzinkę auto miałem zrobione - przestało popiskiwać na zakrętach...
Dalbe olałem i stracił w ten sposób 4 auta ;-) co prawda rzadko się psujące ale zawsze....

#33 OFFLINE   tter282

tter282
  • 41 postów
  • Dołączył: 30-10-2008
  • Skąd: Poznań

Napisany 06 listopad 2008 - 09:31

BLACHARZ LAKIERNIK
POZNAŃ ul. FABIANOWO

Po zakupie auta w marcu 2006, postanowiłem doprowadzić rudawe już doły drzwi oraz nadkola do porządku. Jako że ww warsztat mieścił się kilometr od mojej pracki, wyglądał całłkiem całkiem względem wyposażenia, na placu porządne auta w robocie, postanowiłem tam oddać pudło. Zakres prac - doły drzwi, tylne nadkola, zdjąć i zbadać co pod listwami na drzwiach oraz z tyłu, progi oraz konserwa podwozia. Czas prac - w poniedziałek wstawiam, w sobotę odbieram. No i się kur... zaczęło.

Dzwonię w sobotę rano z pytaniem o której odbierać auto. Pan mi na to, że wieczorem było lakierowane, więc musi porządnie wyschnąć, polerka itd, czyli do odbioru we wtorek. Okej. Dzwonię we wtorek. Majster chory, a że sam zajmował się moim autem, to odbiór w piątek. Grrrrrr, ale cóż - przypadki chodzą po ludziach.

W piątek nie dzwoniłem, tylko polazłem. Stoi omcia... Bez listew i osłon progów, ganz upaprana od proszku polerskiego, szyby zaje... od lakieru! MYślałem, że gnoja zabiję. Dostał czas do poniedziałku na zwrot auta w stanie idealnym.

W poniedziałek idę. Zacieki, odcienie całkowicie różne od oryginału, listwy luźne, szyby zapaprane, wnętrze brudne, a pan mówi, że należy się 2000!!!

Rzecz jasna odmówiłem zapłaty, wezwałem Policję dla udokumentowania całości, rano pojechałem do rzeczoznawcy, który zakwalifikował usługę jako całkowicie nie do przyjęcia i gdzie moja odmowa zapłaty była całkiem uzasadniona.

Oddałem auto do innego warsztatu (w Luboniu) gdzie wykonano całość prac ( plus moja inwencja - życ zenie wypiaskowania i ocynkowania dołów drzwi, co załatwiłem samemu latając z wrotami).
Machiny takie ponawymyslali bo siły w ręcach nie mieli

#34 OFFLINE   Ozma

Ozma

    The Keymaster

  • 195 postów
  • Dołączył: 23-05-2008
  • Skąd: Luboń

Napisany 25 listopad 2008 - 10:08

Omijajcie szerokim łukiem partaczy z Lubonia z ul. Krasickiego (skrzyżowanie z ul. Powstańców Wielkopolskich, naprzeciw policji).

Miałem padnięty czujnik, który podaje temperaturę na zegary. Drogą kupna zanabyłem takowy i ponieważ nie miałem czasu się sam w to bawić dałem tym cwaniaczkom do zrobienia.

Czujnik wymienili, a jakże, ale stwierdzili, ze coś musi być na kablach albo w zegarach nie tak, bo wciąż nie działa. Skasowali 100 PLN :shock: i temat się zakończył.

Do czasu. Ostatnio miałem robioną w innym warsztacie UPG, powiedziałem więc mechanikowi, żeby zainteresował się tym czujnikiem, jak już kolektor jest zdjęty.
Co się okazało? Te głąby lubońskie czujnik założyły, ale zapomniały go... podłączyć !!!! :bad:
Oczywiście po podpięciu wtyczki wszystko działa jak należy. :mur:

Omijajcie tych :censored: jełopów z daleka!!!! :czerwona_kartka:
Wymarzony potworek już jest...

#35 OFFLINE   THIN

THIN
  • 1365 postów
  • Dołączył: 31-08-2007
  • Skąd: Konstancin
  • Województwo: mazowieckie
  • Auto: Omega B
  • Silnik: 3.0 V6 X30XE

Napisany 26 grudzień 2008 - 23:08

Jako, że szykuję się do wykonania prac blacharsko lakierniczych w omie :) to zacząłem szukać warsztatu, który porządnie wygląda i pracownicy wydają się wykwalifikowanymi ludźmi.... No i znalazłem jeden taki. Narazie szukam blisko domu, a później zobaczymy....

Warsztat nazywa się Danta Auto Serwis ul Rzeszowska 6 Warszawa.

Na stronie jest zamieszczona wzmianka z której postanowiłem skorzystać

Jeżeli jesteście Państwo zainteresowani konkretnymi cenami części oryginalnych czy też zamienników proszę do nas napisać. W miarę możliwości odpowiemy jak najszybciej (szacowany czas odpowiedzi to 48h). Proszę nie zapomnieć o podaniu marki, modelu, rocznika i rodzaju (hatchback, liftback, sedan, kombi) samochodu oraz rodzaju lakieru (np. metalic).


I napisałem co chcę głównie zrobić w aucie i zapytałem jakie są koszta orientacyjne i terminy - wiadomo - nikt bez obejrzenia auta nie da mi konkretnych kosztów :)

Szanowny pan właściciel odpisał mi po kilku dniach, że samo lakierowanie przekracza zdecydowanie wartość auta, a do tego wymiana zderzaka szyby i błotników to już wogóle. Zalecił mi jeszcze abym napisał list do Św. Mikołaja w tej sprawie (mam tego maila jakby co :smiech:).

Poprostu zakład nie poważny i jego właściciel także - kosztów oczywiście nie otrzymałem żadnych :)

http://www.danta.pl/ - strona zakładu

Właściciel tytułuje się mianem Inżyniera z Politechniki Warszawskiej - nauczyli go prawdopodobnie klepać trabanty, poza tym po dokładniejszym obejrzeniu strony, gdzie powinniśmy znaleźć informacje związane z wykonywanymi usługami, a znajdujemy zdjęcia Inżyniera od trabantów z połowów wędkarskich i polowań - widocznie naprawami nie ma się co chwalić :)

Omijajcie ten zakład, bo każdy kto myśli to jest nastawiony frontem do klienta, a ten jegomość jest nastawiony d*pą.... i tym też chyba myśli :)

Szukam dalej.....

 


#36 OFFLINE   ZET

ZET
  • 77 postów
  • Dołączył: 20-12-2008
  • Skąd: Rzeszów

Napisany 29 grudzień 2008 - 22:06

Oddałem ostatnio moją kluskę do lakierowania ( za wyjątkiem dachu ) ponieważ poprzedni właściciel chciał sobie odświeżyć furę i niestety oddał do jednego z rzeszowskich serwisów opla. Po dwóch latach bezbarwny zaczął schodzić z każdego elementu.
To co odstawił fagas z Kolbuszowej o imieniu Marcin ( polecony przez Bogu ducha winnego kumpla ) przeszło wszelkie moje pojęcie o chamstwie i złodziejstwie z jakim kiedykolwiek się spotkałem.
Facet spapral dokumentnie złożenie całej tapicery we wszystkich drzwiach. Nie działa centralny, rozbite lusterko kierowcy ( wprawił jakiś biały nie asferyczny i nie grzejący badziew ) do czego się nie przyznał oddając mi samochód. Źle poskręcane elementy nadwozia i kupa innych rzeczy o których nie mam siły pisać.
Samochód odstawiłem do porawek. Efekt taki, że tapicerki w drzwiach trochę lepiej się trzymają ( dzisiaj dowiedziałem się dlaczego przy okazji sprawdzania dlaczego nie działa głośnik w prawych tylnych drzwiach ) poprzyklejał ******** na jakimś kleju w miejscach w których miał problemy. Lusterka oczywiście nie wymienił bo jeszcze nie zdążył kupić etc,etc. Nóż się w kieszeni otwiera :guns:

#37 OFFLINE   ziółek

ziółek
  • 3 postów
  • Dołączył: 07-01-2009
  • Skąd: Gdańsk

Napisany 15 styczeń 2009 - 21:12

Pozdrowienia.
GDAŃSK AUTOCENTER OPEL SERWIS ul. Miałki Szlak tragedia!!!!
Odłączenie kostki alarmu 6 dni 500zł (tylko) miało być więcej i dłużej.
[U]Kosztoryst wchodzi 250 zł. za roboczogodzinę bo tyle sie to robi.

#38 OFFLINE   Leniu

Leniu
  • 49 postów
  • Dołączył: 31-07-2008
  • Skąd: Legionowo WL

Napisany 20 styczeń 2009 - 15:13

wybierałem się do Nadarzyna do firmy EDMAR na dynamiczna wymiane oleju w ASB ale coś mnie tknęło żeby najpierw poszperać i poszukać rekomendacji w necie (na naszym forum nie było nic).
Zanzaczam, ze sam nie miałem z nimi kontaktu (poza nie do końca miłym kontaktem telefonicznym) i przytaczam tylko to co znalazłem na necie:

http://groups.google...rsztat nadarzyn

albo tu:
http://www.speculo.pl/kontakt/?ID=39

a czarę goryczy przelewa fakt, że jest to właściciel ulubionej strony www urzytkowników ASB czyli automat.pl :(
jeżeli macie jakieś doświadczenia związane z PPHU EDMAR to proszę napiszcie
Kluchą jeżdże w zimę,
a tym w lato ;)

#39 OFFLINE   metrino

metrino
  • 9 postów
  • Dołączył: 20-12-2008

Napisany 28 styczeń 2009 - 16:48

Dwa lata temu miałem daewoo lanosa 1,6 16v silnik był zarżnięty więc zdecydowałem się na generalkę u pana Jareckiego w Demlinie (pomorskie) remont kosztował 2tyś zł motorek chodził dobrze przez może dwieście km. po czym zdechł po przekręceniu kluczyka usłyszałem odgłos wiertarki zrozumniałem że nie mam kompresji autko zacholowałem do warsztatu (miałem jedynie ustną gwarancje ) na drugi dzień przyjechałem do niego i co zapytacie?
Diagnoza -kamyk wpadł do komory i rozp.... wszystko (dodam jedynie że osłony były wszystkie ) kamyka ani śladu ale mechanik wie przecież lepiej podobnie jak jego stwierdzenie że daewoo to złom pisze o tym bo jest to konstrukcja GM więc z rodziny opli jeśli naptomiast się zastanawiacie co zrobiłem po tym to odpowiedz jest prosta znalazłem nubire z małym przebiegem kupiłem kompletny motor (cena 1200zł) i przekladka 200zł

Po pewnym czasie zaczolem analizować kosztorys i jak się okazało jego super olej za który zapłaciłem 90zł kosztował w auchan 52 zł ceny tłoków nie pamiętam ale też były dużo tańsze jednym słowem odradzam tego mechanika

#40 OFFLINE   dominik82

dominik82

    tapicerka samochodowa

  • 85 postów
  • Dołączył: 29-11-2008
  • Skąd: pniewy

Napisany 01 luty 2009 - 02:01

Awaria skrzyni asb
I panika co teraz :szukaj:szukanie mechanika i mam znalazłem. Czapury ul Promowa koło Poznania . zawiozłem skrzynie miał zrobić po 5 dniach. Wszystko nieźle tanio i w ogóle:D. A tu jak dechom w ryj trwało:mur: to 3 tygodnie koleś tłumaczył się że był w szpitalu. Okej. Skrzynie odebrałem zamontowałem i jebs kolejny cios :mur::bad:1 i 2 jest dalej wielka dziura. Więc wsiadam w kluchę i zapiepszam 60 km do niego na 2 biegu:driver:. I trwało to kolejny miesiąc:-o. Przez ten czas koleś wciskał kity co to on nie robił przy tej skrzyni ( nawed sterowanie gdzieś dał do regeneracji) a samochód jak stał w jednym miejscu tak stał. I znowu był chory, tylko że jak byłem u niego to wyglądał jakby morze alkoholu wypił:piwo2: albo miał niezły zjazd poczym innym:ziele:. Jedno dobre że jak odbierałem to o dopłacie za te niby regeneracje i inne części nie pisnął słowem bo chyba bym go zjadł . :guns::obiad:

dostaje wielką czerwoną:czerwona_kartka::czerwona_kartka: