Zobacz pełną wersję : ceny aluminium
jeśli w jakiś sposób ktoś miał w niedalekiej przeszłości lub teraz styczność z cenami metali kolorowych.
Robiłem porządek po 3 motocyklach i nazbierało mi się ok 100 kg czystego aluminium. Po ile kg u was?
ceny ksztaltuja sie od 2 do 7 max 8 zl za kg. Koles ma skup metali kolorowych. Powiem ze dosc dobry interes ... :twisted:
zalezy tez co sprzedajesz ... odlewy, folie, profile, puszki ;) , wiór ... itp
jak gdzies znajde to dam Ci cennik kumpla ...
mam czyste aluminium, felgi, kartery silników, głowice, i wszystko to co w motocyklu z aluminium.. dużo tego
piotr027
11-08-2006, 23:08
jesli o metalach kolorowych............zgadnijcie ile kosztuje 1 kg żelazomolibdenu(około 70-75% czystego molibdenu)
zgadnijcie ile kosztuje 1 kg żelazomolibdenu
eeeeeeeeeee a co to takiego :?: :razz:
czy wy już zwariowaliście? robić mi offtop w offtopie? :twisted:
elcoruso
12-08-2006, 09:47
Ja mam styczność z aluminium, ale z linkami napowietrznymi aluminiowymi (takie co zwisają na słupach).
Nie wiem jakie sa ceny w skupach złomu, ale cena fabryczna takiej linki mała nie jest.
BTW - w tamtym roku zaj... nam z placu 15km takiej linki, normalnie cieli w nocy na kawałki i heja do skupu, wszystko pod okiem firmy ochroniarskiej, która nic nie widziała :shock:
dobra firma niema co, ale wiekszosc ochroniarzy w ten sposob podchodzi do pracy. Z dugiej strony wcale im sie nie dziwie za 800 zeta ryzykowalbys zdrowiem? :twisted: :mrgreen: :twisted:
piotr027
12-08-2006, 14:55
żelazomolibden 180zł/kg (to taka ciekawostka)
już nie zaśmiecam.......... :mrgreen:
alu 7 zl za kilo
skąd taka cena, przejrzałem ceny na internecie i dostałem dzisiaj 4.40 po targowaniu się, miałem 120kg dokładnie....
spredawalem zlom z dzalki i taka byla cena w skupie´- ale to bylo 3 mce temu w Siedlcach,
alu 7 zl za kilo
skąd taka cena, przejrzałem ceny na internecie i dostałem dzisiaj 4.40 po targowaniu się, miałem 120kg dokładnie....
Ceny zmieniają sie w czasie bardzo szybko. Moj ojciec ma doczynienia ze sprzedażą surowców wtórnych w firmie ... i bywa, ze magazynuje pareset kilko czegoś tam kolorowego, bo za trzymanie tego przez czasem dwa, a czasem 12 miesięcy - dostajesz dwa razy tyle.
Przy powiedzmy 500 kg - róznica sięga nawet 100% - co daje jakis 1-2 tysiące różnicy, a czasem wiecej. Jak podliczy różne surowce to można spokojnie kupić Omege za róznice w kursach po pół roku :D
A kosztów magazynowania praktycznie nie ma.
ja wiem, ale to 3 miesiące gradz sam rozumiesz... może pójść 100% w góre jak i w dół, uważam że jak na dany moment to nieźle sprzedałem a nie mam gdzie tego trzymać i tak...
Omega16v
13-08-2006, 21:19
@BC
Dokładnie Metale to jak gra na giełdzie jak masz tego sporo to można na tym zarobić ale i sporo stracić.
Ci ze skupu dobrze o tym wiedzą dziś kupią za 4 zl /kg a poczekają jak w Chinach ruszy sie budowa jakiegoś kolosa i giełda będzie zwyszkować to zysk murowany
BC trzeba było obserwować giełdę i wskoczyć w odpowiednim momencie aluminium nie koroduje trza było zakopać na leprze czasy hi hi
BC trzeba było obserwować giełdę i wskoczyć w odpowiednim momencie aluminium nie koroduje trza było zakopać na leprze czasy hi hi
nie da rady było, w 99 roku kupiłem motocykl japoński w pudełkach od gości którzy nie wiedzielli co z nim zrobić, miał wtedy 20 lat, po remoncie i złożeniu tego do kupy wyszło to:
[Only Registered Users Can See Links]
jeździłem nim 4 lata objeżdżając troche niemcy, troche danie, troche słowacje no i polske - w 90% wypadkach SOLO. poradziłęm sobie z jego fabryczną usterkowością itd itd.
W międzyczasie kupiłem takie 4 na części co się opłacało bo sprzedawałem od razu kilka wartościowych części, motocykle się zwracały po miesiącu a ja reszte trzymałem dla siebie.
Mój motocykl odjechał ode mnie 2,5 roku temu i zaraz po nim kupiłem omege, te na części zostały i od tamtej pory próbowałem powoli to co zostało opychać na allegro skutecznie zaniżając ceny.
I nic mi z tego nie wyszło, potrzeby na omege rosły, nie miałem miejsca na to żeby się w szeregowym garazu rozłożyć, doszły przeróbki auta itd itd, motocykle silniki i to wszystko wylądowały miejscowo do ciotki do garażu. To było w tamtym roku przed przekłądką silnika i wtedy zaczął się nowy etap wyprzedarzy.
WIedziałem że się musze tego pozbyć a jednocześnie darzyłem tą kupe żelaztwa sercem więc wolałem sprzedawać części po cenie złomu niż oddawać na złom. Ale eureka, aukcje wisiały ok roku i nie było chętnych na nic.
Z przekładką wyszło jak wyszło, do samochodu części się nazbierało, 2 następne silniki 3.0, skrzynie biegów, zderzaki irmschera, instalacje po omegach multum tego, ciotki garaż zaczął pękać w szfach.... sama samochodu tam swojego nie mogła trzymać, więc jeden 3.0 musiał stanąć u ojca w garażu... ale on jest niewyrozumiały i zgodził się tylko pod warunkiem że zabiore to do końca wakacji inaczej sam odda to na złom....
WIęc..... byłem zmuszony posortować te cztery motocykle na metale kolorowe i oddać na złom, trzymanie tego dla osiągnięcia lepszej ceny było nie możliwe.
i jak na złość.. dzisiaj na gadu pojawiają się kupcy i oskarżają mnie że wykończyłem tyle dobrych części... jedyne co im moge teraz powiedzieć to dać im linka do tej wypowiedzi i powiedzieć głośno SPIER....CIE bo sam z wyjścia jakie wybrałem nie byłem zadowolony,,,,
Szkoda ,ze temat sie zatrzymał ... Bo chcialem wniesc kilka slow od siebie
Szkoda ,ze temat sie zatrzymał ... Bo chcialem wniesc kilka slow od siebie
zamkniety nie jest wiec smialo pisz
vBulletin® v3.8.5, Copyright ©2000-2010, Jelsoft Enterprises Ltd.