PDA

Zobacz pełną wersję : Do kolegów co mają problem z odpalaniem silnika.


Strony : [1] 2

Fox 666
08-10-2006, 19:37
Witam, i sorki że zaczynam jeszcze raz wątek, ale zależy mi na odpowiedzi .
Czy ktoś z kolegów co mają problem z odpalaniem auta po nocnym postoju , zmieniał sondy lambda, jak tak to jaki jest efekt. Mam podejrzenia że sonda jest winna za trudne odpalanie po nocnym postoju. Tak sobie wykalkulowałem.

Tom_alfik
08-10-2006, 20:21
Ale to chyba nie możliwe ...

Rzecz w tym, że sonda lambda wnajlepszym wypadku zaczyna pracować po 20 - 30 sekundach od uruchomienia silnika - po takim okresie następuje nagrzanie grzałki sondy.

Do samego uruchomienia silnika sonda lambda nie jest więc potrzebna.

Fox 666
08-10-2006, 20:31
Powiem to tak, nikt nie wie co to może być , więc zapytałem. Sonda podaje wiadomość o składzie wydechu, i steruje mieszanką paliwa, więc pomyślałem, że może to to.
Mnie to już zaczyna denerwować, teraz odpalam długo ,a co będzie w zimie przy - 18 rano chyba akumulator padnie, nawet nowy.

Rafał
08-10-2006, 20:32
Ale to chyba nie możliwe ...
To rzeczywiście niemożliwe.

Tom_alfik
08-10-2006, 20:40
Mnie to już zaczyna denerwować, teraz odpalam długo ,a co będzie w zimie przy - 18
Witaj w klubie :mrgreen:

A tak poważnie to u mnie chwilowo pali na dotyk, ale wiem - po TECH-u - że mam walnięty czujnik temperatury silnika, a dokładniej chyba coś z "drutami". Co jakiś czas wydłużone odpalanie wraca jak bumerang.

Zczytaj błędy, wtedy będziesz mógł podjąć jakieś kroki ...

Fox 666
08-10-2006, 20:47
A jaki wpływ ma ten czujnik na odpalanie zimnego auta ?
Może napisać do Opla i się zapytać co to może być

Tom_alfik
08-10-2006, 20:58
U mnie ma taki wpływ, że jak kręcę zimnym silnikiem to za pierwszym razem "nie łapie", dopiero za drugim albo i trzecim razem zapala (zafałszowanie temperatury dla ECU).
Ale czasem pali na dotyk, stąd wnioskuję że to może być jakaś zaśniedziała złączka albo przerwa na kabelkach do czujnika - przy wolnej chwili muszę tam zaglądnąć.
Nie daje się ten błąd kasować, czyli nadal występuje.

wolf
08-10-2006, 21:14
U mnie ma taki wpływ, że jak kręcę zimnym silnikiem to za pierwszym razem "nie łapie", dopiero za drugim albo i trzecim razem zapala (zafałszowanie temperatury dla ECU).
dokładnie,czasem nawet odpali za pierwszym razem i przez sekunde,dwie chodzi jakby miał 3 cylindry,po przegazówce normalnie już obroty sie stabilizują czyli wychodzi na to że nie dostaje odpowiedniej ilości paliwa podczas rozruchu :roll:

Fox 666
08-10-2006, 21:36
Dokładnie jak u mnie z tymi objawami,
a wiecie może do czego służy czujnik HALLA ,

Waldemarz
08-10-2006, 22:08
Dokładnie jak u mnie z tymi objawami,
a wiecie może do czego służy czujnik HALLA ,
Z tego co pamietam to czujnik halla podaje sygnał o położeniu wału i należy do układu sterującego momentem zapłonu. Jak sie myle to mnie poprawcie. :mrgreen:

demon79
08-10-2006, 23:05
Czujnik halla mozna sprawdzić oscyloskopem jak ktos ma dostęp. Wikszość ludzi mierzy go omomierzem a to porazka czytaj..90% ze go uszkodzisz .

barnaby
09-10-2006, 22:22
mam ten sam problem. ale już leje na to. jak rano odpalam omegę to kontrolka nagrzewania świec gaśnie mi po ok 3 sekundach. jak w tym momencie przekręcę kluczyk to mogę sobie kręcić do usran*j śmierci, a i tak nie zapali. ale jak przytrzymam jeszcze z 5 sek zanim włączę rozrusznik, to zapala bez problemu. myślałem, że mam świece zdupione, ale po wymianie na nowe problem pozostał.

Dextran
09-10-2006, 23:43
Czujnik położenia wału korbowego. Bardzo czesto pada w omegach. W silniku 2.0 jest latwy dostep do niego, ten kabelek nad obudowa rozrzadu, na brzegu pokrywy silnika. Druga czesta usterka to uszczelka pokrywy zaworow, jesli nie trzyma olej leci nie tylko do gniazd świec, warto sprawdzic czy nie leci tez do czujnika (...) i w ogole czy wtyczka czysta... Jesli ten czujnik nie domaga sa problemy z odpaleniem (przerabialem juz to kiedys) jesli jest padniety odpalenie auta jest niemozliwe (wtedy brak w ogole iskry na swiecach). Sprawdzcie te czujniki - dam sobie reke uciac ze to to... Taki czujnik kosztuje około 100-120 zł. Ja wymienilem i mam swiety spokoj auto odpala na dotyk bez wzgledu na aurę.

fotozen
10-10-2006, 10:10
Sprawdzcie te czujniki - dam sobie reke uciac ze to to...
Ja też wymieniłem czujnik położenia wału korbowego i odpala na dotyk ;-) (do 3.0V6 kosztuje 312 lub 460 pln w ASO - są dwa - więcej na [Only Registered Users Can See Links] ).

sirchaser
10-10-2006, 16:14
ja mam czujnik polozenia walu dopiero co wymieniony, bledow komp nie pokazuje (korzystalem z metody "na spinacz"), nowe swiece i filtr.
Domyslam sie ,ze naprawde moze to miec cos wspolnego z czujnikiem temperatury, a dokladniej wlasnie z kablami.Ciezko to jednak zdiagnozowac.Obecnie pali bez problemu...
A tak poważnie to u mnie chwilowo pali na dotyk, ale wiem - po TECH-u - że mam walnięty czujnik temperatury silnika, a dokładniej chyba coś z "drutami". Ale czasem pali na dotyk, stąd wnioskuję że to może być jakaś zaśniedziała złączka albo przerwa na kabelkach do czujnika - przy wolnej chwili muszę tam zaglądnąć.
podpowiedz gdzie ten czujnik sie znajduje, to tez chetnie zerkne.A moze juz zagladales??
I jeszcze jedna prawidlowosc- u mnie objawy nasilaja sie gdy mam malo w baku paliwa, tak jakby woda sie skraplala...Czy u Was jest podobnie??U zagazowanych to pewnie benzy w baku za duzo nie ma wiec moze to o to chodzi??

wolf
10-10-2006, 19:30
I jeszcze jedna prawidlowosc- u mnie objawy nasilaja sie gdy mam malo w baku paliwa, tak jakby woda sie skraplala...Czy u Was jest podobnie??U zagazowanych to pewnie benzy w baku za duzo nie ma wiec moze to o to chodzi??
tak se myśle że to może mieć coś wspólnego,wiadomo ja też mam gaz i utrzymuję stan między 10-20 litrów benz na wskażniku,a jak mało paliwa to reszta w baku powietrze.W wyniku różnicy temperatur z powietrza wytrąca się woda a że jest cięższa od benzin to osadza się na dnie a pompa bierze paliwo właśnie z tamtej okolicy,czyli jak odpalamy zimnego i woda na dnie jest nie wymieszana z benzin(oczywiście teoretycznie bo wiadomo że się nie mieszają) to po włączeniu zapłonu pompa właśnie pierwsze może pociągnąć tej wody i efekt taki że silnik tylko zabulgocze i zgaśnie.W ciągu dnia nie ma problemów bo woda nie odstoi się w krótkim czasie na dnie.Pytanie co zrobić aby nie zbierała się woda w baku...albo utrzymywać cały czas pełny stan(mówie o jeżdzie na gazie)albo wyczyścić co jakiś czas zbiornik,tylko jak to zrobić szybko,łatwo i przyjemnie i czy wogóle jest sposób oprócz demontażu(właśnie-czy ktoś to robił i czy trzeba sie dużo nakurw... przy tej operacji)
P.s to są oczywiście tylko domysły... :roll: :razz:

jacekczewa
10-10-2006, 20:41
Witam

Ten kabelek przy pokrywie zaworów to idzie do czujnika połozenia wałka rozrządu !!! a nie do czujnika położenia wału korbowego. To dwa całkiem rózne czujniki.
Przy padniętym czujniku połozenia wału korbowego ( na dole silnika) nie mozna wogóle zapalić autka. Natomiast przy walniętym czujniku połozenia wałków rozrządu auto jezdzi , troche kulawo,a najważniewjsze nie mozna go ostro bujnąć przy przyśpieszaniu bo efekt jest jakby ktoś odcinał paliwo - predkość do ok 100 km/h
Pozdrawiam

Tom_alfik
10-10-2006, 20:48
podpowiedz gdzie ten czujnik sie znajduje

Niestety nie zaglądałem.
W/g nabytej przeze mnie wiedzy czujnik temperatury znajduje się w tylnej części silnika, między kolektorami ssącymi. Dokładniej niech to określą ci, co się znają.

Dextran
13-10-2006, 20:03
Witam
Ten kabelek przy pokrywie zaworów to idzie do czujnika połozenia wałka rozrządu !!! a nie do czujnika położenia wału korbowego. To dwa całkiem rózne czujniki.


Tak, tutaj kolega ma rację. Moj błąd.

Fox 666
14-10-2006, 13:45
Takie pytanie ilu kolegów ma zgazowane auta i mają problemy z odpalaniem ?
Mam pewną teorię ale zanim ją opublikuję na forum muszę zadać kilka pytań, nie chcę się ośmieszyć . Pozdrawiam.

sirchaser
14-10-2006, 13:51
ja nie mam gazu. A problem z odpalaniem ma ewidentnie zwiazek z mala iloscia paliwa. Teraz auto zatankowalem , zostawilem na 5 dni na dworze (pogoda raczej mrzawkowo mglista) i auto odpalilo bez problemu.

Fox 666
15-10-2006, 00:14
Dobra , a powiedzcie mi czy w MV6 z gazem , można odciąć pracę pompy paliwowej w momęcie pracy na gazie.A wogóle to jaka jest pompa i gdzie w MV6.
Moje podejrzenie pada na pompę paliwa, kombinuję żeby ją odłączyć po przejściu na gaz.
OCZYWIŚCIE POD WARUNKIEM ŻE JEST ELEKTRYCZNA .Co o tym myślicie?

wolf
15-10-2006, 00:38
ale co ci to da że odetniesz pompe,przecież w momencie włączenia zapłonu i tak ją uruchamiasz żeby powstało ciśnienie w układzie.Pompa przy lpg pracuje po to żeby częściowo chłodzić wtryski benzynowe paliwem które krąży sobie w obiegu.
p.s nasze problemy z porannym odpalaniem mają podobno związek z czujnikiem temp dla motronika,problem w tym że podobno tech nie wykrywa jego niedomagań i trzebaby było zmienić profilaktycznie...właśnie ktoś wie gdzie,za ile i czemu tak drogo ten czujnik? :drink:

Eisley
15-10-2006, 00:52
ja nie mam gazu. A problem z odpalaniem ma ewidentnie zwiazek z mala iloscia paliwa. Teraz auto zatankowalem , zostawilem na 5 dni na dworze (pogoda raczej mrzawkowo mglista) i auto odpalilo bez problemu.

Potwierdzam, kilka dni temu krew mi sie sciela w zylach, bo po nocy moja Oma po pierwszej probie odpalenia zgasla. Przypomnialem sobie co ktos kiedys pisal o rezerwie paliwa w tym konkretnym przypadku. Zalalem rezerwe i problem na razie nie powrocil...owszem, czasem, tuz po odpaleniu potrzebuje 1-2 sekund, zeby wejsc na obroty nominalne, ale nie gasnie...

Robo
15-10-2006, 09:27
Dobra skoro wszyscy utrzymuja ze to mała ilość paliwa to dziś zalewam ome za 100 i zobacze (ale z góry wiem że sie wku#### i będe 100 w plecy) :neutral:

Fox 666
15-10-2006, 23:29
Ja mam nonstop ok 25 - 30 litrów paliwa i jeżdżę na sprawdzonym gazie , i mam problemy z odpalaniem, przewody nowe , świece nowe , cewka ok, jeżeli to ten czujnik to gdzie on jest i jak się do niego dostać , jakiś nr katalogowy do MV6 też by się przydał.

wolf
15-10-2006, 23:43
nie jestem jeszcze przekonany że to na pewno ten czujnik,poprostu zasugerowano mi to że jest to bardzo prawdopodobne.Znajduje się między pokrywami wałków od strony kabiny więc robota ta sama co przy zmianie kabli,cewki,znalazłem w opel shop zamiennik za 18 zeta ale też nie wiem czy to dokładnie ten,trza by było w tisie sprawdzić ale nie mam :nie_wiem:

Fox 666
15-10-2006, 23:48
Z tą pompą to pomyślałem , bo w VW tak miałem , najpierw kiepsko odpalał, potem się dusił, słabo się wkręcał na obroty, aż całkowicie padła. Po wyjęciu pracowała , ale nie wytwarzała odpowiedniego ciśnienia. Więc pomyślałem że to też może być pompa. Teraz mam odcięcie pompy w VW oczywiście, w momęcie przejścia na gaz, i cyka na dotyk.

sirchaser
15-10-2006, 23:59
ja tez slyszalem , ze to ma cos wspolnego z czujnikiem temp.W 2.5 v6 w tym samym miejscu co mv6 on jest??Jak ktos bedzie mial nr z TIS'a to prosze wstawcie!!

wolf
16-10-2006, 00:41
no więc tak:dowiedziałem się że do v6 (x25 i x30)są trzy rodzaje czujników ,każdy ma inny numer
13 38 451, 13 38 458, 13 38 511
z tym że roczniki w tisie są ponoć jakoś zakodowane i jest problem rozszyfrować który jest właściwy dla danego rocznika auta,ale znowu ten pierwszy ma ponoć pasować do każdego x30xe.czujnik jest niebieski,ma 2-pinową wtyczkę i wygląda tak: [Only Registered Users Can See Links]

Robo
16-10-2006, 09:02
Dobra to nie brak wachy.. o jakim czujniku znowu piszecie bo jak położenia wału korbowego to dajcie sobie spokój chyba że chcecie byc kase w plecy i mieć zapasowy czujnik

Fox 666
16-10-2006, 14:35
Po wyglądzie wychodzi na czujnik cieczy w układzie chłodzenia. Ale jest jeszcze czujnik temp. powietrza który też ma wpływ na otwarcie składu mieszanki, bo przecierz o to chyba chodzi. Ja właśnie dokoałem zakupu i dokonam wymiany tego pierwszego i zobaczę jaki będzie efekt.
Moja omega zaczyna mnie irytować, teraz jeszcze nie dośc że się kiepsko odpala to jeszcze potrafi zgasnąć , i żeby pracowała muszę przygazować, jak dojdzie do temp. to jest ok, na gazie jest ok. Zresztą wogule jak ją odpalę nawet jak jest w temp. to na początku jest mół, musze ją przygazować - wcisnąć pedał gazu, żeby się nie dławiła. Zauwarzyłem że zaczęły się problemy po wymianie świec i przewodów, może zbieg okoliczności , świece CHAMPION, przewody SENTECH, Pozdrawiam.

wolf
17-10-2006, 00:02
pisz zaraz jak będzie palił po wymianie czujnika,a te kable sentech to lepiej zmień od razu bo są do bani

arkadiusz.borek
19-10-2006, 23:58
U mnie ma taki wpływ, że jak kręcę zimnym silnikiem to za pierwszym razem "nie łapie", dopiero za drugim albo i trzecim razem zapala (zafałszowanie temperatury dla ECU).
Ale czasem pali na dotyk, stąd wnioskuję że to może być jakaś zaśniedziała złączka albo przerwa na kabelkach do czujnika - przy wolnej chwili muszę tam zaglądnąć.
Nie daje się ten błąd kasować, czyli nadal występuje.
mam ten sam bład wymieniłem czujnik ale blad nadal nie daje sie wykasowac ale autko pali na dotyk

Maciek
20-10-2006, 08:27
Witam,Jesli można swoje trzy grosze: mam ten sam problem(Omega 2,5V6),tez nie znam rozwiazania ale taka obserwacja :wystarczy "dotknąć"rozrusznik-nie musi nawet razu obócić -a juz za drugą próba pali "na tyk".Moze to coś Kolegom pomoże w rozwiazaniu "nabrzmiałego problemu"?Chetnie skorzystam...

ufol
20-10-2006, 12:04
Słuchajcie miałem te same objawy jakie tu opisujecie. Dokładnie to samo. Palił kiepsko jak było zimno, ale wystarczyło tyknąć rozrusznikiem i palił od drugiego razu, kiepsko na rezerwie, potrafił zgasnąć na krzyżówce itp. Wymieniałem świece, przewody, filtry, czyściłem krokowca i nic, dopiero pomogła wymiana czujnika położenia wału. Teraz póki co jest git. Pali na dotyk, nie gaśnie i chodzi równiutko jak zegareczek. Wymieniłem w poniedziałek i na razie jest dobrze. Wspomniane objawy nie występują. Na razie obserwacja, ale wydaje sie ze jest dobrze, sama praca silnika jest teraz dużo "kulturalniejsza" Dodam że przy odczytywaniu błędów pokazywał mi "19" czyli nieprawidłowy sygnał czujnika, ale wszyscy twierdzili ze to normalne przy nie odpalonym silniku tak bedzie pokazywał. A jednak. Choć nadal pokazuje 19 chodzi lepiej. Może się jeszcze błąd nie wykasował, może trzeba by techem. Pozdrawiam i życze sukcesów w walce z tą uciążliwą "chorobą" ;-) P.s. Nie mam pojęcia jak powiązać niektóre objawy z przyczyną, bo co czujnik wału ma dp np. rezerwy paliwa? A jednak pomogło. "Są na tym świecie rzeczy które się fizjonomom nie śniły" :-)

Dextran
20-10-2006, 12:36
Jesli ktos chce kupic oryginalny CZUJNIK TEMPERATURY SILNIKA (ten na komputer czyli najwazniejszy i od kotrego zalezy spalanie oraz czasami zapalanie) to mam takowy, nowiutki, oryginalnie zapakowany. Kosztowal mnie w sklepie 66 zł. Sprzedam taniej. Dodam ze podroby podaja wskazniania nieprecyzyjnie co skutkuje nadmiernym spalaniem. Cena do uzgodnienia.

wolf
23-10-2006, 20:57
zmieniłem dzisiaj czujnik temp+ kable+świece,czujnik niestety był inny niż ten który pokazywałem wcześniej,od 97 ma dłuższą wtyczkę i niestety jest ponad dwukrotnie droższy,około 50 zł zamiennik,roboty na 4 godziny,dam znać jak będzie palił na zimno,czujnik po 97 wygląda tak [Only Registered Users Can See Links]

wolf
26-10-2006, 07:38
no więc w kilka dni po zmianie czujnika temp.zaryzykuję stwierdzenie że problem palenia zimnego silnika został u mnie rozwiązany,auto pali na dotyk niezależnie od aury i temp na zewnątrz,zniknął też problem mulenia się zimnego silnika.W sumie problem choć wkurzający to prozaiczny,poprostu gdy silnik jest zimny i gdy sondy nie pracują motronik skład mieszanki opiera głównie o odczyty z czujnika temp.a jeżeli jest walnięty,ecu nie ma jak dobrać optymalnych składników i auto pali albo nie :roll:

egon
26-10-2006, 08:51
A możecie określić dokładnie w którym miejscu się znajduje ten czujnik :wink: :mrgreen:

niko
26-10-2006, 09:05
Panowie! co nieco się pogubiłem!
Mam podobny problem i teraz już nie wiem, który czujnik wymienić?... :cry:
Ufol napisał:
...dopiero pomogła wymiana czujnika położenia wału. Teraz póki co jest git. Pali na dotyk, nie gaśnie i chodzi równiutko jak zegareczek. ..
A na to Robo:
... bo jak czujnik położenia wału korbowego, to dajcie sobie spokój, chyba że chcecie byc kase w plecy i mieć zapasowy czujnik
A potem inni:
Po wyglądzie wychodzi na czujnik cieczy w układzie chłodzenia. Ale jest jeszcze czujnik temperatyrt powietrza ...
...no więc w kilka dni po zmianie czujnika temperaturyzaryzykuję stwierdzenie że problem palenia zimnego silnika został u mnie rozwiązany...
A na to wszystko Dextran sprzedaje:
...oryginalny CZUJNIK TEMPERATURY SILNIKA ...
No i jeszce kolega Foxx666:
Po wyglądzie wychodzi na czujnik cieczy w układzie chłodzenia. Ale jest jeszcze czujnik temp. powietrza .... Ja właśnie dokoałem zakupu i dokonam wymiany tego pierwszego...
Po pierwsze:
Foxx używa określenia "czujnik temp. powietrza" , Dextran "czujnik temp. silnika" , a Wolf, który pisze, że rozwiązał problem, pisze "czunik temp." (nie określa czego).
OK.
Ufol pisze, że pomogł mu wymiana czujnika położenia wału, zaś u Wolfa pomogła zmiana czujnika temp. Foxx666 zakupił czujnik cieczy ukł. chłodzenia, ale nie pisze czy coś się zmieniło.

...wiem, że się rozpisałem, ale zależy mi na tym żeby dogodzić mojej Omci :oops: :wink:

sirchaser
26-10-2006, 09:54
Nikodem, dobrze , ze poruszyles ten temat...tez juz nie wiem co wymienic.
wolf, jaki czujnik wymieniles-moze nr podasz??

Firefox
26-10-2006, 10:56
Ja mam ten sam problem i jestem przekonany na 99% ze jest to czujnik temperatury silnika a sam czujnik znajduje sie gdzies w ukladzie chlodzenia. Wolf ma racje bo rozmawialem juz z mechaniorami. Tak jak opisal to on steruje mieszanka. W sobote jade do serwisu i tez to zalatwie.

Wolf mozesz podac koszt czujnika i robocizny?

niko
26-10-2006, 14:13
Nikodem, dobrze , ze poruszyles ten temat...tez juz nie wiem co wymienic.
Sie wie, że dobrze... :brawo:

... jestem przekonany na 99% ze jest to czujnik temperatury silnika a sam czujnik znajduje sie gdzies w ukladzie chlodzenia... to on steruje mieszanką. W sobote jade do serwisu i tez to zalatwie.
Omesia! Napisz obowiązkowo, gdy już rozwiążesz problem i o kosztach również.
Kto mi powie gdzie się znajduje ten czujnik temp. silnika w mojej Omesi (2.0 16v)?
Mój meches nie jest pewien czy to kwestia czujnika i zanim go wymieni chciałby najpierw jakoś go sprawdzić. Facet głównie zajmuje się Merolami; Oplami mniej, ale uf.. uf.. ufam mu , więc powierzam mu moją Krówkę. Jak do tychczas wszystko co zrobił chodzi super. JEdnak chciałbym jeszcze zaczerpnąć trochę wiedzy i informacji. :cool:

wolf
26-10-2006, 18:38
wolf, jaki czujnik wymieniles-moze nr podasz??
chodzi o czujnik temperatury dla komputera(lub inne określenie"czujnik temp.cieczy w ukł chłodzenia"lub czujnik temp silnika -TO JEST TO SAMO),w fałce jest on między pokrywami zaworów koło cewki zapłonowej bliżej prawej pokrywy zaworowej w pozycji wzdłuż silnika,pochylony pod kątem w kierunku szyby,co do numerów to wychodzi na to że nie jest to takie istotne,ja kupiłem zaniennik za 50 zł i działa,czujniki są uniwersalne i pasują do silników opla praktycznie we wszystkich pojemnościach,co do x20xev nie wiem dokładnie w którym mniejscu sie znajduje,trzebaby zajrzeć do tisa,ale myśle że napewno jest wkręcony gdzieś koło głowicy
co do robocizny to nie wiem bo zmieniałem sam,a roboty troche jest,w vałce trzeba zdemontować podszybie i mechanizm wycieraczek i zdjąć 4 przewody podciśnienia z górnego kolektora ssącego,po rozepchaniu kabli na boki można włożyć ręke w okolice cewki i czujnik wymienić(klucz płaski 19 nie za długi bo nie wejdziecie) a składanie mechanizmu wycieraczek do kupy w aucie to czynność dla najwytrwalszych nerwowo :mrgreen:
aha,pamiętajcie że w fałce są dwa różne rodzaje czujników(starego typu-ok.20 zł lub nowego-0k.50 zł,Różnią się wtyczką -może być krótka albo długa,zdjęcia są w wcześniejszych postach)i najpierw lepiej sprawdzić a potem kupić żeby nie biegać do sklepu z wymianą tak jak ja musiałem

Robo
26-10-2006, 19:47
Ja wam mówie to nie czujnik położenia wału (przynajmniej nie u mnie) wyżygałem kase i chodze wku##### :bad:

sirchaser
27-10-2006, 10:27
Robo, to napewno nie jest czujnik polozenia walu-ja wymienialem bo mialem walniety, a problem jest. Wolf w poprzednim poscie napisal co i jak.

Firefox
30-10-2006, 09:45
Hmm, no i juz po wizycie w serwisue. Wedlug Oplowcow to nie jest wina czujnika a przyczyn moze byc wiele. W moim przypadku przeczyscili pol samochodu :mrgreen: i problem ich zdaniem powinien zniknac.

Narazie jestem na etapie testowania i dzis pomimo zerowej temperatury samochod odpalil. Po przekreceniu kluczyka wpadl na ponad tysiac obrotow poczym spadly obroty, przez doslownie sekunde sie przydusil i wrocil na ponad tysiac.
:mrgreen: :mrgreen:

sirchaser
30-10-2006, 12:38
Dzisiaj w nocy w Wawie bylo zdecydowanie ponizej 0 stopni. Nad ranem, jak odpalalem auto bylo 0,5. Niestety nie bylo latwo...za czwartym kreceniem odpalila.Az sie boje zimy...co to bedzie jak bedzie taka zima jak w zeszlym roku (swoja droga w zeszlym roku przy -32 w Toruniu, moje Clio II 1.4 odpalilo bez problemu...)

niko
03-11-2006, 14:09
Panowie, proszę o odpowiedź przynajmniej na niektóry z poniższych pytań. Umieszczam je w jednym poście bo generalnie dotyczą jednego problemu (czujnika temp. silnika?)

Jak to jest z tym czujnikiem?

1. Bo moja Omcia wra z nastaniem chłodów odpala bez problemów (jak poprzednio). Czy to, waszym zdaniem, tylko zbieg okoliczności czy też to, że auto lepiej odpala gdy jest na zewnątrz zimniej, świadczy o czymś? Czy to może być czujnik, czy też trzeba szukać gdzieś w innym miejscu?

2. Poza tym dziś byłem w sklepie, gdzie moją wszelkie możliwe zamienniki (jak dotychczas wszystko co u nich kupiłem jest OK) i w tym sklepie facet pokazał mi taki czujnik temp. silnika do mojego modelu (2.0 16v - x20xev) za 15 zł. Więc jak ta cena ma się do tej którą wy podajecie (50-65zł); chyba, ze wy mieliście na uwadze firmowy oplowski czujnik.
No i ten czujnik wyglądał podobnie, tylko nie ma tego niebieskiego plastiku. Czy ten plastik musi być, czy też ściąga go się ze starego?

3. W którym miejscu jest umieszczony ten czujnik temp. silnika?

4. Moja Oma nadal muli się na benzynie gdy silnik jest zimny. Gdy przejadę kilka km i siliniczek się rozgrzeje na benie jest zdecydowanie lepiej. Gdy przełączam na gaz mułowatość wogóle ustępuje. Z niektórych postów wynika, że przyczyna może tkwić w czujniku, ale czy wtedy na gazie nie zachowywał by się podobnie? A może to jednak wtryski? Qurde

Rafał
03-11-2006, 14:14
przyczyna może tkwić w czujniku, ale czy wtedy na gazie nie zachowywał by się podobnie?
Nie! Jeśli nie masz sekwencji, to zdecydowana większość czujników jest olewana przez instalacje gazową.

cita
03-11-2006, 15:09
co do robocizny to nie wiem bo zmieniałem sam,a roboty troche jest,w vałce trzeba zdemontować podszybie i mechanizm wycieraczek i zdjąć 4 przewody podciśnienia z górnego kolektora ssącego,po rozepchaniu kabli na boki można włożyć ręke w okolice cewki i czujnik wymienić(klucz płaski 19 nie za długi bo nie wejdziecie) a składanie mechanizmu wycieraczek do kupy w aucie to czynność dla najwytrwalszych nerwowo :mrgreen:


po dwukrotnej wymianie cewki w krótkim odtępnie czasu - podszybie ON/OFF to 20 min z papieroskiem w ustach :D

Hint:trzeba troche podgiąć jedno z mocowań mechanizmu wycieraczek :)

wolf
03-11-2006, 16:47
czujnik temp. silnika do mojego modelu (2.0 16v - x20xev) za 15 zł. Więc jak ta cena ma się do tej którą wy podajecie (50-65zł); chyba, ze wy mieliście na uwadze firmowy oplowski czujnik.
nie,są dwa rodzaje czujników do opli,starego typu taki jak ty masz z krótką niebieską wtyczką -koszt około 20 zł(są różni producenci zamienników więc ceny są +/- pare złotych,i jest czujnik nowego typu(w nowszych modelach,chyba od 97 wzwyż)ma długą niebieską wtyczkę i niestety jego koszt to około 40-50 złotych,oczywiście zamienniki bo oryginał jest droższy
po dwukrotnej wymianie cewki w krótkim odtępnie czasu - podszybie ON/OFF to 20 min z papieroskiem w ustach
teraz tez to robie z palcem w d.. ale za pierwszym razem nie było tak łatwo :looz:

egon
03-11-2006, 16:55
teraz tez to robie z palcem w d.. ale za pierwszym razem nie było tak łatwo

troche wprawy i można jeszcze przy tym pare innych rzeczy robić :piwo:
dwa,trzy razy trzeba rozebrać żeby nabrać wprawy :mrgreen:

fotozen
03-11-2006, 16:56
Panowie! co nieco się pogubiłem!
Mam podobny problem i teraz już nie wiem, który czujnik wymienić?... :cry:
...
Może nie ma sensu gdybać czy ten czy ten czujnik trza wymienić? Warto może podjechać na kompa. Podepną i dokładnie będziesz wiedział jaki czujnik padł.

wolf
03-11-2006, 19:06
Podepną i dokładnie będziesz wiedział jaki czujnik padł.
no i tu niestety zasadzka,na kompie nie wyjdzie że czujnik temp jest padnięty,jedynie wymontować i pomierzyć ręcznie,ja mam możliwość podpięcia auta do kilku kompów(tech,unicheck,)i niestety żaden nie wspomniał o padniętym czujniku

niko
03-11-2006, 21:29
Podepną i dokładnie będziesz wiedział jaki czujnik padł.
no i tu niestety zasadzka,na kompie nie wyjdzie że czujnik temp jest padnięty,jedynie wymontować i pomierzyć ręcznie,ja mam możliwość podpięcia auta do kilku kompów(tech,unicheck,)i niestety żaden nie wspomniał o padniętym czujniku
Właśnie!
Oczywiście do kompa się podpjąłem już kilka razy i nie pokazał żadnych błędów, dlatego też mój meches miał pewne wątpliwości żeby tak od razu wymieniać.
A jak się mierzy ręcznie taki czujnik?

A jak się ma taki zamiennik do oryginału? czy jest zdecydowanie gorszy, czy wogóle nie ma żadnej różnicy, tylko kwestia marki? Bo może jak już się go i tak odkręci, to olać sprawdzanie i po prostu dać te kilka złotych i wymienić?

wolf
03-11-2006, 23:54
A jak się mierzy ręcznie taki czujnik?
trochę to pokręcone,nie wiem jak w jest w 2.0 bo tam rządzi simtec ale w motroniku 2.8.1 w mv6 trzeba wyszukać piny 30 i 45.Pin 30 to temp.powietrza zasysanego a pin 45 to temp cieczy czyli właśnie nasz czujnik.Odczyt robi się miernikiem między tymi pinami z tym że wał silnika musi być ustawiony na odpowiednim stopniu i tak przy ustawieniu silnika na 75 stopniu napięcie między pinami musi wynosić 1,2 V a na 115 stopniu 0,5 V.Wszelkie inne odczyty oznaczają niesprawność czujnika(ponoć)Tak więc lepiej dać sobie spokój i wymienić czujnik na nowy.
A jak się ma taki zamiennik do oryginału? czy jest zdecydowanie gorszy, czy wogóle nie ma żadnej różnicy, tylko kwestia marki?
no ja mam zamiennik z długą wtyczką ten droższy i auto od czasu wymiany pali na dotyk,firmy nie pamiętam,na czujniku był tylko numer

Nowak
04-11-2006, 00:21
A możesz mi napisac gdzie jest ten czujnik temp.?

wolf
04-11-2006, 00:33
Wszystko jest opisane w tym właśnie poście tylko wcześniej :looz:

niko
04-11-2006, 09:08
Koledzy!
Wybaczcie, ale napiszcie mi dokładnie proszę!

1. Gdzie jest ten czujnik, jak się do niego "dokopać"? (Wolfie drogi, nie ma tego w postach)
2. Ja mam Omegę 2.0 16v i zapytuję: z jaką wtyczką ma być czujnik?
W sklepie facet powiedział mi, że do mojego modelu ma być ten z krótszą wtyczką bez tej niebieskiej "czapeczki", a Wolf pisze, że założył sobie ten droższy z dłuższą wtyczką. No to jak to jest? Obojętnie jaka wtyczka?

fotozen
04-11-2006, 11:50
Podepną i dokładnie będziesz wiedział jaki czujnik padł.
no i tu niestety zasadzka,na kompie nie wyjdzie że czujnik temp jest padnięty,jedynie wymontować i pomierzyć ręcznie,ja mam możliwość podpięcia auta do kilku kompów(tech,unicheck,)i niestety żaden nie wspomniał o padniętym czujniku
W takim razie szczęka mi opadła. Bo kiedyś w Kadecie komp pokazał, że czujnik zdymany jest.
Ale o podpięciu do kompa miałem też na myśli czujnik położenia wału, który przewijał się w wątku. Jego błąd już na pewno komp pokaże :-D

jacekczewa
04-11-2006, 14:47
Czujnik temp. płynu chłodzacego dla ECU ( kompa) to termistor, którego opornośc maleje gdy temp. płynu rośnie . I tak dla
0 stopni 4,8 - 6.6 kom
+20 stopni 2,2 do 2,8 kom
+40 stopni 1,1 do 1.4 kom
+80 stopni 270 do 380 om
Teraz jak widzicie jezeli wskutek starości przsunie mu sie charakterystyka ( a zdarza sie to często) top np. gdy jest 0 stopni komputer podaje dawkę paliwa np. do 30 lub 40 stopni , czyli silnik jakby nie miał "ssania" Warto zmierzyc sobie opornośc tego czujnika przy zimnym silniku i przy minusowej lub zerowej temp.

Podłaczenie do techa moze wykazac tylko temperaturę jaką mierzy dany czujnik - mozna ją porównac z rzeczywistą temp. płynu chłodzacego np. w zbiorniczu wyrównawczym.
Przerwy czy tez zwarcia danego czujnika wystepuja bardzo rzadko chyba ze przerwa w przewodach instalacji.

Pozdrawiam

wolf
04-11-2006, 17:05
Gdzie jest ten czujnik, jak się do niego "dokopać"
no niestety nie wiem gdzie jest w 2.0 bo nie mam tisa,tam jest to opisane
W sklepie facet powiedział mi, że do mojego modelu ma być ten z krótszą wtyczką bez tej niebieskiej "czapeczki", a Wolf pisze, że założył sobie ten droższy z dłuższą wtyczką. No to jak to jest? Obojętnie jaka wtyczka?
oba rodzaje czujników mają niebieską wtyczkę,które się różnią i NIE SĄ zamienne ze sobą.Z tego co wiem w starszych omach jest czujnik z krótką wtyczką a w nowszych(bodajże od 97 wzwyż)z długą ale nie jestem pewien na 100% wię tak jak napisałem wcześniej najpierw trzeba sprawdzić a potem kupić
ten na górnym zdjęciu to nowy typ(trochę wyblakły bo to ten który wywaliłem),na dolnym zdjęciu czujnik starego typu który kupiłem przez omyłkę i oddałem do sklepu [Only Registered Users Can See Links] [Only Registered Users Can See Links]

Fox 666
04-11-2006, 17:29
wolf podaję ceny i rodzaje czujników należy znać oryginalny numer czujnika , i wtedy dobierają nr zamiennika. A to wszystko zależy od nr silnika , można go znaleśc w CAR PASS . Pozdrawiam. [Only Registered Users Can See Links]

jarcco
05-11-2006, 12:13
Witam!

Mam podobny problem z moją Omegą.Jak się trochę ochłodziło na dworze to nie pali za pierwszym razie, z małymi wyjątkami.Jak już zapali to trzeba jej dać gazu bo mam wrażenie jakby chodziła nie na wszystkich garach.
Dodatkowo podczas jazdy zdarzyło się że nagle temp.silnika/wskaźnik rósł w oczach do ponad 100 C, aby po chwili wrócić do normalnej pozycji....jednocześnie silnik głupiał i wolne obroty zaczynają pływać.
Tak więc domyślam się że to czujnik temperatury szaleje.
Zastanawiam się tylko czy jest tylko jeden czujnik temperatury czy jest ich więcej??

Firefox
05-11-2006, 12:47
Tak jak pisalem kilka postow wczesniej wedlug oplowcow to nie musi byc ten czujnik.

Zgadzam sie z przedmowca, ze komputer nie pokaze uszkodzone czujnika, mialem tak z czujnikiem temp. zew. Na zewnatrz 5 stopni a na wyswietlaczu 20 :mrgreen: :mrgreen:

Przeczyscili nie wiem co ale cos i od tego czasu a mijaja 2 tygodnie nie zgasl mi ani razu przy odpalaniu, co najwyzej po przekreceniu na sekudne spadna obroty przydusi sie i wskakuje na prawidlowe oborty tj ponad tysiac :mrgreen: :mrgreen:

Po drugie jak widac wydaje mi sie ze dla kazdego samochodu rozwiazanie moze byc inne, u jednych czujnik a u drugich czyszczenie. :mrgreen: :mrgreen: :razz:

niko
05-11-2006, 12:54
...no niestety nie wiem gdzie jest (ten czujnik) w 2.0 bo nie mam tisa,tam jest to opisane ne
Wolfie drogi!
A co to jest do cholery ten TIS(a)?

wolf
05-11-2006, 16:53
Zastanawiam się tylko czy jest tylko jeden czujnik temperatury czy jest ich więcej??
są dwa czujniki temperatury cieczy chłodzącej,jeden dla komputera a drugi dla wskażnika na zegarach,wygląda na to że padły ci obydwa
A co to jest do cholery ten TIS(a)?
to taki program dotyczący obsługi opli gdzie jest opisane i rozrysowane wszystko tzn,co,gdzie,jak i dlaczego

jarcco
05-11-2006, 20:36
są dwa czujniki temperatury cieczy chłodzącej,jeden dla komputera a drugi dla wskażnika na zegarach
Gdzie jest czujnik dla kompa to już wiem.

A gdzie jest czujnik temp.do wskaźnika ??

Czy ktoś może udostępnić TIS'a?

jarcco
05-11-2006, 20:39
A jak właściwie regulowana jest temperatura cieczy chłodzącej ?
Za pomocą tradycyjnego termostatu czy może w jakiś inny sposób? np. taki zawór sterowany elektronicznie w zależności od temp.cieczy.

niko
05-11-2006, 21:14
...Czy ktoś może udostępnić TIS'a?
Lub dać cynk skąd go ściągnąć (do Omy 2.0 16v)... :???:

wolf
05-11-2006, 21:30
tu jest jakaś ruska strona z której można ściągnąć [Only Registered Users Can See Links]

egon
05-11-2006, 22:34
...Czy ktoś może udostępnić TIS'a?
Lub dać cynk skąd go ściągnąć (do Omy 2.0 16v)... :???:

tu masz link :
[Only Registered Users Can See Links]
:yes_yes:

jarcco
06-11-2006, 18:26
tu masz link :
[Only Registered Users Can See Links]


Dzięki.

Wymieniłem czujnik temperatury, ten ukryty głęboko z tyłu.Troszkę było trzeba się nagimnastykować, ciasno tam.......

Dam znać za kilka dni czy coś z odpalaniem się poprawiło.

egon
07-11-2006, 01:09
tu masz link :
[Only Registered Users Can See Links]


Dzięki.

Wymieniłem czujnik temperatury, ten ukryty głęboko z tyłu.Troszkę było trzeba się nagimnastykować, ciasno tam.......

Dam znać za kilka dni czy coś z odpalaniem się poprawiło.
proszę bardzo :peace:

Fox 666
07-11-2006, 22:41
Wtam, ja właśnie zdąrzyłem umyć ręce po wymianie tego z..sr...go czujnika.
Muszę przyznać że jest trochę ćwiczeń ale jest to do zrobienia ( mowa o MV6 ) .
Jakby ktoś potrzebował pomocy - walcie jak w dym służę pomocą. A w W-wie mogę nawet uczestniczyć w wymianie. Nie robiłem fotek bo byłem sam i miałem trochę mało czasu zacząłem działać ok godz 15 , a działałem pod chmórką wiadomo szybko robi się ciemno i chłodno Pozdrawiam.

P.S. czujnik zakupiłem w OPEL SHOP w internecie , czujnik jest oryginalny i kosztował 35pln razem z przesyłką ( w servisie Opla - 74 pln) [Only Registered Users Can See Links]

sirchaser
07-11-2006, 23:17
Fox 666, ja chetnie skorzystam z pomocy!!dzisiaj w Cartechu bylem.Najpierw powiedzieli -"za 50zl zrobimy" mysle sobie -spoko, narzedzi nie mam, z pracy wychodze po 17 wiec niech robia.ZOstawiam auto bo "musi ostygnac". WAle autobusem do pracy. Za 2 h dzwonia , ze nie zrobia tego tak tanio bo trzeba kolektor wyjmowac, albo cale podszybie i chca 180zl!!Mowie do Pana...yyy to ja dziekuje.Wpadne zaraz po auto...
takze wszelka pomoc welcome!!Moze sie umowimy np na poniedzialek 13??Bo na weekend mnie nie ma.

:piwo: :piwo: :piwo: :piwo: :piwo: :piwo: :piwo: :piwo: :piwo: :piwo: :piwo: :piwo: :piwo: :piwo: :piwo: :piwo: :piwo: :piwo: :piwo: :piwo: :piwo: :piwo: :piwo: :piwo:

jarcco
08-11-2006, 17:25
Na prawdę nie jest aż tak trudno to zrobić.....tylk dostęp jest kiepski.
-wymontować podszybie
- rozchylić przewody
- zdjąć rurki podciśnienia
........a w głębi można dostrzec niebieską kosteczkę czujnika ustawionego wzdłużnie do silnika
- jak pamiętam klucz 19, ja użuwałem oczkowego giętego, ładnie przechodzi przez kostkę.

pozdr.

sirchaser
08-11-2006, 17:30
zamowilem juz czujnik w opel-shop.Koszt 27zl z przesylka za pobraniem.
Przyjdzie pewnie jutro/pojutrze.Na weekend wyjezdzam , wiec nie dam rady wymienic, ale w poniedzialek mam wolne i sprobuje...zalezne to tez od pogody, bo pod chmurka bede robil.Mam nadzieje, ze Fox 666, pomoze.

niko
08-11-2006, 20:03
zamowilem juz czujnik w opel-shop...
daj mi proszę adres do tego Opelszopa. :wink:

jarcco
08-11-2006, 20:27
daj mi proszę adres do tego Opelszopa.



proszę bardzo:

[Only Registered Users Can See Links]

Robo
08-11-2006, 21:58
I jak pomogło :?:

sirchaser
08-11-2006, 22:48
Robo, jesli mnie pytasz , to zakladam w nastepnym tygodniu, czujnika spodziewam sie jutro.

niko
08-11-2006, 23:12
Jarrco, dzięki za adres
Robo, jeszcze nie założyłem, ale jak założę, to na pewno napiszę
pzodro

Robo
09-11-2006, 19:32
Dziś byłem u elektryka (jednego z lepszych w mieście). Długo do niego jechałem ale dotarlem... oglądał ome przez godzine non stop na kompie ... diagnoza... 3 dni testu tylko benzyna... prognoza wadliwy komputer a wlaściwie wersja softu (nie można zmienić)... Spodziewane koszta 200 zł (mam nadzieje że znajde taniej)

Ps. Ponoć chodzi o to że niektóre omegi mają komputer o nie ustannym pragnieniu uzyskania idealnej mieszanki, do tego stopnia że jak gasi sie ja na nocke a ma sie gaz, przytkany tłumik albo wadliwą lambde (ponoć już minimalne niedomagania) to nad ranem komputer zalewa silnik w poszukiwaniu tej idealnej mieszanki...

Sam nie wiem co otym myśleć, 1 dzień testu trwa (dojechałem omą do domu na benzynie i było ok) na wszelki wypadek pojeżdze do poniedziałku i zobacze.

slawek66
09-11-2006, 20:24
Cześć!

Czy może mi ktoś wytłumaczyć rużnicę pomiędzy tymi dwoma czujnikami temperatury!
Obydw znajdują się obok siebie w silniku Y22XE.

Pierwszy czujnik to (niestety nie mogłem wstawić samego zdjęcia :oops: )
[Only Registered Users Can See Links]

natomiast ten drugi na zdjęciu poniżej: [Only Registered Users Can See Links]

jarcco
09-11-2006, 21:13
Czy może mi ktoś wytłumaczyć rużnicę pomiędzy tymi dwoma czujnikami temperatury!

Jak sadze ten drugi jest od wskazania na desce (wskazanie)

I jak pomogło

Wymienilem jak pisalem i nie zaluję.
Jezdżę kilka dni i pali od dotknięcia!!!
Chyba trafiłem w DYCHĘ !

jarcco
09-11-2006, 21:14
Jak sadze ten drugi jest od wskazania na desce (wskazanie)

drugi- mialem na mysli ten ze zdjecia w linku

Fox 666
09-11-2006, 22:33
zamowilem juz czujnik w opel-shop.Koszt 27zl z przesylka za pobraniem.
Przyjdzie pewnie jutro/pojutrze.Na weekend wyjezdzam , wiec nie dam rady wymienic, ale w poniedzialek mam wolne i sprobuje...zalezne to tez od pogody, bo pod chmurka bede robil.Mam nadzieje, ze Fox 666, pomoze.

Witam, pomoc nadal aktualna tylko że ja jestem z W-wy , a Ty z Augustowa , co do poniedziałku to ok ( pracuję na noc od 22) także chyba jak coś to przed południem bo jak coś wyniknie to jest jeszcze czas na reakcję, wtorek i środa spoko data mam cały dzień wolny, poza małą robótką z klimatronikiem u kolegi z W-wy, kwestia jeszcze nie dogadana , ale napewno w któryś wymieniony dzień. Proponuję zadzwonić 668 032 307 lub 889 513 304. Pozdrawiam, a narzędzia mam.

niko
10-11-2006, 01:23
Witam ponownie.
A ja na razie nie zmieniłem tego czujnika i nie wiem co mam robić i mam klopsa.
Bo od czasu nastania chłodów moja Omcie odpala od kopa. Obroty trzyma na poziomie 700obr/min. I generalnie chodzi spoko.
Gdy było jeszcze ciepło to:
odpalała dopiero za drugim razem, obroty trzymały na poziomie 900obr/min i silnik się zamulał na benie.
Teraz z tych kłopotów pozostało "zamulanie się" autka na benie do czasu aż się silnik nagrzeje. Potem już jest OK.
Więc nie wiem, czy to wtryski (jak sugerowali niektórzy) czy raczej czujnik temp. silnika.
Jeszcze się chwilkę wstrzymam i potem zobaczę.
Ale bardzo mnie kusi ta wymiana czujnika, tym bardziej, że koszt nie wielki.
Zobaczymy.
Pozdro

slawek66
10-11-2006, 01:59
Jak sadze ten drugi jest od wskazania na desce (wskazanie)

drugi- mialem na mysli ten ze zdjecia w linku

W sumie to też tak myślałem, tylko zastanawiam się czy go też wymienić razem z tym drugim czujnikiem od temperatury. Według wskazań na desce mam w granicach 85 - 86 stopni - na trasie, a w mieście dochodzi maksymalnie na 90 i zastanawiam się czy tak ma być. Termostat mam nowy (wcześniej trzymał temperaturę 80 -82 stopnie).

Robo
10-11-2006, 12:06
Drugi dzień na benzynie z odłączonym LPG... nie poznaje auta pali na dotyk zasuwa jak szalone :smile:

sirchaser
10-11-2006, 12:19
Fox666 jestem w Wawie takze spoko.I wyglada na to , ze na stale tu bede:)
Najbardziej pasuje mi poniedzialek 13 bo mam caly dzien wolny, wiec baaaaardzo chetnie:)Odezwe sie na kom.
Nadal czekam na czujnik-wyslali w srode wiec dzisiaj to na bank bedzie
Pzdr :mrgreen:

Dextran
10-11-2006, 12:52
Teraz z tych kłopotów pozostało "zamulanie się" autka na benie do czasu aż się silnik nagrzeje.

Jesli masz gaz i muli Ci na benzynie lub w ogole nie ma przyspieszenia momentami to jest to normalny objaw. Chodzi o to ze Simtec jest dosc specyficznym sterownikiem i trudno go oszukac emulatorem wtryskow - rozjezdza sie mapa wtryskow (jak to mowia gazownicy). Mozna temu zaradzic kasujac pamiec (objawy wroca po jakims czasie) albo ustawic emulacje sondy jako fala prostokatna czyli idealny sygnal ale wtedy z kolei bedzie sie zapalac "check engine" co jakis czas... niestety gaz ma tez swoje wady....

Nowak
11-11-2006, 10:56
A może mi ktoś napisać jakie ma obroty silnik MV6 3.0 przy zapalaniu rano?
Bo ja mam ok 800 o/min, lubi zgasnąć jak go odpalę. Nieraz przytrzymam go na obrotach do 2000 i prubyje wyjechać z garażu a tu autko "dusi" muszę poczekać jakąś minutkę i autko wyjężdża. Być może nie dostaje odpowiedniej dawki paliwa na zimnym silniku dlatego interesuje mnie jakie obroty są w innych omesiach MV6

marianna35
11-11-2006, 15:33
witam swierzutki jestem :grin:
ale jedno stwierdzenie
miałem problemy z odpalaniem po postoju dłuższym nierówna praca itp. za czwartym może piątym razem zaskakiwała i wchodziła na obroty ale niezawsze sie chciało jezdzic na benzynce wymieniłem przepływomierz bo tak nakazał mechanior i odziwo autko pieknie chodzi na obrotach i wogóle(to było w dzien)
po nocce niestety autko po mieleniu rozruszniczkiem w końcu zaskoczyło odpaliło zawirowały obroty i tak juz sobie wiruja to 800 czasami 2.5 tyś nie wazne czy rozgrzany silnik.
w tej chwili czekam na dostarczenie owych czujników o których mowa i podziele sie co z tego wynikło
2.6 dual ram automat

Robo
11-11-2006, 15:49
Teraz z tych kłopotów pozostało "zamulanie się" autka na benie do czasu aż się silnik nagrzeje.

Jesli masz gaz i muli Ci na benzynie lub w ogole nie ma przyspieszenia momentami to jest to normalny objaw. Chodzi o to ze Simtec jest dosc specyficznym sterownikiem i trudno go oszukac emulatorem wtryskow - rozjezdza sie mapa wtryskow (jak to mowia gazownicy). Mozna temu zaradzic kasujac pamiec (objawy wroca po jakims czasie) albo ustawic emulacje sondy jako fala prostokatna czyli idealny sygnal ale wtedy z kolei bedzie sie zapalac "check engine" co jakis czas... niestety gaz ma tez swoje wady....

No i u mnie to była ta awaria :cool: dziwne ale ciesze sie (wiem przynajniej co sie popsuło) :mrgreen: Chyba wywale gaz, troche mi sie już nie opłaca :roll:

Dextran nie mogłeś wcześniej o tym napisac :?: :roll:

Fox 666
11-11-2006, 16:20
A może mi ktoś napisać jakie ma obroty silnik MV6 3.0 przy zapalaniu rano?
Bo ja mam ok 800 o/min, lubi zgasnąć jak go odpalę. Nieraz przytrzymam go na obrotach do 2000 i prubyje wyjechać z garażu a tu autko "dusi" muszę poczekać jakąś minutkę i autko wyjężdża. Być może nie dostaje odpowiedniej dawki paliwa na zimnym silniku dlatego interesuje mnie jakie obroty są w innych omesiach MV6

Witam, miałem dosłownie te same objawy, myślałen że to czujnik o którym mowa ,no bo nie podaje wiadomośni do kompa o temp. wody , a ten nie włącza ssania, logiczne co nie , ale niestety wymiana czujnika pomogła tylko na dwa dni , nadal jest to samo,czzyli tak jak pisze kolega Nowak, nie wierzę w przepływomierz, bo jak się rozgrzeje to jest ok. , idę teraz rozpiąć kompa i ostudzić silnik , jutro rano zobaczę czy coś pomogło , a tak na marginesie to jak mogę wykasować błędy bez uzycia Techa , o ile tak można.

fotozen
11-11-2006, 22:00
A może mi ktoś napisać jakie ma obroty silnik MV6 3.0 przy zapalaniu rano?
Bo ja mam ok 800 o/min, lubi zgasnąć jak go odpalę. Nieraz przytrzymam go na obrotach do 2000 i prubyje wyjechać z garażu a tu autko "dusi" muszę poczekać jakąś minutkę i autko wyjężdża. Być może nie dostaje odpowiedniej dawki paliwa na zimnym silniku dlatego interesuje mnie jakie obroty są w innych omesiach MV6
Dopóki nie założyłem sobie piep.......o gazu t oobroty były ok. 900-950. I było fajnie. Teraz go odpalam i ma 500, 400, 300, 250 i zdechł - qr.a :bad:
Muszę mu codziennie rano poświęcić ok. 15-20 sek. i potrzymać na ok. 1000 to się ustabiluzują.

Chyba wywale gaz, troche mi sie już nie opłaca
Szlag człeka trafia - a ten stan rzeczy + niewielka oszczędność z jazdy na gazie skłania mnie do demontażu ins. gaz.

PS.
Edit 28.11.2006_19:15
:looz: Gaz zdemontowany :cool:

Robo
11-11-2006, 23:12
całe 4 zł taniej na 100 km ... taka oszczędnośc to z deka o kant ... potłuc. A jazda na benzynie hmmm jak bym kupił nowy mocniejszy samochód :mrgreen:

Fox 666
12-11-2006, 01:16
A może mi ktoś napisać jakie ma obroty silnik MV6 3.0 przy zapalaniu rano?
Bo ja mam ok 800 o/min, lubi zgasnąć jak go odpalę. Nieraz przytrzymam go na obrotach do 2000 i prubyje wyjechać z garażu a tu autko "dusi" muszę poczekać jakąś minutkę i autko wyjężdża. Być może nie dostaje odpowiedniej dawki paliwa na zimnym silniku dlatego interesuje mnie jakie obroty są w innych omesiach MV6
Dopóki nie założyłem sobie piep.......o gazu t oobroty były ok. 900-950. I było fajnie. Teraz go odpalam i ma 500, 400, 300, 250 i zdechł - qr.a :bad:
Muszę mu codziennie rano poświęcić ok. 15-20 sek. i potrzymać na ok. 1000 to się ustabiluzują.

Chyba wywale gaz, troche mi sie już nie opłaca
Szlag człeka trafia - a ten stan rzeczy + niewielka oszczędność z jazdy na gazie skłania mnie do demontażu ins. gaz.

NIESTETY NIE MOGĘ SIĘ ZGODZIĆ Z KOLEGĄ JEŻELI CHODZI O SILNIK X30XE. Sprawa wygląda tak ponć w 2.0 16v z gazem jest ok , a w 2.0 8v z gazem nie jest ok . Mówimy tu o sekwencji , bo 2.0 8v ponoć dobrze chodzi na zwyklym prostej instalacji gazowej , ale to tylko pogłoski. Wracając do tematu ja mam w X30XE i gaz już dwa lata i dopiero teraz zaczeły się w/w sceny , niestety nie wiem co jest przyczyną . Miałem kłopot a odpalaniem, ale kolega kloegi z serwisu Opla coś zrobił, tzn obszedł TECHA żeby zaprogramować kluczyk i jednocześnie poprawiło się odpalanie , łapie za drugim , czasami za pierwszym razem, nie zniknęły problemy z brakiem ssania , nawet po wymianie czujnika temp. wody.Więc może to jest klucz do problemu , wejście w system poprzez kod bezpieczeństwa ( posiadasz taki kod na CAR PASS jeżeli wogóle posiadasz coś takiego )i totalne zresetowanie komputera, wgranie nowych nastawów, czy coś w tym rodzaju , niestety nie jestem biegły w tych komputerowych tematach.
Żadne tam odłączanie gazu nie pomagą , mowa o instalacji sekwencyjnej , która jest wymyślona i dedykowana do tego typu silników. Auto jest nasr...ane elektroniką i jakiś układ poprostu dał ciała i trzeba go wymienić lub pobudzić do działania. Pozdrawiam, i pobudzam do myślenia kolegów z podobnymi problemami.

kolega Robo napisał;
całe 4 zł taniej na 100 km ... taka oszczędnośc to z deka o kant ... potłuc. A jazda na benzynie hmmm jak bym kupił nowy mocniejszy samochód
A przepraszam , z jakich wyliczeń to koledze wyszło , bo mi jakby nie liczyć to wychodzi inaczej;
230 km x 35l gazu x 2,15=75,25 pln (zużycie ok 15l/100kmw/g wzoru35/230x100=zużycie)
230 km x 35 l benzyny x 4,60 = 161pln
Więc 161 - 75 = 86pln
Taka drobna różnica 86 ,- Takie tam. Może się mylę to mnie poprawcie.

niko
12-11-2006, 01:47
Zara, zara. Bo sie znowu pogubiłem;
o spalaniu jest w kilku innych wątkach... tu jest o czujnikach i problemach z odpalaniem... jakby kto nie wiedział

Nowak
12-11-2006, 03:01
Rano przed odpaleniem odłącze akumulator na kilkanaście minut i zobaczę co będzie. Już kidyś tak zrobiłem a autko zapaliło i chodziło normalnie, przez kilka dni. A tak w ogóle to czeski film z tą moją omegą (i chyba nie tylk z moją) Bardzo trudno określić co niedziała(dla mnie), co jest przyczyną tych problemów z odpalaniem. A mechanicy ? większość do rozszczelania. Serwisy różne - zgroza, podjeżdżam otwieram maskę mówię co i jak a goście mówią poco mi taki silnik Mv6 3.0 ręce opadają.
Kto wie gdzie jest jakiś fachowiec w okolicach Tarnowa?

fotozen
12-11-2006, 03:38
kolega Robo napisał;
całe 4 zł taniej na 100 km ... taka oszczędnośc to z deka o kant ... potłuc. A jazda na benzynie hmmm jak bym kupił nowy mocniejszy samochód
A przepraszam , z jakich wyliczeń to koledze wyszło , bo mi jakby nie liczyć to wychodzi inaczej;
230 km x 35l gazu x 2,15=75,25 pln (zużycie ok 15l/100kmw/g wzoru35/230x100=zużycie)
230 km x 35 l benzyny x 4,60 = 161pln
Więc 161 - 75 = 86pln
Taka drobna różnica 86 ,- Takie tam. Może się mylę to mnie poprawcie.
Po 1: benzyny spali mniej niż gazu;
po 2: co to za benzyna po 4,60pln??!! ogólnie dostępna jest już za 3,65pln :-D

Nie chcę też tutaj brudów robić ale może Ktoś z Władzy przeniesie to w odpowiednie miejsce? I jeszcze to [Only Registered Users Can See Links] bo tam też się wpakowało o spalaniu :arrow:

Fox 666
12-11-2006, 12:22
Po 1: benzyny spali mniej niż gazu;
po 2: co to za benzyna po 4,60pln??!! ogólnie dostępna jest już za 3,65pln :-D

Nie chcę też tutaj brudów robić ale może Ktoś z Władzy przeniesie to w odpowiednie miejsce? I jeszcze to [Only Registered Users Can See Links] bo tam też się wpakowało o spalaniu :arrow:

Faktycznie zgodzę się z kolegą co do p.2 nie mam pojęcia skąd tę cenę wziąłem chyba coś mi się na chwilę zamroczyło,a z punktem 1. nie był bym taki do końca pewny , zakładając jazdę po mieście, a nawet jeżeli by tak było MV6 musi spalić swoje , a oszczędność ze 100 km to nie jest napewno 4pln tylko coś ponad 50 pln.
A co do usunięcia wądku to wydaje mi się że sam się rozwinął przy okazji dochodzenia do przyczyny złego odpalania i nie ma potrzeby go usówać , wiem że w naszym wspaniałym kraju jest dużo ludzi co potrafią wyjmować słowa , a nawet całe zdania z kontekstu i wychodzą później wielkie bzdury. Pozdrawiam.

fotozen
12-11-2006, 20:12
Po 1: benzyny spali mniej niż gazu;
po 2: co to za benzyna po 4,60pln??!! ogólnie dostępna jest już za 3,65pln :-D

Nie chcę też tutaj brudów robić ale może Ktoś z Władzy przeniesie to w odpowiednie miejsce? I jeszcze to [Only Registered Users Can See Links] bo tam też się wpakowało o spalaniu :arrow:

Faktycznie zgodzę się z kolegą co do p.2 nie mam pojęcia skąd tę cenę wziąłem chyba coś mi się na chwilę zamroczyło,a z punktem 1. nie był bym taki do końca pewny , zakładając jazdę po mieście, a nawet jeżeli by tak było MV6 musi spalić swoje , a oszczędność ze 100 km to nie jest napewno 4pln tylko coś ponad 50 pln.
A co do usunięcia wądku to wydaje mi się że sam się rozwinął przy okazji dochodzenia do przyczyny złego odpalania i nie ma potrzeby go usówać , wiem że w naszym wspaniałym kraju jest dużo ludzi co potrafią wyjmować słowa , a nawet całe zdania z kontekstu i wychodzą później wielkie bzdury. Pozdrawiam.

Teraz to ja już nic nie czaję!! Fajnie, że do pkt 2 się zgadzamy.
Ale pkt 1 to już zagadka. Ja nadal twierdzę, że auto więcej spala gazu niż benzyny z czym się nie zgadzasz :???:
Bardzo chciałbym abyś przedstawił mi jak wyliczyłeś, że na 100km jazdy na gazie oszczędzasz 50pln bo ja też bym tak chciał. Dodam, że aby zaoszczędzić 50zł na 100km auto musiałoby spalić:
-przy założeniu, że gazu spala min. 10% więcej wychodzi:
*spalanie benzyny - 36l*3,75pln=135pln (na 100km)
*spalanie gazu - 36l+10%36l=39,6l*2,15=85,14pln (na 100km)
**dzięki takiemu spalniu zaoszczędzamy 135-85,14=49,86zł!!!!! (na 100km)

Sorry!! Ale albo się nie rozumiemy albo nie wiem co.... Przecież to absurd :?: :?: :?:
Przy normalnym spalaniu ok. 10l i przy dalszym założeniu 10% wzrostu spalania na gazie oszczędzasz 12,50pln :bigok:

Za takie wypociny to normalnie se :piwo:

wolf
12-11-2006, 20:38
u mnie to wygląda mniej więcej tak:(oczywiście jazda po mieście)
Spalanie gazu 16l/100 km czyli 16x2.1zł=33,6 zł/100km
spalanie beny 14l/100 km czyli 14x3.8zł=53,2 zł/100km
czyli na każdych 100 km po mieście oszczędzam 19,6 zł
oczywiście w takim okresie jak teraz bo w lecie pali mniej conajmniej o litr
przy przebiegach jakie robie miesięcznie ok 500km(tak,tak tylko tyle robie bo wszędzie mam rzut beretem) oszczędność z posiadania instalki wynosi około 100 zł miesięcznie czyli jakbym miał zakładać lpg samemu to psu na bude taki interes bo instalka wracałaby się jakieś 4 lata a może dłużej,ale że kupiłem już z gazem więc jest ok :drink:

Robo
12-11-2006, 21:05
a u mnie wygląda tak...

spalanie gazu 17x2.25=38,25 (wiem że dużo ale... tak jest i tyle)
spalanie benzyny 11x3.65=40.15
oszczędnośc 40.15-38.25=1.9zł na 100 km
więc gdzie tu logika :?: mniej niszcze silnik, mniej sie namorduje, więcej frajdy same plusy nie licząc zakichanych 2 zeta.

kto wam powiedzial że mam mv6 :?: :roll: ja mam 2.0 16v :roll:

ps niech to ktoś zrobi z tego nowy temat albo coś :roll:

fotozen
13-11-2006, 00:16
To w takim razie i ja teraz napiszę o pieprz...j oszczędności u siebie:
Spala mi:
-12l/100km na trasie przy prędk. do 120km/h co daje koszt 12*2,15=26pln, benzyny natomiast spala 8,5l/100km co daje 8,5*3,75=32pln - różnica 6pln;
-15l/100km na trasie przy prędk. do 170km/h co daje koszt 15*2,15=32pln, benzyny natomiast spala 10l/100km co daje 10*3,75=38pln - różnica 6pln;
-miasto 20-25l/100km co daje koszt od 43-54pln, benzyny natomiast 15-18/100km co daje koszt 56-68pln - różnica ok. 14pln.
Pisałem już o tym tutaj
[Only Registered Users Can See Links]
Mam gaz i tak jeżdżęna benzynie :-) I jest klawo :-D

jarcco
13-11-2006, 12:42
Panowie !!!!!!!!!!!!

O spalaniu to proszę bardzo.......ale nie TUTAJ

TUTAJ........usiłujemy dojść dlaczego nasze Omegi nie palą jak potrzeba.

Jak wcześniej pisałem wymiana czujnika wspaniale pomogła mojej Omie.......tyle że minęło 3 dni i się skończyło.....teraz pali za 2 lub 3 razem.Podjadę trochę i potrafi zgasnąć.
Nie wiem już co jeszcze mogę zrobić.....

Nowak
13-11-2006, 20:42
Panowie !!!!!!!!!!!!

Jak wcześniej pisałem wymiana czujnika wspaniale pomogła mojej Omie.......tyle że minęło 3 dni i się skończyło.....teraz pali za 2 lub 3 razem.Podjadę trochę i potrafi zgasnąć.
Nie wiem już co jeszcze mogę zrobić.....

Odłącz na 30 min akumulator i zobaczysz co będzie rano. Wiem że to nie jest usunięcie usterki, ale warto sprubować. Ja tak zrobiłem już dwa razy i działało. Gdy omega gasła mi przy zapalaniu obroty miałem ok. 800. Odłączyłem akumulator i obroty rano były 1100-1200. Nie potrafię wyjaśnić o co chodzi ale pomaga.

Fox 666
14-11-2006, 08:10
Odłącz na 30 min akumulator i zobaczysz co będzie rano. Wiem że to nie jest usunięcie usterki, ale warto sprubować. Ja tak zrobiłem już dwa razy i działało. Gdy omega gasła mi przy zapalaniu obroty miałem ok. 800. Odłączyłem akumulator i obroty rano były 1100-1200. Nie potrafię wyjaśnić o co chodzi ale pomaga.

Tak tu kolega ma rację , jest to złoty półśrodek na większość dolegliwości aut z komputerem, ale tylko do jakiegoś czasu, ja takie operacje przeprowadzam średnio w oplu raz na miesiąc , w vw raz na dwa - trzy miesiące . To wszystko zależy od ilości przejechanych kilometrów - im więcej tym częściej.

sirchaser
14-11-2006, 09:40
Klubowiczki i Klubowicze, Goście, korzystając z okazji, a także z tego , że wątek i tak troche popłynął chciałbym wszystkich poinformować o jedwabiście klubowej postawie Fox 666. To człowiek, który poproszony o pomoc , nie odmawia! Poprosiłem o pomoc w instalacji czujnika , będącego przedmiotem dyskusji w powyższym temacie. Nie dość, że się zgodził, podał nr tel, to jeszcze gdy zadzwoniłem do niego 2h przed instalacja, bez wcześniejszego umawiania się, zbudziłem go, to gość szybko zorganizował miejscówke z prądem i narzędziami. Jako, że nie jestem z Wawy, powiedział, że gdybym nie mógł trafić, to mnie poprowadzi. I faktycznie pojechałem za daleko. Za moment przyjechał po mnie i poprowadził na miejsce. Udzielił cennych wskazówek , pokazał co gdzie jest, wymieniliśmy się doświadczeniami.
Postawa naprawdę godna pochwały!!Ten człowiek stracił dla mnie pół wolnego dnia, benzynę na jazdę po mieście i prowadzenie mnie, stracił zdrowie-staliśmy na zimnie...mój czteropak tego nie wynagrodzi.
Takie postawy są godne naśladowania!! :brawo: :brawo: :brawo:
Fox 666, dzięki!! :piwo:
:yes_yes:

ps.Czujnika nie wymieniliśmy, bo okazał się ok.

niko
14-11-2006, 09:56
...ps.Czujnika nie wymieniliśmy, bo okazał się ok.
Sirchaser lub Fox 666.
Jak się sprawdza czy czujnik jest OK?

Fox 666
14-11-2006, 13:53
Myślę że każdy z klubowiczów tak by postąpił.Taka jest idea klubu .
Czujnik jest uszkodzony wtedy gdy samochód odpala , lub odpala z trudem, ale zaraz gaśnie, jest to typowy objaw braku tzw. ssania, przekonać się o tym można utrzymując autko na obrotach 1500 2000 i patrząc na wskazanie mom.spalania , jest dużo mniejsze niż na ssaniu.CZójnik ów jest odpowiedzialny za impuls do sterownika powodującego zamknięcie dopływu powietrza lub częściowym otwarciu.Ssanie to nic innego tylko tryb odpalania zimnego auta na samej bęzynie i dogrzanie go do temp. pracy wtedy otwiera się powietrze , obroty spadają do normalnych obrotów i silnik pracuje na składzie mieszanki paliwo - powietrze. W starych autach ssanie było ręczne, regulowane linką. To są oczywiście moje doświadczenia poparte wnikliwą lekturą forum, jeżeli jest ktoś kto ma inną teorię bardziej prawdopodobną niech mnie poprawi. Pozdrawiam.

P.S. Sirchaser- Jeżeli faktycznie stwierdzisz że czyjnki jest do wymiany to nadal się polecam.

jarcco
14-11-2006, 14:55
Odłącz na 30 min akumulator i zobaczysz co będzie rano

Popróbuję, zobaczymy jak to będzie.
Nadmienię że ostatnio zaczęły się problemy z obrotami na jałowym biegu :bad: .
Normalnie jest w V6 ok 600 obr, ostatnio cuda, powiadam cuda, obroty falowały góra dół i to w takim tempie że wskazówka obrotomierza kiwała się niczym na wietrze.....wieczorkiem w garażu rozpiąłem wszystkie kostki czójników i czegokolwiek jeszcze popryskałem WD40, przeczyściłem styki i obroty równiutkie 600.....
ciekawe na jak długo.
Dziś odepnę komputerek....

pozdrawiam

Fox 666
14-11-2006, 15:34
Moim skromnym zdaniem u kolegi to coś się krokowcem zadziało ,ale nie koniecznie , bo np. wystarczy że poleci troszkę oleju na przepustnicę , a ztamtąt dalej, i może na jakiś czas dać taki efekt, lekarstwo to dodać trochę gazu i potrzymać na wyższych obrotach np. 2000 2500 obr/min,zgasić i za chwilę odpalić spowrotem, nic się silnikowi nie stanie , a może nawet przedmucha to i owo. A tak przy okazji to odradzałbym psikanie WD 40 wszelkiego rodzaju połaczeń , jest to płyn penetrujący . Do reaktywacji starych połączeń elektrycznych jest sprej o nazwie CONTACT , nie pamiętamfirmy ale napewno w sklepie będą wiedzieli.

niko
14-11-2006, 17:41
Wracając do tematu.
Jak pisałem mulił mi okropnie silniczek na benie w stanie zimności (tzn. póki się nie rozgrzał); tak brzydko pyrchał i buksował... :cry:
No i za radą niektórych kolegów zanim zacząłem się dobierać do czujnika temp. siln. zalałem do baku na 30 litrów benzynki 2 butelki preparatu do wtryskiwaczy "WYNS". Wysłałem żonę na przejażdżkę - machnęła na benie ok. 200 km, no i kurde rewelacja! Autko nabrało wigoru, odpala "no problem", nie muli na benie gdy zimny silniczek i ogólnie jest OK.
Ale oczywiście naczytawszy się postów i waszych różnych przykrych doświadczeń nie cieszę się na zapas; na razie obserwuję i czekam co będzie. Może się udało? :roll:
No to tyle i pozdrawiam.
Czujnik i tak okropnie mnie kusi żeby go wymienić, bo jakoś takie mam przeczucie, że przydałoby się... :looz:

jarcco
15-11-2006, 22:42
Odłącz na 30 min akumulator i zobaczysz co będzie rano


Popróbuję, zobaczymy jak to będzie

No i odpiąłem na godzinkę.....niestety nic nie dało, silnik odpalił za 2 razem.
Za to po przeczyszczeniu styków kostek obroty równiutkie.Tylko jak odpalę zimny silnik to po wyjechaniu z posesji podczas zamykania bramy gaśnie ni z tego ni z owego...pomimo że silnik pracował równo.Później po kolejnym odpaleniu jest ok.Musi sobie po prostu raz zgasnąć i jest dobrze :mrgreen:

sirchaser
16-11-2006, 00:16
niko, a gdzie ten WYNS kupiłeś??jest to ogólnie dostępne??na stacjach czy co??Jaka cena??

niko
16-11-2006, 14:37
niko, a gdzie ten WYNS kupiłeś??jest to ogólnie dostępne??na stacjach czy co??Jaka cena??
Preparat nazywa się WYNN'S (trochę pomyliłem literki pisząc Wyns... sory)
Kupiłem go za 12 zł. Wlałem dwie (... tak na wszelki wypadek, bo pisało, ze 1 wystarczy... :drink:)
Kupiłem w Krakowie w jednym ze zwykłych sklepów samochodowych w centrum miasta (w super i hiper marketach tego nigdzie nie widziałem... no bo wiadomo, że tam sprzedają głównie gówno i to wyjątkow gówniane i zesrane gówno.. :evil: )
może też bywa na stacjach benzynowych? ale tego nie wiem.
Tu masz:
preparat Wynn's ([Only Registered Users Can See Links] a_benzynowego,p147.html)
jest również dla diesli... wystarczy wpisać w google.pl :bigok:

Potwierdzam stanowczo, że mój silniczek poprawił się zdecydowanie - upłynęło 6 dni od zalania Wynsem, przejechane ok. 300 km. i chodzi dobrze; jak na razie nie muli na zimnym silniku. :drink:

Igi
16-11-2006, 16:07
Witam jestem tu nowy a mam taki problem...Posiadam Omege tzw. C z 2000r z silnikiem 2.0 DTI, mam problem z odpaleniem silnika-zimnego.Nie zapala sie kontrolka podgrzewanie świec, (kontrolka działa spr przez komp.) komp nie widzi błędów...Zdarzyło mi sie 2 razy ,ze kontrolka zapaliła sie dosłownie na ułamek sekundy i autko odpaliło bez problemu, lecz nagminie musze bardzo długo meczyc rozrusznikiem aby uruchomic autko, na ciepłym silniku problemu nie ma...PROSZE O POMOC !!!

red5555
16-11-2006, 19:27
Preparat nazywa się WYNN'S

ja wlewam STP i tez jezdze...

szulas
16-11-2006, 21:19
DTI jak ja kocham te silniki zimą kiedy nie moga zapalić .....aż mnie trzęsie.
A więc tak idąc za poradą ze strony VU postanowiłem na początek wymienić te przewody nadmiarowe przelewowe, cholera jak je zwał.
Stare przewody po 8 latach to syf do kwadratu jeszcze plecione z zewnątrz bałewnianą siatką (nie wiem czy bylo tak od orginału).
Czekam teraz na przymrozki by sprawdzic czy to one były winne zapowietrzaniu silnika.
Relację oczywiście zdam .

niko
17-11-2006, 01:33
ja wlewam STP i tez jezdze...
Też swego czasu wlewałem kilka razy STP i twierdzę stanowczo, że po Wynn's silniczek chodzi znacznie lepiej niż po STP
Red555 spróbuj Wynn's - ciekaw jestem czy tak samo poczujesz różnicę :shock:
pozdro

egon
17-11-2006, 10:57
Witam
Śledzę ten temat i tak się zastanawiam czy nie mam tego samego problemu z czujnikiem temp. a mianowicie od jakiegoś czasu rano gdy odpale auto zaczyna chodzić na ssaniu i po krótkim czasie ,tak gdzieś w połowie zanim się ssanie wyłączy i spadną obroty silnik gaśnie .
Po ponownym odpaleniu jest już wszystko ok.
Panowie czy to może być ten czujnik temp. który opisany jest w poprzednich postach?
Przedtem tego nie miałem.
:roll: :sad:

jarcco
17-11-2006, 13:45
Witam
Śledzę ten temat i tak się zastanawiam czy nie mam tego samego problemu z czujnikiem temp. a mianowicie od jakiegoś czasu rano gdy odpale auto zaczyna chodzić na ssaniu i po krótkim czasie ,tak gdzieś w połowie zanim się ssanie wyłączy i spadną obroty silnik gaśnie .
Po ponownym odpaleniu jest już wszystko ok.
Panowie czy to może być ten czujnik temp. który opisany jest w poprzednich postach?
Przedtem tego nie miałem.

Z pewnością to nie jest czujnik temperatury.
Jak pisałem wcześniej, wymieniłem czujnik i nic nie pomogło........

wolf
17-11-2006, 13:50
Z pewnością to nie jest czujnik temperatury.
to że u ciebie nie pomogło to nie znaczy że to nie jest czujnik,u mnie po wymianie czujnika pali na dotyk więc nie pisz takich rzeczy

niko
17-11-2006, 13:56
Z pewnością to nie jest czujnik temperatury.
Jak pisałem wcześniej, wymieniłem czujnik i nic nie pomogło........
Czytając wszystkie posty na ten temat, to wcale nie byłbym taki pewien, czy "z pewnością to nie jest czujnik". "U każdego coś innego", a objawy podobne. Więc Egonie sprawdź czujnik (gdzieś wyżej opisane jest jak to można zrobić).

U mnie na przykład, kurde, zauważalna jest taka o to zależność, o której już pisałem:
Gdy się robi cieplej od razu Omcia gorzej odpala; to znaczy na razie tylko trochę gorzej, trzeba po prostu dłużej kręcić rozrusznikiem. Ale gdy były upały to z zasady zapalała za drugim razem, ale tylko wtedy gdy silnik był nie rozgrzany (na rozgrzanym zapalała od razu). Zresztą pisałem już o tym...
No i ch.. wie co to jest. Jak dotychczas żaden meches ani żaden autorytet "forumowy" nie zapodał żadnej sensownej teorii :cry:
Im zimniej tym złośliwa krowa odpala lepiej... sęk w tym, że ja nie znoszę zimy :twisted:
pozdo

jarcco
17-11-2006, 21:10
to że u ciebie nie pomogło to nie znaczy że to nie jest czujnik,u mnie po wymianie czujnika pali na dotyk więc nie pisz takich rzeczy

Mam tylko na myśli że moje autko też po uruchomieniu pracuje całkiem nieźle....by kilka minut później zgasnąć.Czujnik był wymieniany i na tą dolegliwość nic nie pomogło.....
Owszem czujnik można wymienić/sprawdzić, ale....lepiej uczyć się na cudzych błędach. :???:

niko
17-11-2006, 22:02
ale....lepiej uczyć się na cudzych błędach. :???:
Sory, Jarcco, a co u ciebie pomogło? Czy jeszcze nic nie pomogło? Bo jakoś przeoczyłem... :looz:

sirchaser
18-11-2006, 21:13
ja już o tym pisałem , ale mam nowe doświadczenia. Myślę , że my wszyscy mamy podobne objawy , ale przyczyny inne. Jeśli o mnie chodzi-czujnik mam dobry , a problemy z odpalaniem były-za trzecim-czwartym razem odpalało bez bulgotania. Śmieszne jest to , że jak już się umówiłem z FOX666 na wymianę i kupiłem czujnik auto zaczeło super odpalać- co się okazało-zatankowałem kilka razy na full na dobrej stacji.Wlałem płyn WYNN's do usuwania wody z układu paliwowego i auto pali od ręki-nieważne czy mokro , czy zimno.
Także polecam, zwłaszcza tym , którzy jeżdżą na LPG , żeby usunęli wodę z układu.
Nie wyjeżdżajcie do końca paliwa. Mam teraz taką regułę , że nie schodzę poniżej połowy ilości paliwa.

Genas
18-11-2006, 23:13
Panowie.Mysle,ze OMEGA,ktora w wiekszosci przypadkow tak kochamy i wielbimy to wielki niewypal technologiczny.

sirchaser
18-11-2006, 23:30
genas, ja jej nie kocham, ale uwazam, ze az tak zle nie jest.Pamietam, ze byly testy porownawcze i np. ma lepsza zawieche niz A6 (C4)...pewnie jest kilka innych elementow nienajgorszych...ale faktem tez jest , ze sa lepsze auta....

Genas
18-11-2006, 23:36
genas, ja jej nie kocham [...]

A ja tak.Pomimo jej kilku niedociagniec. :razz:

sirchaser
18-11-2006, 23:40
kilku :lol:

jarcco
19-11-2006, 21:51
Kilku....nastu....dziesięciu....itp...itd
Ja obecnie zatankowałem sobie teraz do połowy zbiornika i wlałem preparat do czyszczenia wtrysków.Muszę powiedzieć że po przejechaniu jakiś 200km tylko na benzynie auto pali dobrze....ale nie wiem czy to dlatego że jest cieplej czy jest lepiej.

Moja omega ma LPG dopiero 2 miesiące i mam takie problemy, wcześniej odpalała od dotknięcia.Myślę sobie że musi to mieć związek z instalacją LPG.Zdążyłem już wlać trochę denaturatu do zbiornika aby pozbyć się wody i nic nie pomogło, z drugiej strony jeżdżę zbyt krótko na gazie aby zaszkodziło to wtryskiwaczom....ale jest lepiej, przede wszystkim auto nie gaśnie minutę po odpaleniu :smile: .

Wymieniłem już czujnik temperatury,wlałem denaturat,wlałem płyn do czyszczenia wtrysków i odpala, ale jeżdżę tylko na benzynie.
Zostało mi jeszcze wymienić świece.....i poprawić przewód masowy....piszą w TIS'ie że to też bywało przyczyną podobnych problemów.

A swoją drogą to faktycznie to autko jest tyleż pociechą co udręką, miewałem już auta w podobnym wieku (7lat) i nie miałem tylu problemów.
Z drugiej strony...nie jeździłem jeszcze autem tej klasy i mocy, i to przynosi mi na razie więcej radosci niż nerwów......wyprzedzanie przestało byc nareszcie problemem, zbiera się ładnie przy prędkościach powyżej 100km/h....czuję że jest to faktycznie 170 koników...
Z drugiej strony są chyba osoby mające instalkę LPG, i nie borykające się z takimi problemami....PRAWDA :?:

sirchaser
19-11-2006, 21:54
zbiera się ładnie przy prędkościach powyżej 100km/h....czuję że jest to faktycznie 170 koników...
no właśnie, ja też dopiero powyżej 100km/h czuję , że to auto ma moc...w mieście jakoś nie bardzo.

jarcco
23-11-2006, 01:44
Jeszcze jedna ciekawostka.....
zauważyłem że jeśli przed odpaleniem auta rano nie "dotknę" hamulca i gazu....to auto odpala od pierwszego kopnięcia............ciekawe.

No i jeszcze jedno.......nikt z poprzednich "przedmówców z kłopotami" sie nie odzywa, czyżby uporali się ze swoimi problemami?
Jeśli tak to może podzielą się z nami......... :???:

Fox 666
23-11-2006, 02:09
Nikt się nie odzywa bo wszyscy myślą co to może być.
Może to faktycznie tylko zapowietrzony układ paliwowy.

Maciek
23-11-2006, 19:38
no cóz jeśli nasze Omegi uznać za płeć piekną....to kobieta zmienną jest... i może stad nasze kłopoty z diadnozą.A poważnie-moja "Klucha"po dodaniu absorbenta wody(spirytus,Panowie,spirytus...)nabrała ochoty do życia i nawet poranna "pobudka" idzie gładko.Może to na czym jeździmy(tzn w różnych proporcjach benzyna z wodą )ma duże znaczenie? Pozdrawiam serdecznie tych co jeszcze walczą....

Fox 666
23-11-2006, 20:04
no cóz jeśli nasze Omegi uznać za płeć piekną....to kobieta zmienną jest... i może stad nasze kłopoty z diadnozą.A poważnie-moja "Klucha"po dodaniu absorbenta wody(spirytus,Panowie,spirytus...)nabrała ochoty do życia i nawet poranna "pobudka" idzie gładko.Może to na czym jeździmy(tzn w różnych proporcjach benzyna z wodą )ma duże znaczenie? Pozdrawiam serdecznie tych co jeszcze walczą....

Zgadza się ale te kłopoty są tylko przy odpalaniu , bo po odpaleniu w czasie jazdy nie ma problemów także paliwko odpada . to tak wygląda jakby brakowało paliwka na rozruch poranny, albo spływa -tylko gdzie ?, albo za małe podciśnienie jest na rozruch tylko żę to nie disel ale benzyna.

A może jak ktoś zna język rosyjski , niech zapyta kolegów z Moskwy , oni mają podobny klimat.

Firefox
23-11-2006, 22:40
no cóz jeśli nasze Omegi uznać za płeć piekną....to kobieta zmienną jest... i może stad nasze kłopoty z diadnozą.A poważnie-moja "Klucha"po dodaniu absorbenta wody(spirytus,Panowie,spirytus...)nabrała ochoty do życia i nawet poranna "pobudka" idzie gładko.Może to na czym jeździmy(tzn w różnych proporcjach benzyna z wodą )ma duże znaczenie? Pozdrawiam serdecznie tych co jeszcze walczą....

Zgadza się ale te kłopoty są tylko przy odpalaniu , bo po odpaleniu w czasie jazdy nie ma problemów także paliwko odpada . to tak wygląda jakby brakowało paliwka na rozruch poranny, albo spływa -tylko gdzie ?, albo za małe podciśnienie jest na rozruch tylko żę to nie disel ale benzyna.

A może jak ktoś zna język rosyjski , niech zapyta kolegów z Moskwy , oni mają podobny klimat.

Moze pomozesz wymienic ten czujnik cieczy, zobaczymy czy u mnie to pomoze?

slawek66
24-11-2006, 00:51
Ja zmieniałem ten czujnik płynu chłodniczego i przez dwa dni odpalała za pierwszym przekręcenie, a teraz to znowu jak na loterii. Już się przyzwyczaiłem. Na chwilę przekręcam kluczyk i albo załapie albo i nie, wtedy poprawka i chodzi (za drugim razem zawsze pali dobrze). W trakcie jazdy nie odczuwam jakiś problemów. Jak ktoś znajdzie rozwiązanie to stawiam :piwo:

Genas
24-11-2006, 10:42
U mnie tylko w "mokre" dni bardzo nierowna praca i skaczace obroty.Odpala za pierwszym kopem.Troche trzymam na obrotach tak okolo 2000 i po chwili wszystko wraca do normy.Kontrolka silnika gasnie.Nic wiecej sie nie dzieje.

sirchaser
24-11-2006, 15:47
Kontrolka silnika gasnie
wow...u mnie pomimo wczesniejszych problemow kontrolka sie nie palila.

Obecnie problemow z odpalaniem nie mam zadnych-zimno, cieplo, mokro, sucho-pali jak trza:) Nie wiem co sie stalo-pisalem juz o tym, ze jak sie umowilem z FOX666 na wymiane czujnika i go kupilem to Oma jakby sie przestraszyla i zaczela palic.
Zbieglo sie to tez z tym , ze zaczalem zalewac do pelna-wiec nadal podejrzewam , ze to kwesti wody w ukladzie paliowym.Zmienilem tez stacje (jak mieszkalem w Augustowie to tylko Orlen byl) - teraz tankuje na BP albo Neste.

Dodatkowo wlalem dwie butelki srodka WYNN's do czyszczenia wtryskow + jedna do usuwania wody z ukladu paliwowego.

Zobaczymy co bedzie dalej.Zima na razie oszczedza:)
Powodzenia.

Fox 666
24-11-2006, 17:12
Witam,
Firefox nie ma problemu z wymianą ( mam na myśli 3.0 bo tylko w takim wymieniałem), ale zastanów się , bo jeżeli po odpaleniu utrzymuje obroty to czujnik masz ok, szkoda tylko kasy co prawda ok 30 pln , ale zawsze to jakaś kasa. Tymbardziej że i ja i paru kolegów już ćwiczyło wymianę czujników i nic nie pomogło. Ja się teraz skupię na układzie doprowadzenia paliwa, tzn pompa , filtr, może nawet bak , może faktycznie jakiś szajs siedzi w baku. Pozdrawiam.

Jakby coś to tel. 668 032 307.

Firefox
25-11-2006, 01:08
Witam,
Firefox nie ma problemu z wymianą ( mam na myśli 3.0 bo tylko w takim wymieniałem), ale zastanów się , bo jeżeli po odpaleniu utrzymuje obroty to czujnik masz ok, szkoda tylko kasy co prawda ok 30 pln , ale zawsze to jakaś kasa. Tymbardziej że i ja i paru kolegów już ćwiczyło wymianę czujników i nic nie pomogło. Ja się teraz skupię na układzie doprowadzenia paliwa, tzn pompa , filtr, może nawet bak , może faktycznie jakiś szajs siedzi w baku. Pozdrawiam.

Jakby coś to tel. 668 032 307.

Ja mam 2.5 ale to chyba nie jest jakas tragiczna roznica ? Po odpaleniu raz na jakis czas dusi sie, swojego czasu potrafil zgasnac, obecnie dlawi sie parenascie sekund az wkoncu wpadnie na swoje wlasciwe obroty. Czujnik jest juz zakupiony wiec nic nie szkodzi wymienic.

jarcco
29-11-2006, 14:50
Podzielę się kilu spostrzeżeniami po kilkudniowym pobycie w garażu:

- wymianie świec auto przestało wogle pracować na wolnych obrotach
- przestało odpalać jak należy, już nawet dwukrotne kręcenie nie wystarczało

- pomyślałem ......świece...?
- na drugi dzień wstawiłem stare....dalej brak jałowego...chwilami trzyma ale nierówno i gaśnie
- zacząłem grzebać ręką pod podszybiem w kablach i rurkach na ślepo.......późny wieczór, plecy mnie bolą...aż tu nagle odzyskała moja Oma wolne obroty !!!!!??
- stoję 10min a silnik pracuje sobie równiutko.zostawiłem auto rozgrzebane na trzeci dzień
- rano ODPALIŁA OD DOTKNIĘCIA !! potem piękny bieg jałowy
- zacząłem grzebać i nagle zdechła....grzebię i grzebię w tych kablach i nic
- rozpiąłem wszystkie dostępne kostki pod podszybiem, na ile to możliwe przeczyściłem styki....zmontowałem
- JEST BIEG JAŁOWY równiutkie 600rpm.....czy odpala sprawdzę jutro rano :!:

przypomina mi się że kiedy kilka tygodni temu wymieniłem czujnik temperatury też było dobrze...przez dwa dni...potem odpalała dopiero za drugim razem....nie może to być przypadek.Podczas wymiany pewnie poruszałem mimowolnie kablami i się poprawiło na krótko.
Teraz mam nadzieję że na dłużej.......

Tom_alfik
29-11-2006, 19:51
Jeden z kolegów napisał: zauważyłem że jeśli przed odpaleniem auta rano nie "dotknę" hamulca i gazu....to auto odpala od pierwszego kopnięcia............ciekawe.

i właśnie ja mam to samo zjawisko: zawsze rano kiedy odpalam auto - przy różnych temperaturach, były i ujemne - startuje płynnie i od razu. Ale warunek - bez dotykania pedału gazu.
Wolne obroty są, ale czasem, raz na kilka dni bywa, że szarpie przez chwilę na poziomie 400 obr. (nie gaśnie).
Dałem sobie z tym spokój, przestałem się zastanawiać i po prostu z tym jeżdżę.

mono777
07-12-2006, 17:07
KOledzy !!! ja już straciłem nerwy do mojego maleństwa ! wymieniłem tyle rzeczy i wydałem tyle pieniędzy, że odniechciało mi się dalszych napraw!!! dopuki jeździ i koła się krecą pierdziele i nic wiecej nie robie !!! jednak mam jeszce jedna diagnoze ... może to cos być z elektryką (komp) nie wiem już naprawde ! Po wymianie ( świec, przewodów, czujnika temp. płynu chłodzącego, pompki paliwa, czujnika położenia wału..., filtrów i jeszcze kilku innych rzeczy o których nie chce mi się juz pisac! tak jak mówiłem na początku daje sobie luz! mam tego wózka po.... najchętniej przerobiłbym ja na żyletki!! pozdrawiam i życze powodzenia innym użytkowniką... Pozdro!!! :bad: :bad:

Maciek
08-12-2006, 21:11
Ja naprawde polecam najpierw spirytus ...Wg mojej (skromnej) wiedzy i doswiadczeń to :
-pompa paliwa jest najniżej w baku
-woda jest cięższa od benzyny
-po pierwszej ,drugiej probie uruchomienia powrót "zamiesza" koło smoka i do układu trafia juz nie sama woda i syf.Stad zapala i ew.dławi sie na początku.
-pracujący juz silnik "przetrawi" trochę wody
-potem z każdą chwilą jest coraz lepiej
w Krakowie jest firma "ARTCLASS"(materiały dla konserwatorów dzieł sztuki) która sprzedaje Rozpuszczalnik do Szelaku.To jest po prostu 99%spirytus(skażony!!)ale bez chamskich barwników jak w denaturacie.Sprzedaja tez wysyłkowo-można ich znaleźć w necie.Wychodzi taniej niż jagodzianka.Pozdrawiam i postawcie jednego swojej Omie...
Oczywiscie nie jest to lekarstwo na WSZYSTKIE usterki ale zachęcam od tego zacząć.

Jacek666
21-12-2006, 11:19
Ja naprawde polecam najpierw spirytus ...Wg mojej (skromnej) wiedzy i doswiadczeń to :
-pompa paliwa jest najniżej w baku
-woda jest cięższa od benzyny
-po pierwszej ,drugiej probie uruchomienia powrót "zamiesza" koło smoka i do układu trafia juz nie sama woda i syf.Stad zapala i ew.dławi sie na początku.
-pracujący juz silnik "przetrawi" trochę wody
-potem z każdą chwilą jest coraz lepiej
w Krakowie jest firma "ARTCLASS"(materiały dla konserwatorów dzieł sztuki) która sprzedaje Rozpuszczalnik do Szelaku.To jest po prostu 99%spirytus(skażony!!)ale bez chamskich barwników jak w denaturacie.Sprzedaja tez wysyłkowo-można ich znaleźć w necie.Wychodzi taniej niż jagodzianka.Pozdrawiam i postawcie jednego swojej Omie...
Oczywiscie nie jest to lekarstwo na WSZYSTKIE usterki ale zachęcam od tego zacząć.

Potem na masce stawiasz dwa kieliszki. Nalewasz. Jeden wlewasz do baku a drugi sam wypijasz. Tym sposobem zawsze kiedy chcesz masz kompana(kompankę) do picia :razz:

THS
22-01-2007, 18:56
Panowie poratujcie biednego zmotoryzowanego. Nie odpala na zimnym, a jak załapie to za 20 razem i wchodzi sam na około 1000 obrotów i gaśnie i za każdym razem tak samo. Pomaga jedynie odpalenie i w czasie kiedy szybko gaśnie przełączyć go na gaz. Martwie się bo muszę mieć sprawny samochód do pracy jutro i przez cały tydzień. Ten samochód mnie wykończy psychicznie.

Dodam, że pare dni temu mechanik wymieniał mi zbiornik paliwa i przekładał wszystko razem z pompa paliwa. Podłączał bezpośrednio pompe pod akumulator i pompe słychać, natomiast podczas odpalania a raczej próby odpalenia, wcale pompy nie słychać a pompa do cichego urządzenia nie należy.

THS
23-01-2007, 12:37
Teraz potwierdziłem to, że nie rozumiem mojej omy. Dziś po mroźnej nocy odpaliła na benzynie za pierwszym razem :roll: tak jak za każdym razem po przerzuceniu na przełączniku z gaz --> benzyna, oma gasła tak teraz po przerzucaniu na zmiane trzyma wszędzie po 1000 obr. :mrgreen: istne UFO :wink:

edit : 22:52

i znów to samo, odpaliłem go na benzynie, zrobiłem 15 KM na gazie jak dojechałem to go przełączyłem na benzyne i zgasł i nie chciał już odpalić. Po 8 godzinach odpalił na benzynie, pogazowałem go troche i nagle zdechł i nie chciał odpalić. Znowu odpaliłem na gazie. Jakaś parodia. Co to może być ? styki jakieś ? nie dochodzący prąd do pompy paliwa od komputera ? przekaźnik ? Poradzcie coś :roll: jestem wykołowany już...

Jacek666
25-01-2007, 10:26
W moim przypadku przeczyscili pol samochodu :mrgreen: i problem ich zdaniem powinien zniknac.

A mógłbyś napisać co dokładnie Ci przeczyścili ?

bArTeK__
26-01-2007, 14:10
Witam

Mialem taki sam problem jak reszta kolegow. Wczoraj mialem wizyte u elektryka poniwaz aku mial za male ladowanie. Po zmierzeniu calego ukladu okazalo sie ze 2V znikaly tuz przy aku na klemie. Wydawaloby sie ze auto ie powinno zapalac.....a jednak.. no i tu wlasnie pojawia sie objaw ciezkiego zapalania auta na zimnym silniku. Klema zmieniona i autko odpala na dotyk, nie dlawi sie smiga az milo. Nawet dzisiaj przy - 10 na dworze ;). Pozdrawiam [/list]

fazi
29-01-2007, 01:20
Teraz potwierdziłem to, że nie rozumiem mojej omy. Dziś po mroźnej nocy odpaliła na benzynie za pierwszym razem :roll: tak jak za każdym razem po przerzuceniu na przełączniku z gaz --> benzyna, oma gasła tak teraz po przerzucaniu na zmiane trzyma wszędzie po 1000 obr. :mrgreen: istne UFO :wink:

edit : 22:52

i znów to samo, odpaliłem go na benzynie, zrobiłem 15 KM na gazie jak dojechałem to go przełączyłem na benzyne i zgasł i nie chciał już odpalić. Po 8 godzinach odpalił na benzynie, pogazowałem go troche i nagle zdechł i nie chciał odpalić. Znowu odpaliłem na gazie. Jakaś parodia. Co to może być ? styki jakieś ? nie dochodzący prąd do pompy paliwa od komputera ? przekaźnik ? Poradzcie coś :roll: jestem wykołowany już...


Witam.Ja bym zrobił jak koledzy sugerują czyli spiryt do baku(masz wode w baku) ,moja teoria jest taka -jest mróz fura stoi se a w baku woda na dnie i sobie zamarza ,w momencie gdy zaczynasz odpalać auto pompa zasysa paliwo ,w momencie gdy powrót oddaje paliwo do baku zaczyna rozpuszczać wode a jak już ją zassie zaczynają sie jaja czyli autko gasnie lub muli i skacze na obrotach .Moim skromnym zdaniem to co piszesz jest bardzo logiczne w swoich objawach a ze staram się stosować zasade aby w razie usterki zaczynać od najprostrzych rzeczy więc nalej spirytu lub denaturatu do baku aby woda połączyła sie z alkocholem i spaiła wraz z paliwem....jak nie pomoże knuj dalej :drink:

MARIUSZ28
29-01-2007, 19:26
hej mam omege 2.0 1988 r stan idealny wszystko pieknie pracuje tylko jest jeden problem z przelaczaniem z benzyny na gaz co moze byc tego przyczyna pomocy!!!!!

kczech
30-01-2007, 00:01
po pierwsze mam problem z przełaczaniem z benzyny na gaz ........ i co dalej ciężko Ci przycisk chodzi, czy nie przełacza sie, czy przełacza sie co 15 min. bez komendy - wybacz ze kpie ale moze troche wiecej info. A po drugie to moze poszukaj czegos w postach a jesli nic nie znajdziesz to załuż nowego posta w dziale LPG.....Tu nie pisza wróżki które czytaja z kart i znaja Twoje mysli typu: co to moze byc za problem.....Bracie im wiecej info tym dokladniejsze beda odpowiedzi. Pozdrawiam

pshemo84
24-03-2007, 18:10
i sprawa sie wyjaśniła. moja oma nie paliła przez nieszczelność instalacji gazowej!!!
wystarczyło odłączyć gaz i samochód pali od szczała. gość mi powiedział że któryś zawór jest nieszczelny i gaz sie ulatniał...nie jestem mechanikiem i nie wiem czy dobrze rozumiem ale z tego co mi mówił to gaz sie przedostaje do kolektora ssącego i to powoduję że nie można go od razu odpalić.
tak więc muszę teraz poszukać jakiegoś dobrego gościa od gazu żeby mi tą instalacje dobrze sprawdził a co lepsze to byłem 2 msc temu na diagnostyce gazu i nic nie znaleźli ciekawe??!!
i jak narazie muszę jeździć na benzynie

arty1
30-04-2007, 10:14
witam
mam ome 3.0 mv6 od jakiegos tygodnia, ale
zaraz po kupnie okazalo sie ze ma padniety czujnik samopoziomowania ksenonow (no trudno nie sprawdzilem i mam za swoje)
sprawa 2
nie mialem jak sprawdzic auta na zimnym silniku i jak na drugi dzien po kupnie sie okazalo ze plywaja obroty na zimnym
a i nie raz zgasnie
oma oczywiscie jest zagazowana
problem jest tylko przez jakies 30 sekund do minuty - pozniej wszystko super
pytanie 1
co jest nie tak krokowiec? moze sonda? a moze poprostu swieczki i kable (ktore i tak wkrotce wymieniam)?
pytanie 2
tak mi sie nasunelo
doslownie po 2 minutach moze nawet szybciej wchodzi odrazu na gaz
czy to nie za wczesnie? na gazie jedzie lux (zadnych problemow)
pytanie 3 nie z tej beczki :)
czy jak mam walniety czujnik samopoziomowania ksenonow (lewy) to on nie dziala zupelnie ? mam niedlugo badania techniczne i nalezaloby to chyba zrobic jesli nie dziala.
czy ten czujnik to mozna naprawic czy lepiej kupic nowy ?

mam nadzieje ze ktos z tego preznego forum mi odpowie
a tak na marginesie to przez was kupilem MV6
naczytalem sie tak forum, ze spac nie moglem
a w glowie tylko MV6, MV6 ...
ale jest super - bardzo mi sie podoba

pozdrawiam
robert

kczech
30-04-2007, 21:49
moja znajomosc MV6 jest tylko szkolna ale mysle ze powinienes wymienic swieczki i przewody (jezeli nie wiesz ile maja stukniete) a pozniej obserwacja dziwnych zachowan. Sonda(y) nie bardzo bo motor (ecu) na zimnym silniku nie bierze pod uwage informacji jakie przesyla sonda(y).
Odnosnie przelaczania na lpg to w zaleznosci od zamontowanej elektronik takie mozliwosci ustawien tzn. przelaczanie na lpg moze sie odbywac w rozny sposob: w zaleznosci od temp plynu (a wlasciwie obudowy reduktora, parownika), obrotów silnika (ustawiany jest zadany prog przelaczania), czy przelaczac ma jak obroty rosnal czy spadaja i w zaleznosci od mozliwosci ustawien i samych ustawien tak sie przelacza, mozna w niektorych instalkach ustawic ze ma przelaczyc na lpg gdy:
1. osiagnie sie prog zadanych obrotow
2. osiagnie sie wlasciwa temp.
W innych znow automat przelacza tylko w zaleznosci od temp itd. itd.
Jesli u Ciebie przelacza sie tylko w zaleznosci od temp to trzeba zwiekszyc zadana temp przelaczania np. z 20 st na 35 st. (choc w niektorych temp min. wynosi 45), zapewne masz wtrysk lpg, wiec wszelkie zmiany ustawien jedynie po podlaczeniu instalki pod kompa. Czy czas 2 minuty to duzo czy malo to zalezy. Jesli po tych 2 minutach plyn ma temp powyzej 35 st to ok (wedlug roznych zrodel temp. odparowania propan-butanu jest 30 - 40 st). Ja w swojej 20 16v po 2 minutach jazdy przy takich jak teraz temp. mam min. 70-80st.

red5555
23-05-2007, 20:02
odswieze troche temat !

mam diesla 2.2 dti, i powrocil moj problem z odpalaniem silnika, od pazdziernika przez cala zime nawet w najwieksze mrozy nie bylo problemu teraz tak jak w ubiegle lato sa problemy!

wyglada to tak:
zdarza sie to tylko przy pierwszym porannym rozruchu, pozniej w ciagu dnia nie ma najmniejszego problemu

problem wystepuje nieregularnie kilka razy w miesiacu i nie zalezy od poziomu paliwa w baku

wyglada to tak ze zawsze zapala za pierwszym razem (z wydechu bucha jasnym dymem), chodzi nierowno przez 2-3 sekundy, niereaguje na pedal gazu i gasnie, po tym trzeba kilka lub kilkanascie razy krecic aby zaskoczyl :-(

tak jak powiedzialem problem pojawil sie ponownie w maju gdy zrobilo sie cieplej na dworze

przeczytalem ten watek i tak sie zastanawiam czy moze to byc uszkodzony czujnik temperatury silnika ?
czy zapowietrzanie sie ukladu paliwowego ?
co prawda rok temu jak wystapily te problemy uklad paliwowy byl sprawdzany i podobno byl szczelny ale problem pozostal...

red5555
25-05-2007, 10:00
moze ktos doradzi ?

egon
25-05-2007, 10:17
a może poprostu w zbiorniku skrapla sie woda ponieważ wystepują teraz różnice temp.
albo złe paliwo
Ja bym zaczoł od wlania jkiegoś specyfiku do czyszczenia układu i obserwował co sie będzie działo

red5555
25-05-2007, 10:28
tankuje tylko na neste wiec chyba nie jest zle ?

wlewalem STP kilka razy ale jakos to nie pomoglo...

zaczyna mnie to juz draznic poniewaz jest to zupelnie nieprzewidywalne i nie moge skojarzyc z rzadnym czynnikiem wywolujacym !

poziom paliwa jakos nie ma tu wplywu, rownierz roznica temperatu jakosmnie nie przekonuje !

egon
25-05-2007, 11:43
tankuje tylko na neste wiec chyba nie jest zle ?

skoro tylko tam tankujesz to nie msz porównania
taki jesteś pewien że jest takie dobre
Ja bym wyczyścił cały zbiornik najpierw
coś trzeba wyeliminowć

red5555
25-05-2007, 17:49
co wlac aby pozbyc sie wody ze zbiornika ?
ewentualnie jaki moze byc koszt wyczyszczenia zbiornika ?

mocno jest to skomplikowane ?

Maciek
25-05-2007, 18:48
Co wlać było pisane wiele razy powyżej.Jest szkoła alkoholiczna czyli spirytus skazony albo chemiczna czyli rózne ustrojstwa do wiazania wody (np.STP).Która wybierzesz zależy od Ciebie.Jak to nie pomoże to nastepna w kolejce jest pompa, zawór przy szynie wtrysków i tak dalej...Powodzenia.

ArturL
25-05-2007, 20:28
red5555, Zapowietrza Ci się układ paliwowy, pewnie przez przelewy. Wymiana samodzielna - kilka zł + odpowietrzenie układu 50zł, w ASO + oryginalne węże i odpowietrzenie = 150zł. Zatankuj min 70% baku i postaw na noc auto tyłem w górę (im wyzej tym lepiej ale bez przesady). Jak rano odpali to przelewy, jak nie to przez inne miejsce zapowietrza się układ paliwowy (trawersy, uszczelniacz wałka pompy wtryskowej).

prezesss
25-05-2007, 20:31
co wlac aby pozbyc sie wody ze zbiornika ?
ewentualnie jaki moze byc koszt wyczyszczenia zbiornika ?

mocno jest to skomplikowane ?

Mnie siekneli na 100 razem ze sprawdzeniem czy pompa paliwowa dziala :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:

red5555
27-05-2007, 17:40
Zapowietrza Ci się układ paliwowy, pewnie przez przelewy. Wymiana samodzielna - kilka zł + odpowietrzenie układu 50zł, w ASO + oryginalne węże i odpowietrzenie = 150zł. Zatankuj min 70% baku i postaw na noc auto tyłem w górę (im wyzej tym lepiej ale bez przesady). Jak rano odpali to przelewy, jak nie to przez inne miejsce zapowietrza się układ paliwowy (trawersy, uszczelniacz wałka pompy wtryskowej).

tylko jak to laczyc ze wzrostem temperatur otoczenia ???
bo tak jak powiedzialem w zime nie bylo problemu najmniejszego !

p.s. gdzie sa te przewody przelewowe ?

ArturL
27-05-2007, 18:15
Jak jest cieplej to wężyki przelewowe (gumowe) puchną i się rozszczelniają. Są one umieszczone w prawje części silnika (stojąc przodem do auta) pod metalowymi przewodami idącymi do wtryskiwaczy, nad zaworem egr. Idą 4 do silnika (krótkie , kilkucentymetrowe) i jeden do pmpy wtryskowej. Połączone są plastikowymi trójnikami. Tylko ich czasem dla sprawdzenia nie ściagaj, bo zapowietrzysz układ paliwowy.

red5555
27-05-2007, 18:18
ok zerkne jutro na to cudo !
te wezyki sa tylko oryginalne czy mozna je zastapic innymi ?

ArturL
27-05-2007, 18:32
Zamienniki ok 10zł/m (i taka długość wystarczy), oryginały - 70-90zł/m. Fi 3,2mm

red5555
27-05-2007, 23:20
ok !

poczytalem sobie na vectra forum o problemach z odpalaniem i wiem gdzie szukac problemow... generalnie bardzo ciekawe forum jesli chodzi o silniki diesla !

polecam wszystkim wlascicielom dti !

Hoffi
27-05-2007, 23:25
ok !

poczytalem sobie na vectra forum o problemach z odpalaniem i wiem gdzie szukac problemow... generalnie bardzo ciekawe forum jesli chodzi o silniki diesla !

polecam wszystkim wlascicielom dti !

którym forum kolego :> pochwal się :)

ArturL
27-05-2007, 23:53
red5555, większość informacji w vkp o porannym odpalaniu to ja opisałem...Mówiłem Ci o tym na którymś spocie w Arkadii. :mrgreen:

red5555
28-05-2007, 08:02
większość informacji w vkp o porannym odpalaniu to ja opisałem...Mówiłem Ci o tym na którymś spocie w Arkadii.

to prawda !

i teraz to docenilem :mrgreen:

Hoffi: Vectra Klub Polska --> dzial vectra B--> silniki diesla

[Only Registered Users Can See Links]

Hoffi
28-05-2007, 08:51
większość informacji w vkp o porannym odpalaniu to ja opisałem...Mówiłem Ci o tym na którymś spocie w Arkadii.

to prawda !

i teraz to docenilem :mrgreen:

Hoffi: Vectra Klub Polska --> dzial vectra B--> silniki diesla

[Only Registered Users Can See Links]

kojaże VKP :)
choć ja bliżej Vectra-Unlimited jestem :)

red5555
21-09-2007, 13:58
troche odswieze watek...

w koncu (mam nadzieje :twisted: ) problem z zapowietrzaniem sie ukladu paliwowego zostal rozwiazany !

1. wymienilem przewody przelewowe (300zl ASO) bez rezultatu :bad:
2. decyzja o wymianie uszczelniaczy wtryskiwaczy... :evil:
ale w warsztacie (specjalistyczny na Mysikrolika - tylko diesle - polecam !) okazalo sie ze leja potwornie wtryskiwacze, same uszczelniacze sa dobre
3. wymiana koncowek wtryskiwaczy i poki co jestem szczesliwy, odpala nawet bez paliwa :mrgreen:

DamianB
21-09-2007, 14:12
300ZL (TRZYSTA) ZA PRZELEWY ? :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:

nie ma to jak 1000% ceny :shock:

red5555
21-09-2007, 19:56
polowa ceny to koszt przewodow druga polowa to robocizna w sumie okolo 280 zl !

Andrey
05-10-2007, 09:46
witam, ja myślałem ze jak wymienie czujnik położenia wału to mi bedzie odpalal pieknie po ' nocce '. Ale jak krece , to jak odpali, to przez 2/3 sekundy też mam wrazenie jakby na 3 cylindrach jechał, dopiero po 6 sekundach juz normalnie zasysa co trzeba i chodzi normalnie... CO TO MOZE BYC? jestem przed wymiana swiec i przewodów. Cewka ma tutaj cos może wspolnego?

lukwel
05-10-2007, 20:36
witam mi się ostatnio pojawił problem z odpalaniem z rana kręcę oma łapie i gaśnie i ile bym nie kręcił nie zapala ale po odczekaniu 5 minut z wyłączonym zapłonem i odpala na dotyk co sie dzieje ?? dodam ze nie mam żadnych błędów i jeżdżę tylko na benzynie

dandi81
05-10-2007, 23:20
Proponuje wymienic Czujnik Temperatury Wody na komputer. Poczytaj pare postów wcześniej to dokładnie sie dowiesz.

grinchi
22-01-2008, 13:44
Odświeżę temat, ale tym razem chodzi o diesla. Auto słabo odpala przy małej ilości paliwa - problemy zaczynają się jeszcze zanim świeci rezerwa. Trzeba dość długo kręcić żeby auto odpaliło. Przy większej ilości paliwa nie ma problemu.

Ostatnio również autko zachowało się jakby zaczynało brakować paliwa - rezerwa zaczęła się świecić. komputer pokazywał jeszcze 107 km zasięgu, a silnik zaczął się dusić i gasnąć. Z rozpędu wjechałem na stacje i po zatankowaniu jak ręką odjął.

Co koledzy mogą powiedzieć o odpowietrzeniu zbiornika paliwa, czy jest możliwość, że robi się w baku podciśnienie dlatego mimo, że jest paliwo to auto zachowuję się jakby się kończyło? A może jednak bak do czyszczenia?
Dodam, że przy małej ilości paliwa po odkręceniu baku nie słyszałem, żeby zasysał powietrze.

RAFI22DTI
22-01-2008, 13:51
grinch81, kolego masz ten sam problem co ja i wielu innych posiadaczy tzw. TDS-a poprostu musisz sprawdzic czy pompka w zbiorniku Ci dziala lub mozesz miec zasyfione sitko/smok przy pompce. Takie problemy zaczynaja sie przy stanie ponizej 20l ON w baku [Only Registered Users Can See Links] ....szukajcie a znajdziecie....

mUody
23-01-2008, 12:06
a u mnie wyglada to tak:
- rano raz pali raz nie, nie ma na to reguly
- pelen bak paliwa i to samo, filtr paliwa wymieniony
- zmieniony akumulator - dalej to samo
- swiece kable cewka w maju przy wymianie glowic wymienione
- rozrusznik normalnie kreci
- przy porannym odpalaniu raz jak by zaskakiwal i koniec a raz momentalnie blokuje mu wszystkie kola w silniku, dlatego tez stawiam na czujnik polozenia walu, ktory zreszta w grudniu 06' wymienilem ...
- gdy wylacze klimatronik zapali, nie od razu ale przy dluzszym zakreceniu normalnie zaskoczy, z wlaczonym klimatronikiem nie koniecznie pali - pobor pradu ??
- przewaznie zdarza sie to tylko na zimnym, pozniej juz normalnie pali chociaz czasem na cieplym tez ma zwieche i nie odpali - nie ma tu roznicy czy gaz czy benzyna

i badz tu madry ;/
czy faktycznie czujnik polozenia walu (blokowanie kol silnika), czy czujnik temp. wody do kompa? ... ale co to wszystko mialo by do klimatronica
ma ktos jakies pomysly ?

edit

stawiam jeszcze na bendix, moze to on poprostu sie konczy ??

Mikus69
27-01-2008, 02:07
Witam
Mam nastepujacy problem z odpalaniem silnika 2,5 td: po wyłączeniu sie kontrolki ze świec żarowych muszę jeszcze poczekać około 5 - 6 sekund żeby silnik zapalił bez problemu. Tak samo się dzieje na zimnym jak i na ciepłym silniku. jest to trochę denerwujące bo za każdym razem muszę czekać około 10 sekund żeby zapalić silnik :evil:

bogumil.s
27-01-2008, 21:36
Witam
Mam nastepujacy problem z odpalaniem silnika 2,5 td: po wyłączeniu sie kontrolki ze świec żarowych muszę jeszcze poczekać około 5 - 6 sekund żeby silnik zapalił bez problemu. Tak samo się dzieje na zimnym jak i na ciepłym silniku. jest to trochę denerwujące bo za każdym razem muszę czekać około 10 sekund żeby zapalić silnik :evil: w przeciwnym przypadku jakie ma problemy ??? łapie nie wszystkie czy w ogóle nie gada ???

grinchi
27-01-2008, 21:45
grinch81, kolego masz ten sam problem co ja i wielu innych posiadaczy tzw. TDS-a poprostu musisz sprawdzic czy pompka w zbiorniku Ci dziala lub mozesz miec zasyfione sitko/smok przy pompce. Takie problemy zaczynaja sie przy stanie ponizej 20l ON w baku [Only Registered Users Can See Links] ....szukajcie a znajdziecie....

Dzięki rafalskiTDS, pomogło. Zaśniedziałe styki przy kostce pod pokrywą i do pompy nie dochodziło napięcie. Nie wspomnę co było w miseczce pod smokiem...

Mikus69
27-01-2008, 23:46
gdy zacznę kręcić silnikiem zaraz po zgaszeniu kontrolki swiec żarowych to będzie kręcił około 5 sekund aż zapali i w tym czasie wogóle nie gada.

artur1234
09-02-2008, 16:29
mam problem z odpalaniem silnika jeżeli samochód postoi dłużej nie moge odpalić wcale. Gdy go zaciągne odpali i pali bez zarzutu sprawdzałem pompke paliwa w zbiorniku i ona jest ok. Wcześnij też mniałem problem z odpalaniem przy staniem paliwa 20_30litrów ale po dłuższym kręceniu odpalał a teraz nie chce wogóle co mam zrobic przekażnik jest też dobry może ktosś mi pomoże?

bartekb
10-02-2008, 00:16
świece żarowe

artur1234
11-02-2008, 15:56
nikt za bardzo mi nie pomógł dzisiaj dałem do mechanika jeszcze nie mam odpowidzi ale napisze co jej dolegało :wink:

bogumil.s
11-02-2008, 16:04
artur1234, a masa o tym jest na forum, wystarczy tylko poszukać, a niektórym juz sie po prostu nie chce odpisywać po raz enty na ten sam temat, świece lub pompa

artur1234
13-02-2008, 23:27
dzięki panowie walnięte są 4 świece żarowe i uszczelnił układ paliwowy jeszcze nie wiem ile zapłace pozdrowienia

mUody
12-03-2008, 20:09
No i spierdziala sie na amen. Wczoraj caly dzien nie odpalana, do tego deszcz itd i dzis juz nie odpalila. Krecic kreci i nic poza tym. bledy standardowo 12 i 31 i na tym koniec. Jutro na hol i do mechanika. Mam nadzieje, ze to tylko czujnik polozenia walu :/

zerosix24
11-10-2008, 03:05
Tak czytam i czytam i już nic nie rozumiem. Też mam problem z odpalaniem auta na zimnym silniku i nie ważne czy jest +30°C czy też 0°C, nie istotne jest też czy auto ma w górze przód, tył czy nawet bok. Komputer pokazuje uszkodzony czujnik położenia wału korbowego, auto nie odpala na benzynie i gdyby nie instalacja LPG to zrozumiał bym że jeżeli czujnik jest padnięty to nie ma iskry jak pisze jeden z klubowiczów i dla tego nie odpala. Ale skoro tak jest to dla czego auto odpala na LPG, po dłuższym czasie kręcenia ale odpala i jedzie. Nie falują obroty, nie gaśnie bez powodu, nie jest mułowaty, dobrze wkręca się na obroty tylko wciąga przy tym 20-25L/100km Gazu a wystarczy przełączyć na benzynę i od razu gaśnie tak jak bym zupełnie odciął paliwo. Tak więc jak to jest z tym czujnikiem położenia wału korbowego? :roll: :?:

beast
11-10-2008, 10:52
Tak czytam i czytam i już nic nie rozumiem. Też mam problem z odpalaniem auta na zimnym silniku i nie ważne czy jest +30°C czy też 0°C, nie istotne jest też czy auto ma w górze przód, tył czy nawet bok. Komputer pokazuje uszkodzony czujnik położenia wału korbowego, auto nie odpala na benzynie i gdyby nie instalacja LPG to zrozumiał bym że jeżeli czujnik jest padnięty to nie ma iskry jak pisze jeden z klubowiczów i dla tego nie odpala. Ale skoro tak jest to dla czego auto odpala na LPG, po dłuższym czasie kręcenia ale odpala i jedzie. Nie falują obroty, nie gaśnie bez powodu, nie jest mułowaty, dobrze wkręca się na obroty tylko wciąga przy tym 20-25L/100km Gazu a wystarczy przełączyć na benzynę i od razu gaśnie tak jak bym zupełnie odciął paliwo. Tak więc jak to jest z tym czujnikiem położenia wału korbowego? :roll: :?:


a wogole masz cisnienie na listwie wtryskowej ?

frodo-pl
27-10-2008, 22:20
Ja również się borykam z problemem przy odpalaniu. Za drugim razem łapie i zastanawiam się czy to czasem nie ma coś wspólnego z regulatorem na listwie wtryskowej. Przy drugim kręceniu podciśnienie jest już większe i może wtedy ten regulator pracuje prawidłowo. Zastanawiam się czy powinno być ciśnienie w listwie przez cały czas. Czujnik wymieniłem i nic nie pomogło niestety. :censored:
P.S.
Gdzie jest przykręcona masa do silnika X20XEV ?

kczech
28-10-2008, 10:27
frodo-pl w czym problem odlacz regulator powodujac tym samym zwiekszenie cisnienia na listwie o 1 do 1,5 atm. Ten regulator dziala w druga strone, czyli jak nie ma podcisnienia to on NIE ZMNIEJSZA CISNIENIA - dopiero jak pojawi sie podcisnienie w kolektorze to on zaczyna dzialac czyli zmniejszac cisnienie na wolnych obrotach o okolo 1 do 1,5 atm

frodo-pl
22-11-2008, 00:00
Tak zrobię na jakiś czas doświadczalnie. Nie mam już pomysłów o co chodzi z tym odpalaniem za drugim razem. Czujnik wymieniony ale ten stary tez prawidłowo się zachowywał w ciepłej wodzie w domu. Masz może jeszcze jakiś pomysł?. Niektórzy sugerowali masę przy listwie wtryskowej obok tego właśnie regulatora.

omega1258
22-11-2008, 00:48
cały czas świeci się spiralka na blacie po odpaleniu nie gaśnie plis,plis

frodo-pl
22-11-2008, 18:06
Spinacz w gniazdo i czytać kody. szeroko jest o tym pisane na tym forum.

anox
24-06-2009, 03:44
Witam! Jestem początkującym forumowiczem i raczej kiepsko znam się na mechanice więc proszę o wyrozumiałość. Niestety ale mam problem, z którym nie potrafię się uporać. Spróbuje jakoś go opisać.
Mianowicie pewnego deszczowego dnia moja siostra pojechała autem coś załatwić. Bez przeszkód wróciła do domu. Po godzinie kiedy chciałem gdzieś pojechać, ku mojemu zaskoczeniu auto nie chciało zapalić- po kilku minutach kręcenia zapaliło- obroty falowały więc aby nie zgasło przyciskałem pedał gazu praktycznie do podłogi, wtedy zaczęły się strzały w okolicach filtra powietrza i dopiero po chwili kiedy auto przełączyło się na gaz (zapala na benzynie) obroty ustabilizowały się i wszystko wydawało się ok. W czasie parokilometrowej przejażdżki postanowiłem sprawdzić jak auto zachowa się na benzynie- auto strasznie muliło, nie miało mocy i gdyby nie fakt że trzymałem pedał gazu to by zgasło. Po wyłączeniu silnika spostrzegłem, że cała sytuacja się powtarza;/ I tak zaczęła się moja "przygoda" z mechanikami.

Mechanik nr 1
Przyszedł na drugi dzień i mówi proszę odpalać- ku mojemu zaskoczeniu odpaliła za pierwszym razem Jednak po chwili omega zgasła i tak jak dzień wcześniej nie chciała zapalić, strzelając przy tym okrutnie gdy dodawałem gazu. Mechanik stwierdził, że to prawdopodobnie wina przełącznika benzyna/gaz- przez jego awarie auto zamiast na benzynie zapalane jest na gazie i stąd te strzały. Jednak widziałem, że nie jest pewny swojej diagnozy i zaczął snuć różne przypuszczenia, że to albo to...podziękowałem mu i powiedziałem, że odezwę się

Mechanik nr 2
Kolejnego dnia przybył kolejny spec. Zakręciłem kilka razy, posłuchał, popatrzył i postanowił zobaczyć świece. Odkręca patrzymy a tu świece pływają w oleju którego było naprawdę sporo. Stwierdził, że puściła uszczelka od pokrywy zaworów, która jest oczywiście do wymiany, a razem z nią świece i przewody. Ucieszyłem się, że usterka rozpoznana Zaciągnąłem auto do niego, gdzie miał się zająć naprawą. Na drugi dzień zadzwonił, że wszystko wymienione, jest lepiej ale nadal źle- tj. nie chce zapalać i strzela przy zapalaniu, obroty po zapaleniu falują aż auto nie przełączy się na gaz Pojechał podpiąć się pod komputer
- okazało się, że czujnik położenia wału korbowego jest do wymiany. Wymienił go, ponadto przeczyścił układ ssący- przepustnice z silniczkiem krokowym, a także uszczelnił filtr powietrza, który na skutek strzałów stracił metalowe zaciski. I co? i gó... Powiedział, że już naprawdę nie wie co mogło się stać- powiedział, że może to być cewka bądź przepływomierz ale jako że nie jest pewny nie chce mnie wpakować w koszty Zabrałem auto do domu- dodam, że auto zapaliłem szybciej ale nadal po dodaniu gazu auto pierdzi i dopiero po przełączeniu na gaz jechało normalnie. Po dojechaniu do domu (ok 15km) zaważyłem kolejne niepokojące rzeczy- nie działa na tablicy wskaźnik temperatury silnika, a po przekręceniu stacyjki wskazówka prędkościomierza podskakuje troszeczkę do góry po czym opada do 0

Mechanik nr 3
Udałem się do dużego warsztatu samochodowego z kilkoma mechanikami i renomą. Ponadto właściciel powiedział mi, że na 100% auto naprawią i to szybko. Po otwarciu maski stwierdził, że w plastikowej rurce, która odchodzi z filtra powietrza, na skutek wybuchów powstała dziura i zasysane jest lewe powietrze, które sprawia, że auto nie chce normalnie zapalać. Oczywiście po wymianie tego elementu nic się nie zmieniło a problem pozostał. Po raz kolejny usłyszałem, że nie wiedzą co się dzieje z omegą więc w poniedziałek chcą pojechać do autoryzowanej stacji opla i tam jeszcze raz wszystko przeanalizować. Podejrzewają, że może to być awaria komputera, którego trzeba będzie wymienić:(

Co raz bardziej to wszystko irytuje mnie i mój portfel Na forum rozwiązania mojego problemu jednakże nie znalazłem, gdyż mój problem wydaje się być złożony... Czy to jakaś część nawaliła, może jakiś czujnik, a może elektryka? Drodzy koledzy proszę napiszcie co o tym myślicie i gdzie waszym zdaniem tkwi przyczyna unieruchomienia mojej omegi...?

beast
24-06-2009, 11:07
Witam! Jestem początkującym forumowiczem i raczej kiepsko znam się na mechanice więc proszę o wyrozumiałość. Niestety ale mam problem, z którym nie potrafię się uporać. Spróbuje jakoś go opisać.
Mianowicie pewnego deszczowego dnia moja siostra pojechała autem coś załatwić. Bez przeszkód wróciła do domu. Po godzinie kiedy chciałem gdzieś pojechać, ku mojemu zaskoczeniu auto nie chciało zapalić- po kilku minutach kręcenia zapaliło- obroty falowały więc aby nie zgasło przyciskałem pedał gazu praktycznie do podłogi, wtedy zaczęły się strzały w okolicach filtra powietrza i dopiero po chwili kiedy auto przełączyło się na gaz (zapala na benzynie) obroty ustabilizowały się i wszystko wydawało się ok. W czasie parokilometrowej przejażdżki postanowiłem sprawdzić jak auto zachowa się na benzynie- auto strasznie muliło, nie miało mocy i gdyby nie fakt że trzymałem pedał gazu to by zgasło. Po wyłączeniu silnika spostrzegłem, że cała sytuacja się powtarza;/ I tak zaczęła się moja "przygoda" z mechanikami.

Mechanik nr 1
Przyszedł na drugi dzień i mówi proszę odpalać- ku mojemu zaskoczeniu odpaliła za pierwszym razem Jednak po chwili omega zgasła i tak jak dzień wcześniej nie chciała zapalić, strzelając przy tym okrutnie gdy dodawałem gazu. Mechanik stwierdził, że to prawdopodobnie wina przełącznika benzyna/gaz- przez jego awarie auto zamiast na benzynie zapalane jest na gazie i stąd te strzały. Jednak widziałem, że nie jest pewny swojej diagnozy i zaczął snuć różne przypuszczenia, że to albo to...podziękowałem mu i powiedziałem, że odezwę się

Mechanik nr 2
Kolejnego dnia przybył kolejny spec. Zakręciłem kilka razy, posłuchał, popatrzył i postanowił zobaczyć świece. Odkręca patrzymy a tu świece pływają w oleju którego było naprawdę sporo. Stwierdził, że puściła uszczelka od pokrywy zaworów, która jest oczywiście do wymiany, a razem z nią świece i przewody. Ucieszyłem się, że usterka rozpoznana Zaciągnąłem auto do niego, gdzie miał się zająć naprawą. Na drugi dzień zadzwonił, że wszystko wymienione, jest lepiej ale nadal źle- tj. nie chce zapalać i strzela przy zapalaniu, obroty po zapaleniu falują aż auto nie przełączy się na gaz Pojechał podpiąć się pod komputer
- okazało się, że czujnik położenia wału korbowego jest do wymiany. Wymienił go, ponadto przeczyścił układ ssący- przepustnice z silniczkiem krokowym, a także uszczelnił filtr powietrza, który na skutek strzałów stracił metalowe zaciski. I co? i gó... Powiedział, że już naprawdę nie wie co mogło się stać- powiedział, że może to być cewka bądź przepływomierz ale jako że nie jest pewny nie chce mnie wpakować w koszty Zabrałem auto do domu- dodam, że auto zapaliłem szybciej ale nadal po dodaniu gazu auto pierdzi i dopiero po przełączeniu na gaz jechało normalnie. Po dojechaniu do domu (ok 15km) zaważyłem kolejne niepokojące rzeczy- nie działa na tablicy wskaźnik temperatury silnika, a po przekręceniu stacyjki wskazówka prędkościomierza podskakuje troszeczkę do góry po czym opada do 0

Mechanik nr 3
Udałem się do dużego warsztatu samochodowego z kilkoma mechanikami i renomą. Ponadto właściciel powiedział mi, że na 100% auto naprawią i to szybko. Po otwarciu maski stwierdził, że w plastikowej rurce, która odchodzi z filtra powietrza, na skutek wybuchów powstała dziura i zasysane jest lewe powietrze, które sprawia, że auto nie chce normalnie zapalać. Oczywiście po wymianie tego elementu nic się nie zmieniło a problem pozostał. Po raz kolejny usłyszałem, że nie wiedzą co się dzieje z omegą więc w poniedziałek chcą pojechać do autoryzowanej stacji opla i tam jeszcze raz wszystko przeanalizować. Podejrzewają, że może to być awaria komputera, którego trzeba będzie wymienić:(

Co raz bardziej to wszystko irytuje mnie i mój portfel Na forum rozwiązania mojego problemu jednakże nie znalazłem, gdyż mój problem wydaje się być złożony... Czy to jakaś część nawaliła, może jakiś czujnik, a może elektryka? Drodzy koledzy proszę napiszcie co o tym myślicie i gdzie waszym zdaniem tkwi przyczyna unieruchomienia mojej omegi...?


przyczyna tkwi w LPG a konkretnie w dupowatej instalacji, Przypadloscia simteka 56.1 jest to ze po jakims czasie uzytkowania instalki ktora nie jest przystosowana do lambdy 5V zaczyna sie rozjezdzanie sterownika czego skutkiem sa wlasnie objawy ktore opisales. Zeby to naprawic niestety ASO i czyszczenie sterownika - wiaze sie to potem z wylaczeniem lpg do czasu wymiany centralki na taka ktora dziala z lambda 5v.

spayky
19-10-2010, 10:29
witam.
mam nastepujacy problem:
moja omega po dluzszym postoju np po nocy ma ogromne problemy z odpaleniem, przy 3- 4 kreceniu tak jak by lekko lapala ale nadal nie odpala... konczy sie zazwyczaj na rozladowaniu akumulatora... gdy podepne kablami do innego auta to tak za 5-6 razem zapali... jak ja zgasze po chwili to pozniej juz pali na dotyk. dodam ze odpalam na benzynie, mozliwe ze akumulatorjest zaslaby (45ah 400A czy jakos tak)mozliwe jest ze wina lezy po stronie niskiego poziomu paliwa w baku?
czekam na jakies podpowiedzi , za ktore z gory dziekuje.
pozdrawiam

Bartus
19-10-2010, 13:22
sprawdz sobie ten koreczek co sie sprawdza cisnienie paliwa czy jest szczelny odkrec go na uruchomionym silniku i zobacz czy tam nie leci benzyna u mnie prawdopodobie to bylo przyczyna ze auto krecilem i zgaslo i tak dwa razy i odpalilo..... teraz bez zanego problemu kreci i odrazu odpala :)

umi950
19-10-2010, 14:25
Wtam a gdzie jest ten koreczek co sie sprawdza cisnienie paliwa czy jest szczelny. Mam podobna sytuacje np: w lecie jak jest wysoka temperatura to pali mi za pierwszym razem ale teraz jak temperatura spada rano chce odpalic to niekiedy krece po 6 razy a jak spadnie do -10 to i z dziesiec razy albo i wiecej. Jak juz odpali to chodzi normalnie na obrotach sie trzyma nie gasnie dodam ,że samochod sie nie grzeje wszystko jest ok normalnie jezdzi tylko ten problem z odpaleniem z rana . Omega smiga na benzynie .

PATRYK86
19-10-2010, 14:30
Witam
jestemtu nowy i mam problem z odpalanem na ciepłym silniku. Jak zimna pali na dotyk a jak sie rozgrzeje to długo kręci zanim odpali.wyczytałem juz że proponuja przekaźnik z allegro co grzeje świece na zimnym i ciepłym silniku ale nie moge go nigdzie znaleźć?? Wie ktoś coś na ten temat???

Bartus
20-10-2010, 13:48
korek jest za kolekt orem ssacym bedziesz go widzial jest taki czarny z nacieciem na srubokret plaski

umi950
21-10-2010, 00:44
Dzięki za informację jutro to sprawdzę.

leszekdevil
25-10-2010, 23:24
Witam tak czytam te posty bo sam sie borykam z tym właśnie problemem rok temu w zimie odpalał od kopa ..w lecie padła pompa paliwa kupiłem wiec jakis zamiennik zgodny niby z nr na oryginale.. ale czym zimniej to nie odpala ..średnio za 4-5 razem juz nie zgaśnie .. bo odpali za każdym razem wskoczy na 1,5 tyś obr pochodzi za 2-3 sek i zaraz gaśnie .. byłem wiec zmierzyć to ciśnienie... wyszło równe 3 bary na zapalonym ciepłym silniku ..nic sie nie zmniejsza nic więcej .. troche poczytałem tu i tam i chyba jest to mało ..czy nie sądzicie ze powinno być koło 4 bar ? i wtedy problemy z uruchomieniem auta mogły by ustąpić ..? pompa oryginalna miała plastik i króciec w kolorze brązowym ..ten zamiennik który aktualnie jest szary ..prosze o jakaś rade .. czujniki ..mapy wtrysków dolot ok ... aha i pól baku paliwa..

robert514
26-10-2010, 01:18
Witam tak czytam te posty bo sam sie borykam z tym właśnie problemem rok temu w zimie odpalał od kopa ..w lecie padła pompa paliwa kupiłem wiec jakis zamiennik zgodny niby z nr na oryginale.. ale czym zimniej to nie odpala ..średnio za 4-5 razem juz nie zgaśnie .. bo odpali za każdym razem wskoczy na 1,5 tyś obr pochodzi za 2-3 sek i zaraz gaśnie .. byłem wiec zmierzyć to ciśnienie... wyszło równe 3 bary na zapalonym ciepłym silniku ..nic sie nie zmniejsza nic więcej .. troche poczytałem tu i tam i chyba jest to mało ..czy nie sądzicie ze powinno być koło 4 bar ? i wtedy problemy z uruchomieniem auta mogły by ustąpić ..? pompa oryginalna miała plastik i króciec w kolorze brązowym ..ten zamiennik który aktualnie jest szary ..prosze o jakaś rade .. czujniki ..mapy wtrysków dolot ok ... aha i pól baku paliwa..

Kolego jest dobrze 3 bary. Tu masz dane regulacyjne.

leszekdevil
02-11-2010, 21:14
no tak niby 3 bar ..tylko czemu fabryczna miała wg danych z internetu 4 bar i 130 l/h..hmm ..zrobiłem nawet osobne zasilanie do pompy zeby nabiła juz ciśnienie wczesniej niz sie kręci rozrusznikiem .. bo jak wiadomo na włączonym zapłonie pompa jeszcze nie chodzi ..i nie dało to żądnego efektu ... znów za 7 razem odpaliła normalnie .. ale zauważyłem takie zjawisko ze gdy odpalam np 3 raz wcisne pedał gazu do podłogi ...wiadomo auto jak zwykle odpali i zgaśnie odrazu ale walnie jeszcze powietrzem w filter ...coś lekko szczeli .. czyli pewnie zalało go wtedy benzyna ...tak przynajmniej myśle ..bo gdy odpalam po tym szczale odpala wzorowo i chodzi na ssaniu1400-1500rpm ok 4-5 sek i wtedy znów brakuje mu paliwa i gaśnie ...rece mi juz opadaja ...wg mnie to wina tej tandetnej pewnie chińskiej pompy... sam juz nie wiem ..prosze o rade

jques
03-04-2011, 22:56
Witam mam pytanie odnosnie braku paliwa po nocy lub po dluzszym postoju na listwie wtryskiwaczy (po wcisnieciu zaworka paliwo nie leci) co skutkuje odpalaniem za drugim, trzecim razem. Wyciekow nie zauwazylem wiec wnioskuje, ze "wrocilo" z powrotem do baku.. Pompa paliwowa wymieniona.. wiec ta droga zostala odcieta. Stad moje pytanie co jeszcze sprawdzic..W autku jest zamontowana sekwencja diego. Probowalem na wylaczonym gazie efekt ten sam.

robert514
03-04-2011, 23:04
Witam mam pytanie odnosnie braku paliwa po nocy lub po dluzszym postoju na listwie wtryskiwaczy (po wcisnieciu zaworka paliwo nie leci) co skutkuje odpalaniem za drugim, trzecim razem. Wyciekow nie zauwazylem wiec wnioskuje, ze "wrocilo" z powrotem do baku.. Pompa paliwowa wymieniona.. wiec ta droga zostala odcieta. Stad moje pytanie co jeszcze sprawdzic..W autku jest zamontowana sekwencja diego. Probowalem na wylaczonym gazie efekt ten sam.

jest jeszcze zawór, który utrzymuje ciśnienie w listwie, jak za dużo, to wraca przelewem do zbiornika, może on nie trzyma parametrów.
po lewej stronie na zdjęciu
[Only Registered Users Can See Links]

kocyk
03-04-2011, 23:13
dokładnie , regulator może nie trzymać ciśnienia może być nieszczelny , podczas pracy na gazie działa na niego duże ciśnienie i musi non stop je upuszczać a to czasem powoduje jego uszkodzenie

w 2.0 wygląda tak 12146 :)

jques
03-04-2011, 23:24
z tego co widze to wystepuje z cala listwa ??

kocyk
03-04-2011, 23:27
nie , trzyma go obejma , widać ją na zdjęciu

tak wygląda sam zawór 12147

jques
03-04-2011, 23:42
same regulatory sa moze ze 3 na aledrogo reszta w komlpecie z listwami i wtryskami.. zabardzo nie wiem czym sie sugerowac..

robert514
03-04-2011, 23:55
same regulatory sa moze ze 3 na aledrogo reszta w komlpecie z listwami i wtryskami.. zabardzo nie wiem czym sie sugerowac..

jak możesz to załóż manometr na listwie i zobaczysz jakie ciśnienie trzyma, zostawisz na noc i rano znów sprawdzisz

jques
04-04-2011, 20:13
tak jak pisalem rano odkrecam korek i naciskam zawor i nie poleci ani kropelka jak wlacze zaplon paliwo "tryska" ale mimo to musze go pokrecic za pierwszym razem 3-5sec pozniej chwila przerwy i po 2-3sec krecenia odpala..pozniej nie ma problemu do czasu dluzszego postoju.

kupilem cala listwe z regulatorem ja kprzyjdzie i podmienie dam znac czy pomoglo

karpiol
06-04-2011, 10:33
witam Panowie mam podobny problem tylko nie ma reguły kiedy występuje, raz jest dobrze a raz nie. to znaczy czasami muszę go dłużej przytrzymać na rozruszniku żeby zaskoczył a innym razem zapala od razu. czy to może być wina czujnika temperatury silnika??

jques
11-04-2011, 00:01
regulator wymieniony i dalej "lipa" zero poprawy :(

kocyk
11-04-2011, 00:03
a ciśnienie na listwie mierzyłeś ? , może pompa słabo daje

jques
11-04-2011, 08:50
Cisnienia nie mierzylem bo nie mam manometru sproboje cos zorganizowac i zmierzyc. Pompa jest wymieniona na starej taki sam efekt. Ponad to po odpaleniu i jezdzie na benzynie nie ma problemow. Co poza pompa i zaworem odpowiada za utrzymywanie paliwa w listwie ??

kocyk
14-04-2011, 17:59
warto jeszcze sprawdzić wężyki idące od pokrywy zbiornika do pompy

jques
14-04-2011, 22:06
czy jak podpompuje paliwo wlaczajac zaplon a pozniej wyciaggne pompe moge znalec nieszczelnosc ukladu w tym miejscu czy ew. sloik z benzyna i proby?? chyba ze jest jaks inna metoda ??

kocyk
14-04-2011, 22:10
moge znalec nieszczelnosc

mogą być nieszczelne albo sparciałe

robert514
14-04-2011, 22:19
mogą być nieszczelne albo sparciałe

ale jak by ciekło to by śmierdziało paliwem

jques
16-04-2011, 20:31
ale jak by ciekło to by śmierdziało paliwem
Mysle ze raczej nie bo cala "sytuacja" dzieje sie w baku :) A tak przy okazji sprawdze to bo musze jeszcze raz zajrzec do pompki bo za plytko ja wlozylem :mad:

robert514
16-04-2011, 21:03
bo za plytko ja wlozylem :mad:

coś taki delikatny;)

jques
03-06-2011, 19:39
witam ponownie, problem dalej wystepuje ale zaobserwowalem pewna rzecz.. a mianowicie ostatnio padla mi listwa wtryskowa z gazu. Wiec wypialem zasilanie z gazu i rano samochod odpalil za pierwszym razem dwa dni pod rzad. Musze odpiac go jeszczde raz i zobaczyc czy bedzie poprawa. Ma ktos jakas sugestie jak gaz moze wpywac na poranne odpalanie ?

BosSs
25-08-2011, 23:15
Koledzy czytam ten wątek i robię po kolei w Omedze od Ojca, który ma następujący problem. Z rana problem z zapaleniem, po dłuższym kręceniu odpala. To samo się tyczy gdy Omega się nagrzeje, tzn. silnik jest ciepły to za cholerę nie zapali - trzeba odczekać z pół godziny.

Omega to 2.0 16 z gazem nie pamiętam teraz czy sekwencja czy zwykły ...

Poczytałem i zostały podjęte następujące kroki :

1) Sprawdzony pompa paliwa ( sprawna )
2) wymieniony czujnik wałka i korbowego
3) wymieniony czujnik temperatury
4) resetowane mapy benzyny ....

i nic ... dalej to samo :(

Nie wiem już czego się chwycić żeby Oma powróciła do dobrego stanu ... ma ktoś jakąś sugestię na ten stan rzeczy ?

Zapomniałem dodać, że nie ma błędów na kompie ...

kocyk
25-08-2011, 23:20
2) wymieniony czujnik wałka i korbowego

na oryginały ??

jques
25-08-2011, 23:42
a sprawdzales czy masz paliwo na listwie wtryskowej ?? najlepiej przed wlaczeniem zaplonu..bo mnie ucieka gdzies i po nacisnieciu zaworka nic sie nie dzieje a po wlaczonym zaplonie mam fontane benzyny tyle ze musze zakrecic 2-3sec chwila przerwy i zapala mysle, ze musi sie uklad odpowietrzyc. Mam wymienina pompke + regulator cisnienia

kocyk
25-08-2011, 23:59
musze zakrecic 2-3sec chwila przerwy i zapala mysle, ze musi sie uklad odpowietrzyc. Mam wymienina pompke + regulator cisnienia

może któryś wtryskiwacz nie trzyma ciśnienia

[Only Registered Users Can See Links]

BosSs
26-08-2011, 07:35
nie koniecznie ... a jest różnica między orginałem a zamiennikiem ?

Ziutek50
26-08-2011, 14:04
nie koniecznie ... a jest różnica między orginałem a zamiennikiem ?

w naszych omegach elektronika jest wybredna, oryginał auto jeździ, zamiennik czasami jeździ tydzień a czasami w ogóle... zmień na oryginały i bedzie śmigać... zresztą co 4-5 temat o tym się mówi/pisze...

jques
02-05-2012, 23:15
A wiec panowie mam wymieniona pompe paliwa na BOSCH oryginal, nowa(sprawna uzywka) cala listwa + wrtyski made in "GM" nowy ACU i nadal auto odpala za drugim razem po nocy.. Tzn krece 4-5sec nic za drugim razem 2-3 sec odpala.. Mysle ,ze lepiej nie bedzie bo to norma:)

PiotrDHL
03-05-2012, 11:16
A wiec panowie mam wymieniona pompe paliwa na BOSCH oryginal, nowa(sprawna uzywka) cala listwa + wrtyski made in "GM" nowy ACU i nadal auto odpala za drugim razem po nocy.. Tzn krece 4-5sec nic za drugim razem 2-3 sec odpala.. Mysle ,ze lepiej nie bedzie bo to norma:)

U mnie podobne objawy, ale narazie stawiam na czujnik wału.
U Ciebie może być też źle ustawiony pasek rozrządu - sprawdź na wszelki wypadek, bo 1 ząbek dużo znaczy :oonie:

skoczylas
17-06-2012, 00:25
Koledzy czytam ten wątek i robię po kolei w Omedze od Ojca, który ma następujący problem. Z rana problem z zapaleniem, po dłuższym kręceniu odpala. To samo się tyczy gdy Omega się nagrzeje, tzn. silnik jest ciepły to za cholerę nie zapali - trzeba odczekać z pół godziny.

Omega to 2.0 16 z gazem nie pamiętam teraz czy sekwencja czy zwykły ...

Poczytałem i zostały podjęte następujące kroki :

1) Sprawdzony pompa paliwa ( sprawna )
2) wymieniony czujnik wałka i korbowego
3) wymieniony czujnik temperatury
4) resetowane mapy benzyny ....

i nic ... dalej to samo :(

Nie wiem już czego się chwycić żeby Oma powróciła do dobrego stanu ... ma ktoś jakąś sugestię na ten stan rzeczy ?

Zapomniałem dodać, że nie ma błędów na kompie ...prawdo podobnie padł czujnik hala miałem podobną sytuacje

Mariusz
17-06-2012, 02:51
prawdo podobnie padł czujnik hala miałem podobną sytuacje

Chodzi o czujnik wału ?

kaskader83
17-06-2012, 11:54
A ja mam pytanie trochę z innej beczki bo chodzi o vectrę ale z silnikiem znanym nam wszystkim czyli X20XEV.Problem był taki że padł czujnik wałków rozrządu.Autko przez jakiś miesiąc może dłużej tak jeździło.Od niedawna zaczęły się problemy z odpalaniem.Najpierw ciepły nie chciał odpalić a teraz to jak zakręcę rozrusznikiem to zaskoczy i zgaśnie i za około 2-3 minuty tak samo.Jeśli po tym chcę go odpalić to już nie gada wcale.Najlepszy numer jest taki że na "zaciąg" autko zapali (ciężko bo ciężko ale da radę) przy czym obroty silnika podczas ciągnięcia muszą być minimum 2000/2500 RPM.Błąd na komputerze pokazuje P0340.Wymieniłem tam wczoraj czujnik wałków rozrządu i nadal są te same objawy oraz ten sam błąd.Czujnik jest nowy i dla pewności są nowe kable od czujnika do sterownika.Ten błąd wywala obojętnie czy czujnik jest podłączony czy nie.Podczas kręcenia rozrusznikiem czuć paliwo więc napewno nie ma iskry.Podejrzewam że padł czujnik obrotów wału ale nie mam pewności.Jak sądzicie - czy jest to możliwe??Czy może macie inne pomysły??

machony79
17-06-2012, 12:04
A ja mam pytanie trochę z innej beczki bo chodzi o vectrę ale z silnikiem znanym nam wszystkim czyli X20XEV.Problem był taki że padł czujnik wałków rozrządu.Autko przez jakiś miesiąc może dłużej tak jeździło.Od niedawna zaczęły się problemy z odpalaniem.Najpierw ciepły nie chciał odpalić a teraz to jak zakręcę rozrusznikiem to zaskoczy i zgaśnie i za około 2-3 minuty tak samo.Jeśli po tym chcę go odpalić to już nie gada wcale.Najlepszy numer jest taki że na "zaciąg" autko zapali (ciężko bo ciężko ale da radę) przy czym obroty silnika podczas ciągnięcia muszą być minimum 2000/2500 RPM.Błąd na komputerze pokazuje P0340.Wymieniłem tam wczoraj czujnik wałków rozrządu i nadal są te same objawy oraz ten sam błąd.Czujnik jest nowy i dla pewności są nowe kable od czujnika do sterownika.Ten błąd wywala obojętnie czy czujnik jest podłączony czy nie.Podczas kręcenia rozrusznikiem czuć paliwo więc napewno nie ma iskry.Podejrzewam że padł czujnik obrotów wału ale nie mam pewności.Jak sądzicie - czy jest to możliwe??Czy może macie inne pomysły??
ja obstawiam czujnik wału a nie wałka