PDA

Zobacz pełną wersję : ceny aluminium


Bc30se
11-08-2006, 17:33
jeśli w jakiś sposób ktoś miał w niedalekiej przeszłości lub teraz styczność z cenami metali kolorowych.

Robiłem porządek po 3 motocyklach i nazbierało mi się ok 100 kg czystego aluminium. Po ile kg u was?

bartas
11-08-2006, 17:47
ceny ksztaltuja sie od 2 do 7 max 8 zl za kg. Koles ma skup metali kolorowych. Powiem ze dosc dobry interes ... :twisted:

zalezy tez co sprzedajesz ... odlewy, folie, profile, puszki ;) , wiór ... itp

jak gdzies znajde to dam Ci cennik kumpla ...

Bc30se
11-08-2006, 18:08
mam czyste aluminium, felgi, kartery silników, głowice, i wszystko to co w motocyklu z aluminium.. dużo tego

piotr027
11-08-2006, 23:08
jesli o metalach kolorowych............zgadnijcie ile kosztuje 1 kg żelazomolibdenu(około 70-75% czystego molibdenu)

Robo
12-08-2006, 07:56
zgadnijcie ile kosztuje 1 kg żelazomolibdenu

eeeeeeeeeee a co to takiego :?: :razz:

Bc30se
12-08-2006, 08:38
czy wy już zwariowaliście? robić mi offtop w offtopie? :twisted:

elcoruso
12-08-2006, 09:47
Ja mam styczność z aluminium, ale z linkami napowietrznymi aluminiowymi (takie co zwisają na słupach).
Nie wiem jakie sa ceny w skupach złomu, ale cena fabryczna takiej linki mała nie jest.

BTW - w tamtym roku zaj... nam z placu 15km takiej linki, normalnie cieli w nocy na kawałki i heja do skupu, wszystko pod okiem firmy ochroniarskiej, która nic nie widziała :shock:

paabllo
12-08-2006, 09:50
dobra firma niema co, ale wiekszosc ochroniarzy w ten sposob podchodzi do pracy. Z dugiej strony wcale im sie nie dziwie za 800 zeta ryzykowalbys zdrowiem? :twisted: :mrgreen: :twisted:

Gradz
12-08-2006, 12:01
alu 7 zl za kilo

piotr027
12-08-2006, 14:55
żelazomolibden 180zł/kg (to taka ciekawostka)
już nie zaśmiecam.......... :mrgreen:

Bc30se
12-08-2006, 15:10
alu 7 zl za kilo

skąd taka cena, przejrzałem ceny na internecie i dostałem dzisiaj 4.40 po targowaniu się, miałem 120kg dokładnie....

Gradz
13-08-2006, 11:45
spredawalem zlom z dzalki i taka byla cena w skupie´- ale to bylo 3 mce temu w Siedlcach,

cita
13-08-2006, 11:52
alu 7 zl za kilo

skąd taka cena, przejrzałem ceny na internecie i dostałem dzisiaj 4.40 po targowaniu się, miałem 120kg dokładnie....

Ceny zmieniają sie w czasie bardzo szybko. Moj ojciec ma doczynienia ze sprzedażą surowców wtórnych w firmie ... i bywa, ze magazynuje pareset kilko czegoś tam kolorowego, bo za trzymanie tego przez czasem dwa, a czasem 12 miesięcy - dostajesz dwa razy tyle.
Przy powiedzmy 500 kg - róznica sięga nawet 100% - co daje jakis 1-2 tysiące różnicy, a czasem wiecej. Jak podliczy różne surowce to można spokojnie kupić Omege za róznice w kursach po pół roku :D
A kosztów magazynowania praktycznie nie ma.

Bc30se
13-08-2006, 20:59
ja wiem, ale to 3 miesiące gradz sam rozumiesz... może pójść 100% w góre jak i w dół, uważam że jak na dany moment to nieźle sprzedałem a nie mam gdzie tego trzymać i tak...

Omega16v
13-08-2006, 21:19
@BC

Dokładnie Metale to jak gra na giełdzie jak masz tego sporo to można na tym zarobić ale i sporo stracić.

Ci ze skupu dobrze o tym wiedzą dziś kupią za 4 zl /kg a poczekają jak w Chinach ruszy sie budowa jakiegoś kolosa i giełda będzie zwyszkować to zysk murowany

BC trzeba było obserwować giełdę i wskoczyć w odpowiednim momencie aluminium nie koroduje trza było zakopać na leprze czasy hi hi

Bc30se
14-08-2006, 00:20
BC trzeba było obserwować giełdę i wskoczyć w odpowiednim momencie aluminium nie koroduje trza było zakopać na leprze czasy hi hi

nie da rady było, w 99 roku kupiłem motocykl japoński w pudełkach od gości którzy nie wiedzielli co z nim zrobić, miał wtedy 20 lat, po remoncie i złożeniu tego do kupy wyszło to:

[Only Registered Users Can See Links]


jeździłem nim 4 lata objeżdżając troche niemcy, troche danie, troche słowacje no i polske - w 90% wypadkach SOLO. poradziłęm sobie z jego fabryczną usterkowością itd itd.

W międzyczasie kupiłem takie 4 na części co się opłacało bo sprzedawałem od razu kilka wartościowych części, motocykle się zwracały po miesiącu a ja reszte trzymałem dla siebie.

Mój motocykl odjechał ode mnie 2,5 roku temu i zaraz po nim kupiłem omege, te na części zostały i od tamtej pory próbowałem powoli to co zostało opychać na allegro skutecznie zaniżając ceny.

I nic mi z tego nie wyszło, potrzeby na omege rosły, nie miałem miejsca na to żeby się w szeregowym garazu rozłożyć, doszły przeróbki auta itd itd, motocykle silniki i to wszystko wylądowały miejscowo do ciotki do garażu. To było w tamtym roku przed przekłądką silnika i wtedy zaczął się nowy etap wyprzedarzy.

WIedziałem że się musze tego pozbyć a jednocześnie darzyłem tą kupe żelaztwa sercem więc wolałem sprzedawać części po cenie złomu niż oddawać na złom. Ale eureka, aukcje wisiały ok roku i nie było chętnych na nic.

Z przekładką wyszło jak wyszło, do samochodu części się nazbierało, 2 następne silniki 3.0, skrzynie biegów, zderzaki irmschera, instalacje po omegach multum tego, ciotki garaż zaczął pękać w szfach.... sama samochodu tam swojego nie mogła trzymać, więc jeden 3.0 musiał stanąć u ojca w garażu... ale on jest niewyrozumiały i zgodził się tylko pod warunkiem że zabiore to do końca wakacji inaczej sam odda to na złom....

WIęc..... byłem zmuszony posortować te cztery motocykle na metale kolorowe i oddać na złom, trzymanie tego dla osiągnięcia lepszej ceny było nie możliwe.

i jak na złość.. dzisiaj na gadu pojawiają się kupcy i oskarżają mnie że wykończyłem tyle dobrych części... jedyne co im moge teraz powiedzieć to dać im linka do tej wypowiedzi i powiedzieć głośno SPIER....CIE bo sam z wyjścia jakie wybrałem nie byłem zadowolony,,,,

amex1
04-06-2008, 14:53
Szkoda ,ze temat sie zatrzymał ... Bo chcialem wniesc kilka slow od siebie

beast
04-06-2008, 14:56
Szkoda ,ze temat sie zatrzymał ... Bo chcialem wniesc kilka slow od siebie


zamkniety nie jest wiec smialo pisz